Jest w Oslo miejsce, w którym historię miasta można czytać z kamiennych nagrobków. To Vår Frelsers gravlund – Cmentarz Naszego Zbawiciela, położony w samym sercu stolicy Norwegii.
Ta najbardziej znana nekropolia Oslo to także niezwykła galeria pod gołym niebem, miejsce pamięci i spokojny park, w którym natkniemy się na nazwiska ludzi, którzy przez dwa stulecia kształtowali norweską kulturę, literaturę, sztukę i życie społeczne.
Wśród pochowanych znajdują się między innymi malarz Edvard Munch, dramaturg Henrik Ibsen, językoznawca i poeta Ivar Aasen oraz wielu innych artystów, pisarzy, naukowców i polityków.
Spacerując między starymi drzewami i nagrobkami, trudno oprzeć się wrażeniu, że to miejsce opowiada historię Norwegii własnym językiem.
Początek w czasach kryzysu
Historia cmentarza sięga początku XIX wieku. W czerwca 1808 roku cmentarz został poświęcony przez biskupa Frederika Juliusa Becha i oficjalnie oddany do użytku.
Była to epoka, w której Christiania – dzisiejsze Oslo – szybko się rozwijała, a istniejące miejsca pochówku przestawały wystarczać.
Vår Frelsers gravlund stał się ważnym elementem rozwijającego się miasta. W latach 1811–1833 był jedynym cmentarzem Christianii. Z biegiem czasu nekropolia była kilkakrotnie powiększana, a samo Oslo rozrastało się. Dlatego miejsce, które początkowo znajdowało się na obrzeżach miasta, z czasem znalazło się w jego centrum.
Miasto, które zmieniało się razem z cmentarzem
Przez ponad dwieście lat Oslo rosło wokół nekropolii. Zmieniały się ulice, budynki i nazwy miasta, ale Vår Frelsers gravlund zachował swój wyjątkowy charakter.
Dziś trudno myśleć o nim wyłącznie jak o cmentarzu.
Rozległe trawniki, stare drzewa, żwirowe alejki i kamienne nagrobki tworzą przestrzeń przypominającą park. Można tu przyjść nie tylko po to, aby odwiedzić konkretny grób. Można również po prostu spacerować wśród śladów historii.
Æreslunden – aleja zasłużonych
Najbardziej znaną częścią cmentarza jest Æreslunden, czyli część poświęcona osobom szczególnie zasłużonym.
Pomysł stworzenia takiego miejsca pojawił się w 1903 roku. Pierwszą osobą pochowaną w Æreslunden był malarz Hans Fredrik Gude, jeden z najważniejszych przedstawicieli norweskiego romantyzmu w malarstwie.
Z czasem zaczęli tu spoczywać kolejni przedstawiciele norweskiej kultury i życia publicznego.
To właśnie tutaj znajduje się wiele grobów, które dla Norwegów mają znaczenie niemal symboliczne.
Munch, Ibsen i Aasen
Niektóre nazwiska można rozpoznać natychmiast.
Edvard Munch – jeden z najbardziej znanych norweskich artystów, autor „Krzyku” – spoczywa właśnie na Vår Frelsers gravlund.
Niedaleko znajduje się grób Henrika Ibsena, dramaturga, którego sztuki zmieniły europejski teatr XIX wieku. Jego „Dom lalki”, „Upiory” czy „Dzika kaczka” do dziś należą do klasyki światowej literatury.
Jest również Ivar Aasen – językoznawca, poeta i twórca podstaw współczesnego nynorsk. Jego praca miała ogromne znaczenie dla rozwoju norweskiej tożsamości językowej.
Obok nich spoczywają dziesiątki innych osób, których nazwiska pojawiają się w podręcznikach historii, literatury, sztuki i kultury Norwegii.
Park, w którym nagrobki „wyrastają z trawy”
Być może właśnie wygląd cmentarza sprawia, że spacer po nim jest tak niezwykłym doświadczeniem.
Rozległe trawniki, stare drzewa, szerokie żwirowe alejki i kręte ścieżki nadają temu miejscu charakter historycznego parku. Na terenie cmentarza znajdują się również ławki, dzięki którym można zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć bliżej nagrobkom.
Wiele z nich nie jest oddzielonych od siebie ogrodzeniami. Po prostu „wyrastają z trawy”, tworząc naturalną część krajobrazu.
Nagrobki reprezentują różne style i epoki. Są wśród nich kamienne płyty, kolumny, wysokie obeliski, rzeźby oraz bardziej monumentalne pomniki. Niektóre są bardzo proste, inne przypominają małe dzieła sztuki.
Dzięki temu Vår Frelsers gravlund nie przypomina tradycyjnej, zwartej nekropolii. Bardziej przypomina ogród, w którym historia została zapisana w kamieniu.
Cmentarz – podróż przez
W kolejnych dekadach XX wieku możliwości nowych pochówków stopniowo się zmniejszały. Obecnie nekropolia jest zamknięta dla nowych pochówków w trumnach, możliwe są natomiast pochówki urnowe w istniejących grobach.
Na terenie cmentarza znajduje się również dawna kaplica. Została wzniesiona w 1864 roku jako kaplica luterańska. W 2003 roku budynek został wynajęty prawosławnej parafii, a w 2004 roku poświęcono go jako Vår Frelsers ortodokse kirke.
W ten sposób miejsce związane od ponad dwóch stuleci z pamięcią o zmarłych otrzymało również nowe życie religijne.
Vår Frelsers gravlund to nie tylko cmentarz znanych Norwegów. To fragment dawnego Oslo zachowany w środku współczesnego miasta.
Wystarczy przejść kilka alejek, by znaleźć się obok ludzi, którzy pisali książki, malowali obrazy, tworzyli język, kształtowali kulturę albo współtworzyli historię Norwegii.
Może właśnie dlatego spacer po tym miejscu przypomina bardziej podróż przez historię niż zwykłą wizytę na cmentarzu.

2 komentarze
ale fajny art
malo tu straszy