Snakker du norsk? Czas, by porzucić wymówki!

„Nowy język to nowe życie”, mówi perskie przysłowie. I ma wiele racji. Język jest podstawą komunikacji, a jego znajomość może znacznie ułatwić nam życie. Możecie pomyśleć, że przecież macie już nowe życie, że wystarczy, że wyprowadziliście się do obcego kraju i wiele rzeczy musicie budować na nowo. Być może znacie już angielski i to w dużym stopniu ułatwia aklimatyzowanie się, czy budowanie relacji w nowym miejscu. Być może norweski wydaje się trudny, a wiadomość o istnieniu około pięciuset dialektów tego języka napawa was zgrozą i skutecznie zniechęca do rozpoczęcia przygody z mową wikingów. Może po dniu spędzonym w pracy, przy opiece nad dziećmi albo na uczelni, ostatnie, na co macie ochotę, to spędzanie czasu nad gramatycznymi regułkami i nowym słownictwem.

Jakiekolwiek są wasze wymówki, czas przestać się nimi wysługiwać.

Język norweski – przydatny nie tylko w Norwegii

Nauka języków nigdy nie była tak prosta, jak dziś. Mając w zasadzie nieograniczony dostęp do Internetu oraz bogatej oferty edukacyjnej, możesz wybrać sposób nauki dostosowany w pełni do twoich potrzeb, możliwości oraz zasobów czasowych. W ostatnich latach obserwowaliśmy rosnące zainteresowanie nauką języków skandynawskich. Jak grzyby po deszczu pojawiały się szkoły językowe, oferujące grupowe bądź indywidualne lekcje norweskiego, a także mniej lub bardziej wykwalifikowani korepetytorzy prywatni. Było to częściowo spowodowane potrzebami skandynawskiej Polonii, ale duży udział w tym trendzie miały także ekscytujące zmiany na polskim rynku pracy. Skandynawskie i międzynarodowe firmy, otwierając stale swoje filie bądź przenoszące swoje biura do Polski, stawiają na osoby z dobrą znajomością języków obcych. Władając dobrze norweskim, możesz próbować swoich sił szukając pracy także w ojczyźnie – a stanowiska wymagające posługiwania się mniej popularnymi językami skandynawskimi, oferują zazwyczaj bardzo atrakcyjne stawki. Ucząc się norweskiego, ułatwiasz sobie sytuację nie tylko szukając pracy w Norwegii, ale inwestujesz przy okazji w możliwości pracy w Polsce bądź w innym kraju. Wiele norweskich firm oferuje bowiem pracę także w Hiszpanii, Grecji, na Malcie czy w Irlandii. Bez wątpienia jest to dodatkowa motywacja dla osób, które z pobytem w Norwegii nie wiążą swoich planów na stałe.

Tysiąc sposobów na naukę

Niezależnie od tego, czy wolisz uczyć się samodzielnie czy też w grupie, łatwo znajdziesz zajęcia dla siebie. Szkoły językowe i lektorzy często zapewniają materiały do nauki, nie trzeba się więc martwić zakupem pomocy naukowych. Zajęcia odbywają się zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorami; szczególnie prywatni tutorzy chętnie dostosowują się do potrzeb swoich uczniów. Proces przyswajania nowego języka wspierają nowe i niezwykle skuteczne metody nauczania. Warto wymienić wśród nich aplikacje do nauki języka, takie jak Duolingo czy Memrise, które potrafią być nieocenione w początkowej fazie nauki, gdzie duży nacisk stawiany jest na szybkie poszerzenie słownictwa oraz opanowanie podstawowych zwrotów. Pojawia się też wiele podcastów, czyli audycji do słuchania, również dla rozpoczynających swoją przygodę z językiem, gdzie słownictwo, tempo, wymowa oraz tematyka dostosowywane są do poziomu odbiorcy. Słuchanie podcastów bądź oglądanie filmów oraz programów przeznaczonych dla dzieci pomaga polepszyć rozumienie ze słuchu, a także wpływa na utrwalenie przyswojonych już wiadomości. Istnieją także internetowe portale informacyjne pisane łatwiejszym norweskim, które mają na celu pomoc osobom znającym język na poziomie bliskim początkującemu wdrożyć się w czytanie tekstów, a także bycie na bieżąco z tym, co dzieje się w Norwegii i na świecie.

A jaka w tym moja rola?

Naturalnym jest, że przeprowadzka do nowego kraju potrafi być przytłaczająca i potęgować uczucie samotności. Łatwo wówczas zamknąć się we własnym gronie i szukać wszystkiego, co przypomina nam o domu. Dlatego często obracamy się w polskojęzycznym środowisku, ograniczając nasz kontakt z Norwegami do koniecznego minimum.

Znajomość norweskiego to nie tylko możliwość zawarcia bliższych relacji z Norwegami – kolegami z pracy, rodzicami kolegów naszych dzieci, sąsiadami. Znajomość języka może sprawić, że poczujemy się w Norwegii nieco bardziej domowo – pójście do kina, do teatru, na kurs czy zajęcia grupowe z instruktorem nie będzie już poza zasięgiem naszych możliwości. Celem tego cyklu artykułów będzie nie tylko zachęcenie Was do nauki norweskiego i przedstawienie korzyści z tego płynących, ale także przedstawienie dostępnych metod i zapoznanie Was z pomocami i sposobami na ułatwienie przyswajania języka, które często, choć skuteczne, wydają się bardzo niekonwencjonalne. Jako osoba, która norweski również poznała w dorosłym życiu, a teraz pisze pracę magisterską z norweskiej literatury na Uniwersytecie w Agder, mogę zagwarantować, że będą to metody i źródła przetestowane na mojej własnej skórze. I to z bardzo zadowalającym efektem. Jakiekolwiek mamy wymówki – czas z nimi skończyć.