W sprawie zgłoszonej w styczniu 2024 próbę oszustwa podjęto co najmniej 100 000 razy. Sprawcy podszywali się między innymi pod Altinn i instytucje państwowe. Pięć osób zostało skazanych.
Pięciu mężczyzn w wieku od 21 do 25 lat zostało skazanych na kary od 2 lat i 9 miesięcy do 6 lat i 10 miesięcy więzienia za udział w rozbudowanej sieci cyfrowych oszustw. Według Økokrim grupa dokonała 180 oszustw oraz co najmniej 100 tysięcy prób ich przeprowadzenia. Większość poszkodowanych stanowiły osoby starsze, mieszkające we wschodniej części Norwegii.
Tak działali cyfrowi oszuści
Schemat działania rozpoczynał się od wiadomości SMS. Wyglądały one tak, jakby zostały wysłane przez znane przedsiębiorstwa lub instytucje publiczne, między innymi Altinn. W wiadomości znajdował się link prowadzący do fałszywej strony logowania. Osoby, które na nią weszły, proszono o podanie numeru personalnego, hasła lub innych informacji umożliwiających dalsze przeprowadzenie oszustwa.
Na tym atak się jednak nie kończył. Po zdobyciu danych przestępcy dzwonili do ofiary i przedstawiali się jako pracownicy banku albo funkcjonariusze policji. Rozmowa miała przekonać poszkodowanego, że jego pieniądze są zagrożone i musi natychmiast podjąć działanie. Ofiary były nakłaniane do przekazania kontroli nad bankowością elektroniczną lub wykonania przelewu na wskazane konto.
Było to więc połączenie kilku metod: wiadomości phishingowej, fałszywej strony internetowej i rozmowy telefonicznej prowadzonej przez osobę, która dzięki wcześniej zdobytym informacjom mogła brzmieć wiarygodnie. W niektórych przypadkach członkowie siatki pojawiali się także osobiście w domach poszkodowanych.
Śledztwo trwało od 2024 roku
Sprawa rozpoczęła się w styczniu 2024 roku od zawiadomienia złożonego przez Telenor. Operator zauważył masową wysyłkę fałszywych wiadomości realizowaną za pośrednictwem jego podwykonawców. Śledztwo prowadziła jednostka Økokrim.
Śledczy ustalili, że nie była to działalność kilku osób wykonujących wszystkie zadania samodzielnie. W całej strukturze uczestniczyło około stu osób pełniących różne funkcje. Jedni odpowiadali za masową wysyłkę wiadomości, inni prowadzili rozmowy z ofiarami, zajmowali się praniem pieniędzy albo osobiście odbierali pieniądze i wartościowe przedmioty. Sąd uznał, że przestępstwa były częścią działalności zorganizowanej grupy przestępczej, a czterech skazanych odgrywało w niej centralne role.
Najwyższy wyrok – 6 lat i 10 miesięcy więzienia – otrzymał 25-letni mężczyzna skazany między innymi za oszustwa wobec 127 osób, pranie pieniędzy, kradzieże tożsamości i udział w 100 tysiącach prób oszustwa. Pozostali mężczyźni usłyszeli wyroki od 2 lat i 9 miesięcy do 6 lat i 9 miesięcy więzienia.
Sprawa pokazuje, że współczesne oszustwo nie zawsze kończy się na podejrzanym SMS-ie. Fałszywa wiadomość może być jedynie pierwszym etapem starannie przygotowanego procesu, w którym przestępca zna już część danych swojej ofiary i kontaktuje się z nią jako rzekomy pracownik banku, policjant lub przedstawiciel urzędu.
Otrzymując wiadomość z Altinn, banku, policji lub innej instytucji, nie należy logować się przez umieszczony w niej link. Bezpieczniej jest samodzielnie otworzyć oficjalną stronę albo aplikację. Bank ani policja nie powinny również prosić przez telefon o hasło, kod BankID, przejęcie kontroli nad bankowością czy przesłanie pieniędzy na tak zwane bezpieczne konto.
Wyrok nie jest prawomocny.
