Po wyjątkowo słabym lipcu ceny mieszkań w Norwegii wyraźnie odbiły. W sierpniu ceny mieszkań wzrosły o 2,1 proc., a po uwzględnieniu zmian sezonowych – o 0,8 proc. Przeciętne mieszkanie lub dom w Norwegii kosztuje już ponad 5 mln koron. Jednocześnie różnice między poszczególnymi częściami kraju są ogromne.
Najnowsze dane Eiendom Norge pokazują zdecydowaną zmianę po słabym początku lata. W sierpniu 2026 roku ceny mieszkań w Norwegii wzrosły o 2,1 proc. w porównaniu z lipcem.
Po korekcie uwzględniającej typowe sezonowe wahania wzrost wyniósł 0,8 proc.
Średnia cena nieruchomości mieszkalnej w Norwegii na koniec sierpnia wynosiła dokładnie 5 039 618 NOK.
Od początku 2026 roku ceny wzrosły w skali kraju o 4,9 proc.
Szef Eiendom Norge Henning Lauridsen określił sierpniowy wzrost jako wyjątkowo silny, szczególnie w zestawieniu z sytuacją miesiąc wcześniej.
Ogromne różnice między regionami
Krajowa średnia nie pokazuje jednak całego obrazu. Sytuacja na rynku mieszkaniowym bardzo mocno zależy od miejsca zamieszkania.
Największy wzrost cen po korekcie sezonowej w sierpniu zanotowano w Tønsberg z Færder, wynosił 2,7 proc.

Foto: Brian Babb/Unsplash
Na drugim końcu zestawienia znalazło się Drammen i okolice, gdzie ceny po korekcie sezonowej spadły o 1,2 proc.
Fredrikstad/Sarpsborg oraz Drammen były jedynymi obszarami uwzględnionymi w zestawieniu Eiendom Norge, w których w sierpniu zanotowano ujemną zmianę po uwzględnieniu czynników sezonowych.
Ålesund i Tromsø z dwucyfrowym wzrostem
Jeszcze większe różnice widać, kiedy spojrzymy na cały 2026 rok.
Liderem jest Ålesund i okolice, gdzie od początku roku ceny wzrosły aż o 12,4 proc. Niewiele ustępuje mu Tromsø ze wzrostem o 11,7 proc.
Wśród dużych miast bardzo mocny jest również Bergen – od początku roku ceny wzrosły tam o 9,3 proc. W Stavanger wzrost wynosi 7,8 proc., w Kristiansand 7,0 proc., a w Trondheim 4,9 proc.
Oslo wyraźnie odstaje
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w stolicy.
W sierpniu ceny w Oslo wprawdzie również wzrosły, ale od początku 2026 roku są zaledwie 0,3 proc. wyższe. To najsłabszy wynik wśród obszarów analizowanych przez Eiendom Norge.
Jednocześnie Oslo pozostaje zdecydowanie najdroższym spośród dużych norweskich miast. Średnia cena nieruchomości w stolicy wynosiła w sierpniu około 6,88 mln NOK.
Dla porównania w Kristiansand, które miało najniższą średnią cenę wśród dużych miast, było to około 4,27 mln NOK.
Eiendom Norge ocenia, że jeśli jesień będzie przebiegała zgodnie z typowym sezonowym wzorcem, Oslo może zakończyć cały 2026 rok spadkiem cen.
W Bergen mieszkanie sprzedaje się średnio w 16 dni
Ciekawie wyglądają również dane dotyczące czasu potrzebnego na znalezienie kupca.
W całej Norwegii sprzedaż nieruchomości trwała w sierpniu średnio 50 dni. W lipcu było to 62 dni.
Najszybciej mieszkania i domy sprzedawały się w Bergen – średnio w ciągu zaledwie 16 dni.
Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w rejonie Fredrikstad/Sarpsborg, gdzie średni czas sprzedaży wynosił aż 90 dni.
Co to oznacza dla kupujących i sprzedających?
Sierpniowe dane pokazują, że o norweskim rynku nieruchomości coraz trudniej mówić jako o jednym rynku.
Kupujący w Oslo i części wschodniej Norwegii mogą znajdować się w znacznie lepszej pozycji negocjacyjnej niż osoby poszukujące nieruchomości w Bergen, Tromsø czy Ålesund.
Dla sprzedających kluczowe staje się natomiast miejsce. W Bergen nieruchomości sprzedają się bardzo szybko, podczas gdy w niektórych częściach Østlandet znalezienie kupca zajmuje znacznie więcej czasu.
Eiendom Norge spodziewa się, że duże regionalne różnice utrzymają się również jesienią, a szczególnie silny rynek pozostanie na zachodzie i północy kraju.
Organizacja przewiduje jednocześnie, że wzrost cen w całej Norwegii w 2026 roku będzie prawdopodobnie nieco niższy niż wcześniej prognozowane 6 proc.
