Policja zabezpieczyła szereg nagrań z monitoringu związanych z wybuchem pod ambasadą USA. Publikuje zdjęcia domniemanego sprawcy i prosi o pomoc w identyfikacji.
– Uważamy, że to on umieścił urządzenie przy wejściu. Jesteśmy zainteresowani wszelkimi informacjami i obserwacjami dotyczącymi tej osoby. Załączamy zdjęcie pochodzące z materiału z monitoringu – pisze policja w komunikacie prasowym.
Sprawca nadal nie został zidentyfikowany i brakuje konkretnych podejrzanych. Jak dotąd nikt nie został zatrzymany. Prace nad identyfikacją sprawcy trwają pełną parą.
Policja wykluczyła użycie granatu ręcznego. Śledztwo wykazało, że chodzi o IED (improvised explosive device – improwizowane urządzenie wybuchowe), które zostało umieszczone przy wejściu.
Policja jest świadoma filmu opublikowanego na Google Maps w czasie zdarzenia. Trwają dalsze badania dotyczące tego nagrania, ale na razie nie komentujemy dodatkowych szczegółów.
– Jeśli chodzi o motyw i hipotezy, nie ma nowych informacji poza tym, co podano wczoraj. Żadna z hipotez policji nie została jak dotąd osłabiona ani wzmocniona, a śledztwo jest nadal we wczesnej fazie.
Dochodzenie prowadzone jest we współpracy z PST i Kripos.
Policja otrzymała wiele wartościowych obserwacji świadków, które są obecnie analizowane. Policja nadal prosi o wskazówki i inne informacje mogące mieć znaczenie dla śledztwa. Można je przesyłać na stronę tips.politiet.no: https://tips.politiet.no/app/oslo/
Policja prosi osoby, które mają informacje dotyczące zdarzenia lub zaobserwowały coś nietypowego w okolicy Makrellbekken w godzinach od północy do 02:00, o przesłanie wskazówek na stronę tips.politiet.no.
Do eksplozji doszło około pierwszej w nocy z soboty na niedzielę, 8 marca 2026 roku. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak wybuch spowodował uszkodzenia przy wejściu do placówki – poinformowała policja. Wybuch miał miejsce około godziny pierwszej w nocy.
Jedna z mieszkanek okolicy relacjonowała w wywiadzie dla CNN, że w chwili wybuchu usłyszała bardzo głośny huk, a budynek, w którym przebywała, wyraźnie się zatrząsł. Intensywne działania służb trwające w okolicy wzbudziły niepokój mieszkańców.
Budynek ambasady znajduje się około siedmiu kilometrów od centrum norweskiej stolicy.
