Na północy Norwegii trwają przygotowania do kolejnej próby startu rakiety Spectrum. Okno startowe wyznaczono na 4–11 września. W dniu próby policja zamknie wyznaczone obszary na lądzie i morzu wokół Andøya Spaceport. Mieszkańcy, turyści, kierowcy, rybacy i osoby przebywające na morzu muszą śledzić bieżące komunikaty.

Andøya na północy Norwegii ponownie przygotowuje się do startu rakiety.
Nordland politidistrikt poinformował 1 września o planowanych ograniczeniach w związku z kolejną próbą startu rakiety Spectrum, należącej do niemieckiej firmy Isar Aerospace.
Okno startowe wyznaczono od piątku 4 września do piątku 11 września 2026 roku.
Dokładny dzień startu będzie zależał m.in. od przebiegu przygotowań i warunków umożliwiających bezpieczne przeprowadzenie operacji.



Policja zamknie teren na lądzie
Jeżeli odliczanie będzie przebiegało zgodnie z planem, policja wprowadzi zakaz przebywania w wyznaczonych strefach na lądzie.
Ma on obowiązywać w dniu próby od godz. 12.00 do północy.
Jest jednak wyjątek ważny dla kierowców.
Przejazd drogą fylkesvei 7698 przez Børvågen będzie dozwolony do godz. 18.00.
Andøya Space informuje jednocześnie, że w związku z aktywnością startową droga pomiędzy Nordmela i Nøss może zostać zamknięta w godzinach 17.00–01.00.
Zamknięta zostanie również część morza
Ograniczenia będą dotyczyć także wód. Jeśli przygotowania do startu będą przebiegały zgodnie z planem, Nordland politidistrikt wprowadzi także zakaz przebywania w wyznaczonej strefie na morzu.
Ma on obowiązywać od godz. 20.00 do północy.

Jednostki, które w momencie wprowadzenia ograniczenia będą znajdowały się w strefie, dostaną czas na jej opuszczenie do godziny 21.00.
Wstęp do zamkniętej strefy bez zgody Andøya Space będzie zabroniony. Bezpieczeństwo osób znajdujących się w pobliżu jest jednym z podstawowych warunków rozpoczęcia procedury startowej.
Rakieta Spectrum
Spectrum to rakieta nośna opracowana przez niemiecką firmę Isar Aerospace.
Została zaprojektowana przede wszystkim do wynoszenia małych i średnich satelitów na niską orbitę okołoziemską.
Dla Europy projekt ma znaczenie wykraczające poza samą technologię rakietową. Chodzi również o możliwość wynoszenia satelitów na orbitę z europejskiego terytorium, bez konieczności korzystania z kosmodromów znajdujących się na innych kontynentach.
Isar Aerospace ma własne stanowisko startowe na Andøya. Umowa zawarta z norweską spółką daje firmie wyłączny dostęp do niego nawet przez 20 lat.
Pierwszy Spectrum wystartował w 2025 roku
Pierwszy lot testowy Spectrum z Andøya Spaceport odbył się 30 marca 2025 roku.

Rakieta oderwała się od stanowiska startowego o godz. 12.30. Był to historyczny moment dla europejskiego sektora kosmicznego – po raz pierwszy rakieta klasy orbitalnej wystartowała z kontynentalnej Europy.
Lot trwał jednak krótko.
Po około 30 sekundach został zakończony zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, a rakieta spadła do morza w wyznaczonej strefie.
Dla Andøya Spaceport test miał jednak ogromne znaczenie. Pozwolił sprawdzić w rzeczywistych warunkach systemy i procedury związane z przeprowadzaniem startów.
Andøya – europejska brama w kosmos
Andøya Spaceport ma stać się jednym z najważniejszych europejskich miejsc startów małych satelitów. Położenie daleko na północy i bezpośrednio przy otwartym morzu daje możliwość kierowania rakiet m.in. na orbity polarne i heliosynchroniczne.

Andøya Space podaje, że docelowo infrastruktura ma umożliwiać obsługę do 30 misji rocznie.
W sierpniu 2024 roku kosmodrom otrzymał od norweskich władz licencję operatora umożliwiającą prowadzenie startów rakiet wynoszących satelity na orbitę.
Ważna informacja dla mieszkańców i turystów
Osoby przebywające na Andøya w dniach 4–11 września powinny przede wszystkim śledzić aktualne komunikaty.
Andøya Space uruchomiła również bezpłatny system SMS informujący o zamknięciach dróg oraz aktywacji stref bezpieczeństwa na morzu.
Warto pamiętać także o przestrzeni powietrznej. Wokół kosmodromu funkcjonuje stała strefa ograniczeń w ruchu lotniczym. Dotyczy to również dronów – korzystanie z przestrzeni wymaga odpowiedniej zgody.
Dla mieszkańców oznacza to czasowe utrudnienia.
Dla europejskiego przemysłu kosmicznego wrześniowa próba będzie natomiast kolejnym sprawdzianem tego, czy niewielka norweska wyspa położona daleko za kołem podbiegunowym może stać się jedną z europejskich bram na orbitę.
