Klienci Revoluta mają we wtorek 20 października problemy z korzystaniem z kont i płatności. Norweska strona statusowa banku wskazuje częściową niedostępność 29 usług. Zakłócenia obejmują m.in. logowanie, płatności kartą, przelewy i wypłaty z bankomatów.
Awaria dotyka klientów w wielu krajach. Revolut potwierdził zakłócenia i zapewnił, że pieniądze oraz dane klientów pozostają bezpieczne. Google wskazał problem z zasilaniem jako przyczynę, ale nie podał szczegółów technicznych.
Problemy w londyńskim regionie Google Cloud
Problemy Revoluta zbiegły się z awarią usług Google Cloud w londyńskim regionie infrastruktury chmurowej. Reuters, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, poinformował, że zakłócenia Revoluta były związane z tą awarią.
Google potwierdził zakłócenia w działaniu wielu usług w swojej infrastrukturze chmurowej w Londynie. Według oficjalnej strony statusowej incydent rozpoczął się o 08:08 czasu w Norwegii. W chwili sprawdzania informacji, około godziny 14:00, nadal oznaczony był jako aktywny.
Na razie nie ma podstaw, by opisywać zdarzenie jako cyberatak lub wyciek danych. Potwierdzona jest niedostępność usług, natomiast szczegółowa przyczyna techniczna pozostaje niewyjaśniona publicznie.
Co zrobić, jeśli płatność nie przechodzi?
Osoby korzystające z Revoluta przy codziennych zakupach powinny na czas zakłóceń przygotować inną metodę płatności, np. kartę innego banku lub gotówkę. Jeśli transakcja zawiesiła się albo jej wynik jest niejasny, przed ponowieniem warto sprawdzić historię operacji i potwierdzić u sprzedawcy, czy płatność została przyjęta.
Aktualne informacje można śledzić na norweskiej stronie statusowej Revoluta oraz w komunikatach Google Cloud.
