Ludzie

– Noszszsz w mordę jeża, znowu pada! – Pomyślałem na głos, zapominając na chwilę o tym, że na tylnym siedzeniu…

Deszcz siąpił monotonnie, szaro-stalowe niebo szczelnie zamknęło się kopułą chmur nad światem, nie przepuszczając najmniejszego promienia słońca. Gdy widziałam Jacka…

Przyjechałam do Norwegii stając się nikim. W sierpniu dotarłam do Kristiansand z dwiema walizkami i sercem wypełnionym marzeniami. Wyjechałam z Meksyku…