Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Dzieci»Kupa i siku w norweskiej szkole
Dzieci

Kupa i siku w norweskiej szkole

By Katarzyna Karp19 kwietnia 2026Brak komentarzy4 minuty czytania
Kupa
Kupa
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Kupa i siku tematem wypracowania? Dlaczego nie. Norwescy nauczyciele chwalą kreatywność dzieci.

Szkolna inspiracja na wypracowanie

Bardzo przepraszam, ale dzisiaj będzie o puszczaniu bąków, a nawet konkretniej.

Nie tylko w przedszkolu dzieci wyżywają się, powtarzając z wielką radością dwa słowa: kupa siku  (jasne, jeśli znają przekleństwa, ich repertuar może być o niebo bogatszy). To rajcuje dzieciaki na całym świecie. A jeśli nie na całym, to z pewnością i w Norwegii. I w Polsce. Do dziś pamiętam piosenkę z dzieciństwa mojego mądrego już brata. A brzmiała ona tak:

Kupa kupa, siku siku.

Przedłużone przedszkole?

Kupa
Kupa i siku w norweskiej szkole. Foto: Pavel L Photo and Video / Shutterstock

Myślałam, że po etapie przedszkola mija. Ale najwyraźniej nie (może dlatego, że w Norwegii dzieci rozpoczynają szkołę jako sześciolatki, więc w sumie w pierwszej klasie są z nich takie jeszcze bąble ze starszaków).

A że nie mija wiem ze szkoły. Z tego, co dzieci robią na lekcjach. Nie, nie robią wtedy kupy ani siku. Za to piszą bajki. Fajny pomysł dla pierwszaków, które znają już literki i kilka samodzielnie przeczytanych książeczek mają na koncie. Dobry czas, by zacząć tworzyć (na to nigdy nie ma chyba złego czasu). 

Córka przyszła ze szkoły, jak zwykle zadowolona.

– Koniecznie musisz przeczytać opowiadanie – krzyknęła z przedpokoju.

– Dobra, przeczytam. Jakie właściwie opowiadanie?

– Pisaliśmy w grupach na lekcji. Fajne, zobaczysz – zmarszczony nosek i wyszczerzone ząbki sprawiły, że i ja się ucieszyłam.

Kupa? Freud by się uśmiał

Dzieci z klasy wymyślały w grupach opowiadania. Przede mną na dwóch kartkach efekty ich twórczej pracy. Czułam minimalne podekscytowanie.

Na górze kartki wytłuszczonymi literami napisano: Cztery ładne bajki. Hm, hmm. Słuchajcie.

Przytoczę tylko tę, której współautorką jest moja córka.

„Były sobie 3 duże, tłuste świnie, które mieszkały na szczycie dużego bloku. Blok miał 100 pięter. Przyszły do nich w odwiedziny 3 małe kozy, które miały zjeść precelki z krowiej kupy i wypić siku. Potem musiały do łazienki. I tak bajeczka się kończy”.

– Fajna, co? – dziecię znów wyszczerzyło ząbki.

W pierwszej chwili nie wiedziałam, co powiedzieć. Chciałabym podzielać entuzjazm córki, ale szczerze się zdziwiłam, że nauczycielka nie wspomniała, że tematyka mogłaby sięgać po trochę bardziej wyrafinowane zagadnienia. Z jednej strony rozumiem, że nie należy gasić ducha w narodzie, z drugiej jednak nie rozumiem, bo szkoła powinna jakoś tam przybliżać bardziej do „literatury” niż „makulatury”. Może brakuje mi luzu i zbyt serio podchodzę do tego, czego uczą moje dziecko w szkole.

A z resztą, niech żyje wolność, kupa i siku hip hip, hurra.

Przeczytaj również Norweska szkoła polskim okiem. Jednym z funkcjonujących przekonań o Polakach jest to, że przyjeżdżamy tu tylko do pracy, najczęściej na budowach lub do sprzątania, po czym wracamy z zarobionymi pieniędzmi do Polski.  Przeprowadzka to wielkie wyzwanie, z którym łączy się wiele zmian dotykających zarówno dorosłych jak i dzieci. I tak jak nad niektórymi z nich można szybko przejść do porządku dziennego, tak przeniesienie z polskiego systemu edukacji do norweskiego może ucznia, a nawet rodzica zszokować.

Przyjęcie lub wprowadzenie zagranicznych uczniów do norweskiego systemu edukacji zależy w głównej mierze od gminy i jej zasobów. W Kristiansand taką funkcję pełni Mottakksskolen na Lundzie. To tu dzieci i młodzież (uchodźcy, azylanci, imigranci), zanim przejdą do norweskiej szkoły, uczą się języka i zapoznają z panującymi regułami i kodami społecznymi. Nauka w tej szkole trwa maksymalnie dwa lata, później uczeń przenosi się do szkoły rejonowej. W szkołach podstawowych gminy Kristiansand uczy się około 1400 uczniów z ponad 30 krajów. Odpowiada to około 15% wszystkich uczniów. Zgodnie z Ustawą o edukacji uczniowie mniejszości narodowych mają możliwość specjalnego trybu nauki języka norweskiego. Około 850 uczniów przechodzi kursy języka norweskiego, a około 450 uczniów przechodzi dwujęzyczne szkolenie zawodowe. 

Norweska szkoła polskim okiem

Fot. Roméo A. / Unsplash

Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Norwegia objęta wyższym cłem niż Unia Europejska. Powód? Praca przymusowa

Tacofredag – jak Meksyk podbił Norwegię (i robi to w każdy piątek)

„Gasiłem i modliłem się”. Człowiek, który wrócił do domu po wielkim pożarze

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Potężny pożar w Drammen. Spłonęło ponad 100 mieszkań, ewakuowano setki osób

Wiadomości 17 lipca 2026

Ponad 100 lokali mieszkalnych zostało zniszczonych w wyniku rozległego pożaru, który w piątek objął zabudowę…

Norway in Full Summer Swing: The Best Music Festivals for Late Summer 2026

17 lipca 2026

Wynajem mieszkania w Norwegii: jakie wymagania musi spełniać lokal?

17 lipca 2026

Gdy Norwegia stała się jedną drużyną

17 lipca 2026

Norwegia w rytmie lata. Najciekawsze festiwale muzyczne drugiej połowy wakacji 2026

15 lipca 2026

FrP chce odebrać cudzoziemcom prawo głosu w wyborach lokalnych

15 lipca 2026

Od „polakk” do „nabo”. Jak Norwegowie zaczęli patrzeć na Polaków inaczej

14 lipca 2026

Pogoda w Norwegii: Temperatura nawet do 35°C

14 lipca 2026

Erling Haaland wrócił do Norwegii z… wypchanym szopem. Piłkarskich bohaterów przywitały tłumy

13 lipca 2026

Høiby: z aresztu do książęcej rezydencji

13 lipca 2026

Wakacje z dziećmi w Norwegii – 10 sprawdzonych atrakcji, które pokochają mali i duzi

13 lipca 2026

Norweskie WAGs łamią stereotypy. Zamiast luksusu wybierają normalność

12 lipca 2026

Norweskie media po porażce z Anglią: pytania o błędy, kontrowersje i łzy Nylanda

12 lipca 2026

Co słychać dziś w Oslo? Kolejka warta 6000 koron, „wódz” z 30 miejscami i piłkarski słowniczek

11 lipca 2026

Wołyń. Pamięć, prawda i godność

11 lipca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Norwegia objęta wyższym cłem niż Unia Europejska. Powód? Praca przymusowa

24 lipca 2026

Tacofredag – jak Meksyk podbił Norwegię (i robi to w każdy piątek)

23 lipca 2026

„Gasiłem i modliłem się”. Człowiek, który wrócił do domu po wielkim pożarze

23 lipca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.