Nyksund to urokliwa historyczna wioska rybacka położona na północnym krańcu wyspy noszącej nazwę Langøya. Należy do archipelagu Vesterålen, w północnej części Norwegii. Znana jest z bardzo surowego, ale też i pięknego krajobrazu. Tu góry łączą się z morzem, zachwycającym bogactwem ryb. Zatem fakt ten przyciąga pasjonujących się rybołówstwem wędkarzy. To oni właśnie rozpowszechnili szereg ciekawych opowieści o elfach.
Rybacy uwielbiają to miejsce
Nyksund uwielbiana przez tubylców parających się połowem ryb, jest też bardzo często nawiedzana przez rybaków i wędkarzy z całego Starego Kontynentu. Warto podkreślić, iż miejsce to znajduje się w pewnej izolacji, a jedyny możliwy dojazd drogowy prowadzi przez miejscowość Myre. Jest to malownicza wioska rybacka znajdująca się w gminie Øksnes na północy kraju, a znana jest ona w całej Norwegii jako pewnego rodzaju „centrum rybołówstwa”.
Wspominając dawne czasy
W dawnych czasach Nyksund nie było jeszcze wioską, ale potężną osadą rybacką. Rezydujący tu rybacy często nie potrafili sobie poradzić z panującymi warunkami klimatycznymi, zatem szybko musieli pożegnać się z tym światem. Zawsze było to miejsce bardzo kameralne, związane z wędkarstwem morskich okazów ryb takich jak dorsze i halibuty. Dzisiaj tutaj właśnie są zorganizowane niezwykle profesjonalne bazy wędkarskie z możliwością wypożyczenia łodzi i komfortowych apartamentów rezydujących tuż przy brzegu.
Spektakularne widoki
W Nyksund królują spektakularne widoki na fiordy, góry i morze, co jest prawdziwą esencją tutejszego krajobrazu i norweskiej przyrody. Miejsce to jest nazywane zwyczajowo „końcem świata”, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nyksund to miejsce, gdzie połączone są ze sobą niezwykłe historie rybaków, jak też i ich spotkań z elfami…
Mitologiczne istoty
Elfy norweskie, zwane w języku nordyckim álfar, są to istoty wywodzące się z mitologii nordyckiej. Uważa się je za pewnego rodzaju bóstwa natury, które z czasem przekształciły się w duchy leśne. Są one bardzo urokliwe i piękne, a przede wszystkim długowieczne. Mieszkają w kurhanach, czyli w mogiłach usypanych w kształcie kopca. Zamieszkują także wzgórza, a niekiedy i podziemia. Bardzo często są one kojarzone z magią, a także z chorobami, które potrafią wywołać u zwierząt i ludzi. Bardzo stare historyczne źródła nordyckie podają, że istoty te dzielą się na tak zwane svartálfar, czyli ciemne elfy oraz na świetliste – ljósálfar.
Ljósálfar
Najczęściej świetliste postacie elfów żyły sobie w Álfheimie, czyli cudownej krainie szczęśliwości, natomiast elfy ciemne mieszkały w grobach pod ziemią. W nordyckiej mitologii były one opisywane jako niezwykle piękne i boskie istoty. Te świetliste elfy przybierały często postać pięknej kobiety. Jak nietrudno się domyślić, miały one magiczne moce związane ze śmiercią i płodnością.
Opowiastka fantastyczna…
Właśnie ze świetlistymi elfami ljósálfar związana jest pewna opowiedść… A mianowicie w Nyksund znajdowali się rybacy, którzy zorganizowali sobie pewnego rodzaju konkurs, który z nich złowi w danym dniu najwięcej ryb. Młodzi mężczyźni rozpierzchli się zatem w różne miejsca, aby tam rozstawić swoje wędki i podbieraki. Aż tu nagle przed jednym z nich, któremu było na imię Ole, ukazała się na powierzchni wody, gdzie zanurzona była jego wędka, przecudnej urody kobieta. O dziwo znała ona imię rybaka, a co gorsza wołała go do siebie. Ole zachwycony urodą kobiety, wpadł w pewnego rodzaju trans i udał się do niej, nie bacząc na to, że wchodzi w coraz to głębszą wodę. Koledzy jego, widząc tę sytuację, chcieli za wszelką cenę ratować przyjaciela, ale… o parę chwil za późno. Młody Ole zatonął w lodowatej wodzie, a jego towarzysze mogli tylko z dala podziwiać odchodzącą z tego miejsca przepiękną damę, która po chwili przybrała postać elfa posiadającego drobną postać i delikatne mieniące się skrzydełka. Od tego momentu ukazywał się duch młodego rybaka, początkowo tylko kolegom. Ale i teraz, gdy zapada zmrok nad Nyksund, wyłania się spod ziemi widmo jakiegoś człowieka, który woła piękną nieznajomą do siebie. Wszyscy wiedzą, że to duch Ole, który dla miłości poświęcił swoje młode życie.

5 komentarzy
i dobry
fajny
może byc
ciekawy i mroczny
kiedys ciotka mi powiedziala ze jestem swietlistym elfem