Inflacja nie odpuszcza. Norweski bank centralny zdecydował 7 maja o podwyżce stóp procentowych – do 4,25 proc.
Główna stopa procentowa wzrosła o 0,25 punktu procentowego i wynosi teraz 4,25 proc. Decyzja oznacza wyższe raty kredytów hipotecznych dla tysięcy gospodarstw domowych w Norwegii.
Wyższe raty kredytów hipotecznych
Podwyżka stóp oznacza kolejne obciążenie dla osób spłacających kredyty mieszkaniowe. Szacuje się, że rodzina posiadająca kredyt hipoteczny w wysokości 3 milionów koron zapłaci około 6000 koron więcej rocznie.
Przy kredycie na 25 lat miesięczna rata może wzrosnąć o około 724 korony.
Eksperci rynku finansowego przewidują, że banki komercyjne w najbliższych dniach zaczną podnosić oprocentowanie kredytów hipotecznych.
Ida Wolden Bache: „Inflacja jest zbyt wysoka”
Prezes Norges Banku Ida Wolden Bache ogłosiła decyzję podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Jak podkreśliła, inflacja od dłuższego czasu utrzymuje się wyraźnie powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2 proc.
– Komitet uznał, że właściwe jest podniesienie stopy procentowej już teraz. Inflacja jest zbyt wysoka i od kilku lat pozostaje powyżej celu – powiedziała Wolden Bache.
Według banku centralnego szczególnie szybko rosną ceny usług i produktów wytwarzanych w Norwegii. Dodatkową presję inflacyjną wywołał wzrost cen energii po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i ataku USA oraz Izraela na Iran pod koniec marca.
Możliwe kolejne podwyżki
Ekonomiści podkreślają, że dzisiejsza decyzja może nie być ostatnią w tym roku. Rynek finansowy zakłada nawet możliwość jeszcze dwóch lub trzech kolejnych podwyżek stóp procentowych, jeśli inflacja nadal będzie utrzymywać się na wysokim poziomie.
– Wszystko zależy od najbliższych danych inflacyjnych – mówił szef ekonomistów Sparebank 1 Sør-Norge Kyrre Knudsen.
Ostatni odczyt pokazał inflację na poziomie 3,6 proc., natomiast inflacja bazowa wyniosła 3 proc.
Wzmocnienie korony norweskiej
Po decyzji Norges Banku reakcja rynku była natychmiastowa. Norweska korona umocniła się zarówno wobec euro, jak i dolara.
Ekonomiści wskazują, że wyższe stopy procentowe zwiększają atrakcyjność norweskiej waluty dla inwestorów.
Krytyka ze strony rynku nieruchomości
Decyzja Norges Banku spotkała się z ostrą krytyką organizacji reprezentujących właścicieli mieszkań oraz branżę budowlaną.
– To podwyżka, której Norges Bank nie powinien był teraz wprowadzać – powiedział Carsten Pihl z organizacji Huseierne.
Przedstawiciele rynku nieruchomości ostrzegają, że wyższe stopy procentowe mogą jeszcze bardziej osłabić budownictwo mieszkaniowe i zmniejszyć liczbę nowych inwestycji.
Dlaczego Szwecja nie podniosła stóp?
Tego samego dnia szwedzki Riksbank pozostawił stopy procentowe bez zmian na poziomie 1,75 proc.
Różnice wynikają przede wszystkim z sytuacji gospodarczej obu krajów. W Szwecji inflacja jest niższa, bezrobocie wyższe, a rynek nieruchomości słabszy niż w Norwegii. Norweska gospodarka pozostaje natomiast silnie napędzana przez sektor energetyczny oraz wzrost wynagrodzeń.
Co dalej?
Norges Bank nie wyklucza dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej. Wszystko będzie zależeć od rozwoju inflacji oraz sytuacji gospodarczej na świecie.
Dla wielu norweskich rodzin oznacza to jedno: wysokie koszty kredytów.
Tekst opracowany przy pomocy AI
