Norweskie władze, na wniosek Naftogazu – największej państwowej spółki naftowo-gazowej Ukrainy – objęły aresztem rosyjski statek na Svalbardzie.
Na wniosek Naftogaz Group norweskie władze zajęły rosyjski statek „Professor Molchanov” w porcie w Barentsburgu na Svalbardzie – poinformowała spółka na swojej stronie internetowej.
Informację potwierdza norweska policja.
– Policja na Svalbardzie objęła dziś statek w Barentsburgu aresztem – powiedział dziennikowi „Aftenposten” Håkon Finstad, kierownik operacyjny policji na Svalbardzie.
Wykorzystywany do komercyjnych rejsów
Statek „Professor Molchanov” należy do Rosji i jest wykorzystywany do komercyjnych rejsów ekspedycyjnych, między innymi na Svalbard. Jednostka nie może obecnie opuścić miejsca, w którym się znajduje.
Naftogaz informuje również, że decyzję o zajęciu statku wydał 31 sierpnia sąd rejonowy Nord-Troms og Senja tingrett.
Zajęcie jednostki jest częścią międzynarodowych działań mających doprowadzić do wyegzekwowania od Rosji jej zaległych zobowiązań. Chodzi o około 4,22 miliarda dolarów amerykańskich, a także odsetki i koszty.
Naftogaz domaga się odszkodowania
Od 2016 roku Naftogaz dochodzi na drodze prawnej odszkodowania od Rosji po tym, jak Moskwa przejęła aktywa spółki podczas aneksji Krymu w 2014 roku.
– Rosja nie uniknie odpowiedzialności, odmawiając wykonania międzynarodowego wyroku arbitrażowego – oświadczył pełniący obowiązki szefa Naftogazu Sergii Fedorenko.
Gubernator Svalbardu (Sysselmesteren) poinformował w komunikacie prasowym, że zgodnie z decyzją sądu statek ma pozostać zacumowany w miejscu wskazanym przez Sysselmesteren. Zdecydowano, że jednostka pozostanie w porcie w Barentsburgu do czasu podjęcia innej decyzji przez Sysselmesteren lub sąd.
Sysselmesteren zajmie się również załogą i pasażerami znajdującymi się na pokładzie statku we współpracy z Trust Arcticugol.
(© NTB)
