Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Kultura»Muzyka»„Czuję ogromny sentyment do Polonii”. Czesław Mozil w Norwegii
Muzyka

„Czuję ogromny sentyment do Polonii”. Czesław Mozil w Norwegii

By Adam Dobrzyński3 kwietnia 2024Brak komentarzy7 minut czytania
Czesław Mozil. Materiały prasowe artysty.
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Jako muzyk sam na scenie, mogę stworzyć spektakl, taki monolog muzyczny, na swoich warunkach.

Adam Dobrzyński: Od Twojego fonograficznego debiutu mijają w tym roku 22 lata. Pamiętasz Twoje początki związane z tym wydawnictwem?

Czesław Mozil: Tak, pamiętam. Studiowałem na Akademii Muzycznej, gdzie też założyłem zespół Tesco Value. Nagrywaliśmy płytę w studiu na AM, a realizatorami byli koledzy ze studiów. Nie spieszyliśmy się. Mała wytwórnia Cope Records nam ten album wydała. Tesco Value stało się cudowną odskocznią od moich studiów na akademii, a studiowałem akordeon.

Tym sposobem mogłem pierwszy raz zabrać przyjaciół z Tesco Value na małą trasę po Polsce. Graliśmy w trzech miastach: Wrocławiu, Krakowie i Pszczynie. Dla mnie pojechać do Polski z przyjaciółmi jeszcze będąc studentem i grać dla rówieśników w Polsce, dla studentów, to było coś niesamowitego. Odkrywałem Polskę, zbliżałem się do niej. Usłyszał nas polski promotor Jazzowy Kuba „Andrzej” Florek i zaczynał ściągać na długie trasy po Polsce. Graliśmy wszędzie, gdzie się dało. Od klubów jazzowych do galerii i letnich kąpielisk. Zdobywaliśmy doświadczenie i był to bardzo intensywny czas. Tesco Value się potem przerodziło w Czesław Śpiewa. 


7 kwietnia 2008 roku ukazał się „Debiut”, Twój pierwszy solowy album. Ale sześć lat wcześniej opublikowałeś album z zespołem Tesco Value. To były Twoje dwa zupełnie różne muzyczne wcielenia.

Osobiście nigdy nie uważałem Tesco Value i Czesław Śpiewa za coś przeciwnego. Czesław Śpiewa po polsku był kontynuującą piosenek teatralnych, pełnych koloru i bajki. 

Jak się słucha Tesco Value i porównuje do, powiedzmy, mojej ostatniej płyty “#IDEOLOGIAMOZILA” to naprawdę słychać, że wywodzą się te piosenki z tego samego świata muzycznego, z tej samej duchowej myśli przewodniej. Musiałem wymyślić Czesław Śpiewa, żeby móc zamieszkać w Polsce. Nie mogłem przecież oczekiwać tego samego od swoich przyjaciół, którzy byli ze Szwecji i Danii.

Jednak to co robię, uznaję za mocno alternatywne. To, co obecnie jest uznawane za alternatywne, jest tak naprawdę popem, i to bardzo do siebie podobnym. Dobrze, że on jest, ale dobrze też, że jest miejsce także dla mnie.


A potem członkini Twojej formacji Mademoiselle Karen 22 lutego 2010 roku wydała w Polsce album „Attension”. Wspominam ten fakt nie bez przyczyny. To był czas Twojej ekspansji na polski rynek muzyczny. Twojej i Twoich bliskich. To był taki „powiew świeżości”, coś nowego, innego. Jak wspominasz tamten okres?

Wszystko działo się bardzo szybko, a my chcieliśmy grać koncerty. Nie grało się 6-7 koncertów w dużych salach. Grało się za to prawie codziennie w różnych małych miejscach w Polsce. Przyznam szczerze, że wtedy to wszystko wydawało się naturalne. Teraz jak patrzę wstecz na to wszystko, to twierdzę, że to jest jakiś fenomen i ogromne szczęście, że się mogłem przebić do szerszej publiczności ze swoją muzyką.

Cały czas mam poczucie, że nikt w Polsce nie łączy koncertu solowego ze stand-upem, takim monodramatem, przedstawieniem teatralnym. Odnajduję się w tym fantastycznie i cieszę, że publiczność także to docenia.

Czesław Mozil. Materiały prasowe artysty

Ja mam z Wami zresztą trochę wspomnień… na przykład nasze pierwsze spotkanie przy Myśliwieckiej 3/5/7… spóźniłeś się na wywiad – na szczęście się odbył, jechałeś pamiętam autostopem z Kwidzyna, a w samochodzie suszyłeś mokre skarpetki. Chyba takich sytuacji miałeś wówczas bardzo dużo.

Nie lubię się spóźniać więc chciałbym za to spóźnienie przeprosić…

Z Kwidzyna to daleko… Pamiętam, że mieszkałem dosłownie w aucie i każdego dnia zaliczałem mnóstwo kilometrów. Suszyć skarpetki w aucie do dziś mi się zdarza  (śmiech- przyp.AD).

Generalnie spędzam ponad 120 dni poza domem. Przy takim trybie życia spotkałem swoją żonę i w tym trybie się odnajdujemy.


Ile Czesława Śpiewa jest w dzisiejszym Czesławie Mozilu?

Wydaje mi się, że z 50 procent. Reszta Czesław Śpiewa to moi przyjaciele, muzycy z Danii. Jako muzyk sam na scenie, mogę stworzyć spektakl, taki monolog muzyczny, na swoich warunkach.

No i mam poczucie, że czym bardziej się starzeję, tym bardziej staję się wolnym muzykiem. Czesław Śpiewa był wymysłem, żebym mógł właśnie grać w różnych składach muzycznych, nie trzymam się jednej formuły. Nawet jak robię swój projekt Czesław Mozil & Grajkowie Przyszłości, który sprawia mi ogromną przyjemność, czuję, że to przedłużenie Tesco Value i Czesław Śpiewa. To projekt, który nagrywam z młodzieżą z różnych części Polski, ze szkół muzycznych, z domów kultury i ognisk muzycznych. Jest dla mnie szalenie ważny, bo to płyty dziecięce grane przez dzieci i dla dzieci. Brzmi to tak fantastycznie, że do każdej piosenki muszę nagrywać teledysk, żeby udowodnić, że to faktycznie jest młodzież, często bardzo młoda, która gra te piosenki.

Historia zatacza koło. Mocno związany z Kopenhagą, podczas najnowszej trasy koncertowej trafisz również do Skandynawii. Wiele koncertów w Norwegii, zagrasz w Szwecji i oczywiście w Danii. Co czujesz odbywając niejako taką sentymentalną podróż do swoich rodzinnych stron?

Zawsze czuję ogromny sentyment do Polonii, szczególnie jak ją odwiedzam. Pamiętam jak matka mnie kiedyś w latach 80-tych zabrała do klubu polonijnego w Kopenhadze na koncert Stanisława Sojki. To było fantastyczne przeżycie i pamiętam jak publiczność doceniała to, że Stanisław Sojka ich odwiedził. Uwielbiam rozmawiać z publicznością po koncertach, gdzie głównym tematem jest emigracja i miłość do Polski.

Właśnie kończę trasę po Wyspach, które odwiedzam regularnie od 2013 roku. Jest to w sumie tradycja i przychodzi publiczność, emigranci którzy w 2013 byli jeszcze dziećmi, jak i starsza publiczność, która już mieszka na Wyspach ponad 20 lat. Nie ukrywam, że te spotkania są dla mnie szalenie mocne i sentymentalne.

Czesław Mozil. Materiały prasowe artysty

Ponad 30 koncertów, odwiedzasz i Wyspy Brytyjskie i Belgię. Zagrasz również w Polsce. Jakie to będą koncerty?

Mój występ solowy jest połączeniem koncertu i stand-up’u zagrany w kameralnych pomieszczeniach. Koncerty będą opowieściami z mojego życia, a zagrane piosenki brzmią  tak, jakbym siedział w domu przy pianinie.

Jak wspominałem, to forma monodramatu, takiego performensu muzycznego. Powstaje z tego forma koncertową, którą trudno opisać.

Co złoży się na Twój koncertowy repertuar?

Zagram dużo utworów z płyty “#IDEOLOGIAMOZILA”, jak i przekrój z całego dorobku ostatnich 20 lat. Opowiem mnóstwo anegdot, śmiesznych i szalenie smutnych. 

Czy są jakieś nagrania, których nie wykonujesz podczas koncertu?

Tak, często te które bez zespołu nie obronią się solo.

Generalnie jak się jest samemu na scenie, trzeba inaczej rozłożyć siły i punkty zaczepienia. To powoduje, że balansuję między smutkiem a śmiechem, między kiczem a, nazwijmy to, czymś mocniejszym, poważniejszym.

Czy masz na trasę koncertową stałą setlistę czy zmieniasz ją, coś dodajesz, wyrzucasz ze względu na Twój nastrój?

Mam stałą setlistę, ale kolejność potrafi się zmieniać. To wszystko jest mocno spontaniczne i ulega zmianom w zależności od pogody, uśmiechu i samopoczucia.

W Norwegii wystąpisz m.in w legendarnym Cosmpolite Scene. Wielu Polaków już tam gościło. Ja byłem w ubiegłym roku na koncercie Kwiatu Jabłoni – koncert był wyprzedany a wśród publiczności w zasadzie cała sala Polaków!

To brzmi fantastycznie. Kwiat Jabłoni jest obecnie szalenie popularnym zespołem i tylko się cieszyć, że Polonia norweska tak ten zespół uwielbia. Generalnie miałem zawsze takie poczucie, że Polonia w Oslo jest głodna kultury.

Czy ten występ w stolicy Norwegii to będzie dla Ciebie jakieś specjalne wyzwanie?

Odwiedzałem koncertując wcześniej dwa razy Oslo i pamiętam fantastyczną publiczność, która mnie przyjęła. Mam nadzieję, że zobaczę kilka znajomych, jak i nowych twarzy.

Co teraz powiesz swojej publiczności w Norwegii?

Jedynie mogę tylko serdecznie zaprosić a obiecuję, że takiej formy koncertowej nigdy nie przeżyli!

I jeszcze jedno pytanie… czy w tym roku możemy spodziewać się nowej muzyki od Ciebie, a finalnie płyty?

Inwazja Nerdów Vol.1” ukazała się 15 miesięcy temu i to jednak materiał dla najmłodszych słuchaczy. Chciałbym w tym roku jeszcze wydać płytę o roboczym tytule:

„10 piosenek na akordeon, które i tak nic nie wniosą do Twojego życia”.

Brzmi fantastycznie. Już nie mogę się doczekać. Dzięki za rozmowę.

Plakat promujący norweską trasę koncertową Czeslaw Mozil Solo

Autor Adam Dobrzyński, dziennikarz muzyczny, prowadzi blog Ale Muzyka.

muzyczne rozmowy polscy twórcy w Norwegii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Wystawa w Oslo: PORTAL. Między kulturami

Gniewomir Tomczyk – muzyczny kameloen

Adija – córka dwóch światów

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Wzrost cen najmu

Wiadomości 14 stycznia 2026

W największych norweskich miastach w 2025 roku rosły ceny najmu mieszkań. Gdzie jest najdrożej, a…

Wieczór Kultury Polskiej w Tvedestrand

13 stycznia 2026

Sypie śnieg, samochody wypadają z dróg

13 stycznia 2026

Intensywna zima w Agder: dużo śniegu, silny wiatr i ślizgawka na drodze

12 stycznia 2026

Nowy rok i ważne rozmowy. Wizyta ministra Andrzeja Domańskiego w Oslo

12 stycznia 2026

Ryby niezgody: Norwegia między Rosją a UE

11 stycznia 2026

Røros. Norweskie miasteczko styczniowego mrozu

10 stycznia 2026

Sandnes: wykopano worek pieniędzy. Policja szuka źródła setek tysięcy koron

9 stycznia 2026

Polski telefon zaufania w Norwegii

8 stycznia 2026

Kompozycje sztucznej inteligencji na norweskich festiwalach muzycznych

8 stycznia 2026

Grypa atakuje

7 stycznia 2026

Tańszy prąd, mało chętnych

7 stycznia 2026

Najpierw Wenezuela, potem… Grenlandia? Trump nie ustępuje

6 stycznia 2026

Razem postawmy Ławeczkę Leopolda Staffa w Skarżysku-Kamiennej

6 stycznia 2026

Pierwsze dziecko w Kristiansand – pierwszym dzieckiem w Norwegii?

5 stycznia 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wraca do Oslo. Polonia znów gra razem

23 stycznia 2026

Уряд Норвегії планує суттєве скорочення виплат для біженців

23 stycznia 2026

Polonia tańczy. Dance battle i show Yo.Yo.Danseskole w Stavanger

23 stycznia 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.