Erling Braut Haaland znalazł się pod ostrzałem krytyki po czwartkowej porażce Norwegii 1:2 z Walią.
Norweski napastnik zszedł z boiska bez gola, kończąc tym samym serię siedmiu kolejnych spotkań, w których trafiał do siatki.
W strefie wywiadów w znacznie lepszym nastroju był środkowy obrońca Ben Cabango. Zawodnik Swansea bardzo dobrze radził sobie w pojedynkach z Haalandem, a po meczu otrzymał również jego koszulkę.
Cabango przyznał, że rozumie, dlaczego norweski napastnik może nie być obecnie w optymalnej dyspozycji.
– To bardzo intensywny okres – cztery mecze w ciągu dwóch tygodni. Chyba wszyscy odczuwają zmęczenie. Potrzebowaliśmy konkretnego planu na Haalanda i wszyscy zagrali dobrze – powiedział Cabango w rozmowie z NTB.
Niskie oceny po meczu
Spotkanie z Walią było dla Haalanda czwartym pełnym meczem rozegranym w ciągu zaledwie jedenastu dni.
– Wygląda na bardzo zmęczonego – powiedział Kjetil Rekdal w studiu VGTV.
Jeszcze przed spotkaniem między innymi ekspert NRK Kristoffer Løkberg uważał, że Haaland powinien dostać odpoczynek.
Dagbladet przyznał napastnikowi ocenę 2.
– To jeden z najgorszych występów Haalanda, jakie widzieliśmy – napisała gazeta.
TV 2 również wystawiło mu „dwójkę”, komentując:
– Od pierwszej sekundy meczu wyglądał na kompletnie wyczerpanego.
Nieco wyżej jego występ oceniło NRK, przyznając mu 3.
– Od pierwszej minuty sprawiał wrażenie ociężałego i zmęczonego.
– Czy największej gwieździe Norwegii zaczyna brakować sił? – pyta VG, które również przyznało Haalandowi ocenę 3.
Koledzy bronią Haalanda
Kiedy Haaland pokonywał kilka metrów dzielących stadion od autokaru reprezentacji, nie było wątpliwości, kto jest największą gwiazdą norweskiej drużyny. Hałas dobiegający od zgromadzonych na zewnątrz norweskich kibiców natychmiast stał się kilkukrotnie głośniejszy.
Dziennikarze czekali w znajdującej się obok strefie wywiadów. Ponieważ Haaland nie zatrzymał się na rozmowę, pytania o jego dyspozycję trafiły do kolegów z reprezentacji.
Kapitan Norwegii Martin Ødegaard nie zgodził się z sugestią, że Haaland jest przemęczony.
– Gdyby wykorzystał jedną albo dwie ze swoich sytuacji, wszyscy by go chwalili. Jest oceniany przede wszystkim przez pryzmat zdobywanych bramek. Kiedy ich nie ma, od razu pojawiają się takie nagłówki. Dochodził do sytuacji. Innego dnia być może strzeliłby z nich dwa gole – powiedział Ødegaard w rozmowie z NTB.
W obronie Haalanda stanął również David Møller Wolfe.
– Mam wrażenie, że czuje się bardzo dobrze. Moim zdaniem Erling rozegrał dziś naprawdę dobry mecz. Nie zauważyłem niczego szczególnie niepokojącego. Jest ogromnym zagrożeniem dla przeciwnika i dochodzi do dobrych sytuacji. Niestety tym razem nie udało mu się zdobyć bramki – powiedział Wolfe.
(©NTB)
