Oscarowe kino norweskie

Norweski komediodramat The Worst Person in the World zawalczy o Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. Czy nietypowe podejście do tematu miłości podbije serca sędziów przyznających Nagrody Akademii Filmowej? 

Jesienią 2021 roku Joachim Trier zaprezentował publiczności film Najgorszy człowiek na świecie (tłum. Verdens Verste Menneske). Zadebiutował na zeszłorocznym festiwalu w Cannes dwoma nominacjami oraz wygraną w kategorii Najlepsza Aktorka. W 2022 roku film będzie reprezentował Norwegię na corocznej gali Oscarowej.

Komediodramat „nie-romantyczny”

Chociaż Najgorszy człowiek na świecie zaliczany jest do kategorii komediodramatów romantycznych, to miłość nie jest ukazana w nim przez filtr różowych okularów. Trier w swoim filmie przedstawia nam losy 30-letniej Julie (Renate Reinsve), która przeżywa kryzys na płaszczyźnie zawodowej, a przede wszystkim miłosnej. Po kilku latach udanego związku ze starszym partnerem, kobieta zaczyna dostrzegać różnice. Różnice, które dotyczą planów na wspólną przyszłość i nie da się ich zignorować. Kiedy pewnej nocy poznaje młodszego mężczyznę zaczyna mieć dylemat, czy związek z obecnym partnerem jest tym, czego faktycznie pragnie. Koncept, który brzmi jak fabuła typowej komedii romantycznej zostaje nam jednak przedstawiony w nietypowej formie. Akcja rozgrywająca się na przestrzeni kilku lat podzielona jest na 12 rozdziałów, w tym prolog i epilog. Przeplatają się ze sobą epizody o różnej długości i tematyce. Jedne żartobliwie, lekko i abstrakcyjnie przedstawiają przeżycia Julie. Inne z kolei ukazują trudność i powagę problemów bohaterów, grając na emocjach widzów. W filmie nie zobaczymy przesadzonych emocji i uczuciowych wyznań znanych nam z amerykańskich rom-coms, pocałunków w deszczu i szczęśliwego zakończenia, którego każdy od początku oczekuje. Decydując się na seans Najgorszego człowieka na świecie można spodziewać się żartobliwego podejścia do różnego rodzaju kryzysów, przez które przechodzą bohaterzy. Kryzysów, które nie zostały przesłodzone na rzecz stworzenia filmu romantycznego. Problemy, z którymi borykają się bohaterowie, to problemy każdego z nas. Szukanie swojego miejsca i swojej tożsamości w świecie, który niestety staje się coraz trudniejszy do zrozumienia. 

Joachim Trier jednocześnie zaskoczył tematyką jak i zwieńczył pewien cykl w swojej filmografii. Motyw kryzysu tożsamości przeplata się również w Reprise oraz Oslo, 31 sierpnia, poprzednich filmach Triera, których dopełnieniem stał się Najgorszy człowiek na świecie. Choć nie da się ukryć, że problematyka ukazana jest w znacznie lżejszym klimacie niż w poprzednich filmach. To właśnie nietypowy dla Joachima wybór motywu, którym jest miłość, wpłynął na zmianę tonu całego filmu. 

Jednak pomimo zmian w koncepcie filmu, Trier trzyma się sprawdzonej obsady. Aktorka wcielająca się w rolę Julie, Renate Rieves, zagrała też w wyżej wymienionym Oslo, 31 sierpnia.  W tym samym filmie oraz przy Reprise, współpracował również z Andersem Danielsenem Lie, czyli filmowym Akselem.

Droga do Oscara

Po zeszłorocznej premierze film szybko otrzymał wiele nominacji i zdobył nagrody na europejskich festiwalach filmowych. W październiku Najgorszy człowiek na świecie ogłoszony został oficjalnym kandydatem Norwegii do Oscara w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny. Dnia 8 stycznia 2022 opublikowano listę 5 finałowych nominowanych, a wśród nich zgodnie z przypuszczeniami pojawił się film Triera. Ceremonia rozdania 94. Nagród Akademii Filmowej będzie miała miejsce 27 marca 2022 w Dolby Theater w Los Angeles. Czy norweski komediodramat „nie-romantyczny” podbije tyle serc, aby wygrać jedną z najbardziej prestiżowych nagród filmowych? 

Zdj. Sohrob Tahmasebi/Pixabay

Jest to pierwszy raz od 2012 roku, kiedy norweski film znalazł się wśród finałowej piątki nominowanych do Oscara. Zeszłorocznym laureatem nagrody został duński obraz Na rauszu poruszający problem alkoholizmu we współczesnej Skandynawii. Wśród innych kategorii nominacji do Nagrody Akademii dominują filmy hollywodzkie i to zazwyczaj one otrzymują nagrodę. Kategoria „najlepszy film nieanglojęzyczny” to miejsce dla filmów o nietypowej tematyce i nietypowym wykonaniu. To kategoria, w której niekonwencjonalne filmy doceniane są za koncept i przekaz.

Kino europejskie zaczyna być coraz bardziej doceniane nie tylko przez europejczyków, ale też część amerykanów. Hollywood to wciąż światowa potęga kinematografii, legenda i klasyka w jednym, jednak jego nowe produkcje zaczęły tracić swoją magię. Społeczeństwo zaczęło doświadczać i doceniać nietuzinkowe produkcje filmowe. Produkcje, które z jednej strony zaskakują artystyczną wizją, a z drugiej ukazują życie takie jakim jest dla większości z nas. W czasach, w których ludzie zaczynają być bardziej świadomi siebie, rozrywka, w której mogą odnaleźć swoją rzeczywistość, staje się bardziej atrakcyjna niż wypełnione efektami specjalnymi i wyidealizowanym światem produkcje.

Zdjęcie: analogicus/Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.