Martin Ødegaard świetnie rozpoczął sezon i ponownie wpisał się na listę strzelców, gdy Arsenal pokonał Chelsea 2:1.
Było to trzecie z rzędu zwycięstwo Arsenalu w Premier League. Ødegaard ma już na koncie dwa gole, a ponadto może pochwalić się serią bardzo dobrych występów.
Norweg zdobył bramkę w domowym spotkaniu z londyńskim rywalem tuż po przerwie. Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Arsenal przeprowadził podręcznikową akcję, po której Ødegaard znalazł się niepilnowany w polu karnym i mocnym strzałem posłał piłkę do siatki.
– Jest w absolutnie niesamowitej formie – powiedział komentator Viaplay Kasper Wikestad.
Norweg zaliczył wymarzony początek sezonu po tym, jak w ubiegłym roku mocno zmagał się z kontuzjami. Dopiero podczas mistrzostw świata po raz pierwszy od stycznia udało mu się rozegrać serię spotkań bez przerw. Teraz znakomicie rozpoczął również nowy sezon klubowy.
„Co za sposób, w jaki Martin Ødegaard odpowiada wszystkim, którzy w niego wątpili. W tej chwili jest niemal kompletnym piłkarzem – włączając w to gole i udział przy bramkach” – napisał ekspert Viaplay Lars Tjærnås w serwisie X.
Ødegaard został zmieniony na kwadrans przed końcem spotkania. Arsenal zajmuje miejsce za Manchesterem City ze względu na gorszy bilans bramek.
Morgan Rogers zapewnił Chelsea wymarzony początek, zdobywając bramkę już w pierwszej minucie, ale Arsenal zdołał odwrócić losy meczu. Najpierw gol Riccardo Calafioriego został anulowany, a następnie Kai Havertz wyrównał strzałem z 17 metrów.
Jeszcze przed przerwą Pedro Neto był bliski ponownego wyprowadzenia Chelsea na prowadzenie, jednak piłka po jego strzale trafiła w słupek. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy do siatki trafił Ødegaard, zapewniając Arsenalowi zwycięstwo.
(©NTB)
