Norweska turystyka ma za sobą rekordowy miesiąc. W lipcu hotele w całym kraju zanotowały ponad 4 miliony noclegów – najwięcej w historii statystyk w ciągu jednego miesiąca. Najwięcej gości nocowało w Oslo i Vestland. Rekordowi towarzyszą wysokie ceny: przeciętny pokój hotelowy kosztował 1600 koron, a na Svalbardzie niemal 2900 koron.
Lipiec 2026 roku przejdzie do historii norweskiej branży hotelarskiej. Według najnowszych danych norweskiego urzędu statystycznego ( Statistisk sentralbyrå, SSB) w norweskich hotelach zarejestrowano dokładnie 4 005 330 noclegów.
To o 4,1 proc. więcej niż w lipcu ubiegłego roku i jednocześnie najwyższy miesięczny wynik, jaki kiedykolwiek zanotowano w Norwegii.
Poprzedni rekord padł zaledwie rok wcześniej. W lipcu 2025 roku było nieco ponad 3,8 mln noclegów hotelowych.
– Nigdy wcześniej nie zarejestrowano tak wielu noclegów hotelowych w ciągu jednego miesiąca – podkreśla Endre Furu, doradca w SSB.
Norwegowie ruszyli do hoteli
Do rekordu przyczynili się zarówno turyści krajowi, jak i zagraniczni.
W lipcu w hotelach odnotowano około 2,4 mln noclegów gości z Norwegii oraz 1,6 mln noclegów gości zagranicznych.
Liczba noclegów Norwegów wzrosła w ciągu roku o 4,8 proc., natomiast w przypadku zagranicznych turystów wzrost wyniósł 3 proc.
Oznacza to, że prawie 40 proc. wszystkich noclegów hotelowych w lipcu przypadło na gości zagranicznych.
Oslo na pierwszym miejscu
W porównaniu z lipcem ubiegłego roku liczba noclegów wzrosła najmocniej w Oslo, Akershus i Innlandet. Te trzy regiony odpowiadały łącznie za prawie 75 proc. całego wzrostu liczby noclegów hotelowych w kraju.
Nie wszędzie sytuacja wyglądała jednak tak dobrze. Największy spadek odnotowano w Trøndelag oraz Møre og Romsdal. W obu regionach liczba noclegów zmniejszyła się o nieco ponad 8 tys.
Svalbard żyje z zagranicznych turystów. W Agder odwrotnie
Dane SSB pokazują ogromne różnice w tym, kto korzysta z hoteli w poszczególnych częściach Norwegii.
Najbardziej międzynarodowy rynek hotelowy ma Svalbard. Aż 82 proc. noclegów hotelowych przypadło tam na gości z zagranicy.
W Vestland zagraniczni turyści stanowili 56 proc., a w Oslo 51 proc. W Troms i Finnmark mniej więcej co drugi nocleg hotelowy przypadał na osobę z zagranicy.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Agder.
Tutaj aż 87 proc. noclegów hotelowych należało do gości z Norwegii. Był to najwyższy udział krajowych turystów w całej Norwegii.
Na kolejnych miejscach znalazły się Østfold i Telemark, gdzie Norwegowie odpowiadali za 83 proc. noclegów.
Polacy coraz częściej podróżują do Norwegii turystycznie
W statystykach SSB pojawia się również ciekawy polski akcent.
Jeżeli spojrzymy na wszystkie komercyjne obiekty noclegowe – czyli nie tylko hotele, ale również kempingi, domki wakacyjne i schroniska – w lipcu zarejestrowano 103 095 noclegów gości z Polski.
To aż 12,6 proc. więcej niż w lipcu 2025 roku.
Dla porównania liczba noclegów gości z Niemiec, którzy pozostają zdecydowanie największą grupą wśród zagranicznych turystów, spadła o 3,1 proc. i wyniosła ponad 604 tys.
Duży wzrost wśród Polaków pokazuje więc, że Norwegia staje się coraz popularniejszym kierunkiem także dla turystów z Polski.
Średnio 1600 koron za hotel
Rekordowej liczbie noclegów towarzyszą wysokie ceny.
Średnia cena pokoju hotelowego w Norwegii w lipcu wyniosła około 1600 NOK. Była o 5,8 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Najdrożej było na Svalbardzie, gdzie za pokój płacono przeciętnie niemal 2900 NOK.
Na kolejnych miejscach znalazły się Møre og Romsdal oraz Agder, gdzie średnia cena pokoju wynosiła niewiele poniżej 2200 NOK.
Oznacza to, że Agder wyróżnia się jednocześnie bardzo wysokim udziałem norweskich turystów i jednymi z najwyższych średnich cen pokoi hotelowych w kraju.
