Mimo wojny w Ukrainie, sankcji i napiętych stosunków politycznych Norwegia i Rosja osiągnęły porozumienie dotyczące połowów na Morzu Barentsa w 2027 roku. Ustalono nowe limity połowowe, zasady zarządzania zasobami rybnymi oraz kontynuację współpracy naukowej. Dla norweskiego rybołówstwa to ważna wiadomość – po kilku latach ograniczeń po raz pierwszy od sześciu lat wzrośnie kwota połowowa dorsza.
Porozumienie podpisano 23 października 2026 roku w Stambule, po pięciu dniach negocjacji. Rozmowy rozpoczęły się w poniedziałek 19 października. Było to pierwsze od 2019 roku bezpośrednie spotkanie delegacji obu państw w ramach negocjacji dotyczących połowów. W ostatnich latach rozmowy odbywały się zdalnie.
Norweskie Ministerstwo Handlu, Przemysłu i Rybołówstwa (Nærings- og fiskeridepartementet) podkreśla, że porozumienie ma zasadnicze znaczenie dla ochrony zasobów Morza Barentsa oraz zapewnienia przewidywalnych warunków działalności przedsiębiorstw rybackich.
– Zasoby rybne Morza Barentsa mają kluczowe znaczenie dla miejsc pracy i tworzenia wartości gospodarczej wzdłuż wybrzeża. Od 50 lat norwesko-rosyjska współpraca w zakresie rybołówstwa zapewnia zrównoważone i przewidywalne zarządzanie zasobami – podkreśliła minister rybołówstwa i oceanów Marianne Sivertsen Næss w komunikacie rządowym.
Więcej dorsza po sześciu latach ograniczeń
Jednym z najważniejszych ustaleń jest zwiększenie dopuszczalnych połowów dorsza północno-wschodnioarktycznego, jednego z najcenniejszych gospodarczo gatunków ryb w regionie.
Łączny limit połowów dorsza na 2027 rok ustalono na 325 tys. ton, czyli o 14 procent więcej niż w 2026 roku. Norwegii przypadnie 156 997 ton.
To pierwsze zwiększenie kwoty połowowej tego gatunku od sześciu lat. W poprzednich latach ograniczano połowy z powodu pogarszającego się stanu zasobów.
Norweskie władze zaznaczają jednak, że poprawa sytuacji nie oznacza końca problemów. Nowy limit ustalono na poziomie, który ma umożliwić dalszą odbudowę populacji dorsza.
Wzrosną również limity połowowe plamiaka, czyli ryby znanej w Norwegii jako hyse. W 2027 roku będzie można odłowić łącznie 180 336 ton tego gatunku, o 18 procent więcej niż w roku bieżącym.
Jakie limity ustalono na 2027 rok?
| Gatunek | Łączny limit | Kwota Norwegii | Zmiana r/r |
| Dorsz | 325 000 t | 156 997 t | +14% |
| Plamiak | 180 336 t | 88 973 t | +18% |
| Halibut niebieski | 21 000 t | 10 695 t | +11% |
| Karmazyn | 67 090 t | 46 305 t | −3% |
| Gromadnik | Brak połowów | — | Bez zmian |
W przypadku gromadnika (lodde) utrzymano zakaz połowów. Podobnie jak w 2026 roku, również w 2027 roku nie zostaną otwarte komercyjne połowy tego gatunku.
Dlaczego Norwegia musi współpracować z Rosją?
Współpraca norwesko-rosyjska w zakresie zarządzania zasobami Morza Barentsa trwa od 50 lat. Jej podstawą jest fakt, że ryby nie respektują granic państwowych.
Dorsz północno-wschodnioarktyczny przemieszcza się pomiędzy norweskimi i rosyjskimi obszarami morskimi. Rozmnaża się w wodach norweskich, natomiast ważne obszary wzrostu młodych ryb znajdują się w rosyjskiej części Morza Barentsa. Dorosłe osobniki ponownie migrują do wód norweskich, co oznacza to, że działania jednego państwa bezpośrednio wpływają na możliwości połowowe drugiego.

Gdyby Norwegia i Rosja ustalały limity niezależnie, bez uwzględniania całkowitej wielkości zasobów, mogłoby dojść do nadmiernej eksploatacji populacji ryb.
Właśnie dlatego oba kraje od dziesięcioleci uzgadniają wspólne kwoty połowowe, zasady kontroli oraz działania służące ochronie ekosystemu morskiego.
Wojna i sankcje utrudniają współpracę
Tegoroczne negocjacje odbywały się w szczególnie trudnych warunkach politycznych.
Od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku stosunki między Norwegią a Rosją pozostają napięte. Norwegia przyłączyła się do szerokiego zakresu sankcji wobec Rosji, a współpraca dwustronna została ograniczona w wielu obszarach.
Dodatkowym problemem podczas odbywajacych się w październiku w rozmów były sankcje dotyczące dwóch rosyjskich przedsiębiorstw żeglugowych.
Minister Marianne Sivertsen Næss przyznała, że sprawa ta wpłynęła również na tegoroczne negocjacje.
Mimo trudności strony zdołały wypracować porozumienie dotyczące zarządzania wspólnymi zasobami.
Nie oznacza to jednak normalizacji stosunków politycznych. Współpraca w rybołówstwie jest jednym z obszarów, w których Norwegia i Rosja utrzymują kontakty ze względu na wzajemną zależność gospodarczą i konieczność ochrony zasobów naturalnych.
Z perspektywy Norwegii stawką jest nie tylko dostęp do ryb, ale również stabilność gospodarcza społeczności nadmorskich, szczególnie na północy kraju.
Naukowcy nadal będą współpracować
Ważnym elementem porozumienia jest kontynuacja wspólnych badań naukowych.
Norweski Instytut Badań Morskich (Havforskningsinstituttet) oraz rosyjski instytut VNIRO przygotowały zalecenia dotyczące limitów połowowych na 2027 rok.
Przy opracowywaniu ocen stanu zasobów wykorzystano międzynarodowo uznawane metody naukowe. Oba państwa uzgodniły również wspólny program badań na 2027 rok i utrzymanie dotychczasowych technicznych zasad regulujących połowy. Ponadto przedłużono o kolejnych pięć lat zasady zarządzania zasobami dorsza i plamiaka, co jest istotne, ponieważ decyzje dotyczące wielkości połowów mają wpływ nie tylko na bieżące dochody rybaków, ale także na stan populacji ryb w kolejnych latach.
Co porozumienie oznacza dla norweskiej gospodarki?
Rybołówstwo pozostaje jednym z ważnych sektorów gospodarki północnej Norwegii. Od kondycji zasobów Morza Barentsa zależą nie tylko dochody właścicieli statków rybackich, lecz także działalność zakładów przetwórczych, firm transportowych, portów i lokalnych przedsiębiorstw usługowych.
Zwiększenie limitów połowowych dorsza i plamiaka może poprawić perspektywy części branży po latach ograniczeń. Nie oznacza to jednak automatycznie proporcjonalnego wzrostu dochodów. Ostateczne wyniki ekonomiczne będą zależeć między innymi od cen ryb, kosztów działalności, faktycznej wielkości połowów i sytuacji na rynkach eksportowych.
Ważna jest również przewidywalność. Dzięki zawarciu porozumienia przedsiębiorstwa rybackie mogą planować działalność na kolejny rok, znając podstawowe ramy zarządzania zasobami.
