Nowy rok zaczął się w Oslo w sposób, który dla nas, Polaków mieszkających w Norwegii, ma znaczenie.
Wizyta ministra Andrzeja Domańskiego nie była symboliczna ani kurtuazyjna. Jej wyraźnym celem było budowanie i wzmacnianie partnerstwa polsko-norweskiego w czasie, gdy kwestie bezpieczeństwa, stabilności i współpracy międzynarodowej nabierają szczególnej wagi.
W stolicy Norwegii gościł Andrzej Domański, Ministra Finansów i Gospodarki RP, który 7 stycznia wziął udział w dorocznej konferencji Næringslivets Hovedorganisasjon (NHO), jednej z najważniejszych platform dialogu gospodarczego w Norwegii, gromadzącej liderów biznesu, polityki i administracji publicznej.
To nie była przypadkowa wizyta. Podczas spotkań NHO, organizacji zrzeszającej ponad 33 000 firm i setki tysięcy pracowników, minister Domański mówił o dynamicznym rozwoju polskiej gospodarki, jej rosnącej pozycji w Europie i na świecie oraz zapraszał norweskie przedsiębiorstwa do pogłębiania współpracy inwestycyjnej. Podkreślał, że Polska znajduje się dziś w gronie 20 największych gospodarek świata i ma ambicje rozwijać się dalej, także poprzez partnerskie relacje z Norwegią.
W rozmowach z norweskimi partnerami wyraźnie wybrzmiały tematy, które dziś rezonują w całej Europie: bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo gospodarcze, stabilność energetyczna, konkurencyjność oraz przyszłość inwestycji w technologie i innowacje. Minister zwracał uwagę, że wyzwania, takie jak wysokie ceny energii czy tempo cyfryzacji, nie są problemem jednego kraju, lecz całego regionu.
Ważnym elementem wizyty było również spotkanie ministra Andrzeja Domańskiego z Jonasem Gahrem Støre, premierem Norwegii. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa w szerokim znaczeniu tego słowa, stabilności regionu oraz dalszego rozwoju współpracy polsko-norweskiej w obecnej, wymagającej sytuacji międzynarodowej. Spotkanie to potwierdziło, że relacje między Polską a Norwegią mają dziś wymiar nie tylko gospodarczy, lecz także strategiczny.
Dlaczego takie wizyty są ważne dla Polaków w Norwegii
Dla nas, Polaków mieszkających za granicą niezależnie od poglądów politycznych, każda taka wizyta ma szczególne znaczenie.
Z punktu widzenia naszej pozycji jako najliczniejszej grupy mniejszościowej w Norwegii, nie jest to wyłącznie kwestia dyplomacji ale też możliwość podkreślenia naszej wartości, kompetencji i realnego wkładu w norweską gospodarkę, a także zadbania o sprawy, które bezpośrednio nas dotyczą. Tak było i tym razem. Minister Andrzej Domański odbył rozmowy między innymi z przedstawicielami Equinor nie tylko w kontekście współpracy gospodarczej, lecz także w odniesieniu do wyzwań na norweskim rynku pracy. To bardzo ważny sygnał, że kwestie dotyczące pracowników i warunków zatrudnienia są elementem szerszego dialogu. W tych sprawach Polonię konsekwentnie wspiera również ambasador RP Małgorzata Kosiura-Kaźmierska.
Spotkanie z Polonią – nasz głos, nasze doświadczenia
Szczególnym momentem wizyty było spotkanie z przedstawicielami polskiej społeczności w Ambasadzie RP w Oslo. Spotkanie prowadziła ambasador Małgorzata Kosiura-Kaźmierska, obecna była również konsul Agnieszka Kucińska-Spyrka, odpowiedzialna za sprawy konsularne i kontakt z Polonią.
W spotkaniu uczestniczyli przedsiębiorcy, specjaliści z różnych dziedzin, przedstawiciele kultury, organizacji polonijnych oraz środowisk biznesowych – osoby, które na co dzień funkcjonują w norweskiej rzeczywistości gospodarczej. Był to ważny przekrój środowisk, z którymi polska gospodarka i państwo pozostają w naturalnym kontakcie. Wypowiadali się przedstawiciele polskich przedsiębiorców oraz eksperci z różnych dziedzin.
Była to przestrzeń do rozmowy spokojnej, rzeczowej i konkretnej.
Na temat wyzwań na norweskim rynku pracy wypowiadały się Aleksandra Czech-Havnerås oraz Ewelina Baj, które angażują się w nagłaśnianie problemów i prace nad nimi. Przekazały one list w tej sprawie do premiera Donalda Tuska.
Różnorodność, która robi wrażenie
Szczególnie zwracała uwagę szeroka i zróżnicowana perspektywa polskiej społeczności w Norwegii; wiedza, kompetencje i doświadczenie. Obecni byli menedżerowie, osoby zarządzające norweskimi firmami, wysoko wyspecjalizowani eksperci oraz profesjonaliści, przedstawiciele polonijnych organizacji oraz kultury o których rzadko czytamy na pierwszych stronach gazet, a którzy każdego dnia współtworzą norweską gospodarkę i polską społeczność w tym kraju.
Jak przekazał minister Domański, polski koncern Orlen znajduje się w pierwszej dziesiątce płatników podatków w Norwegii. To bardzo konkretny przykład pokazujący, jak duże znaczenie ma dziś współpraca polsko-norweska i jak realnie wpływa ona na gospodarki obu państw.
Partnerstwo na przyszłość
Wizyta Ministra Andrzeja Domańskiego pokazała, że relacje polsko-norweskie mają solidne podstawy i jasno określony kierunek. Bezpieczeństwo gospodarcze, stabilność i długofalowa współpraca nie są już jedynie hasłami, lecz tematami konkretnych rozmów i działań.
Dla mnie i dla wielu z nas był to moment, w którym Polska mówiła o stabilności, bezpieczeństwie i współpracy, a Polacy w Norwegii mogli poczuć, że ich głos jest słyszany i traktowany poważnie.
Takie rozmowy, prowadzone spokojnie, z konkretnymi pytaniami, propozycjami i odpowiedziami, są dziś jednym z najważniejszych sposobów budowania naszej pozycji – tu, w Norwegii, i w relacji z krajem.
Warto także pamiętać i podkreślać rolę oraz pozycję Polski – zarówno w Europie, jak i na świecie.
W lutym będziemy gościć ministra Radosława Sikorskiego, ale o tym w kolejnym artykule. Mam nadzieję, że przedstawiciele polskich władz – niezależnie od opcji politycznej – będą coraz częściej gościć w kraju fiordów.
