Król Harald odwiedził niemal wszystkie zakątki Norwegii. Do odwiedzenia wszystkich gmin w kraju zabrakło mu zaledwie czterech. Eksperci mają teraz nadzieję, że dzieło to dokończy królowa Sonja lub król Haakon.
17 sierpnia król Harald trafił do Rikshospitalet. Jeszcze tego samego dnia Dwór Królewski poinformował, że para królewska planowała w październiku podróż do Siljan i Nissedal w Telemarku. Wcześniej tego lata zapowiedziano również wizytę w Trøndelag – w Rindal i Høylandet – na początku września.
Te dwie podróże sprawiłyby, że para królewska mogłaby uznać wszystkie norweskie gminy za oficjalnie odwiedzone. Po śmierci króla wizyty, podobnie jak cały oficjalny program, zostały odwołane.
Ekspert ds. rodziny królewskiej Trond Norén Isaksen zwraca uwagę, że na liście odwiedzonych przez parę królewską gmin uwzględniane są podróże od 1958 roku – od momentu, gdy Harald osiągnął pełnoletność, a więc jeszcze zanim poznał Sonję.
Przeczytaj także: Król Harald V coraz bliżej wyjątkowego celu
– Skoro liczenie rozpoczęto w czasie, kiedy był jeszcze sam, można chyba kontynuować teraz, kiedy ona została sama – mówi NTB.
– Dlatego mam nadzieję, że królowa Sonja, gdy zakończy się okres żałoby, pojedzie do Rindal, Høylandet, Siljan i Nissedal. Jestem pewien, że zostanie tam przyjęta z otwartymi ramionami – mówi Norén Isaksen.
Król Haakon mógłby dokończyć dzieło
Ekspert ds. rodziny królewskiej Ole-Jørgen Schulsrud-Hansen uważa z kolei, że symboliczne znaczenie miałoby, gdyby król Haakon jako jedne ze swoich pierwszych oficjalnych wizyt wybrał właśnie cztery gminy, których król Harald nie zdążył odwiedzić.
– Pokazałoby to z jednej strony zmianę, ponieważ mamy nowego króla, a z drugiej – ciągłość symbolu monarchy. Mogłoby to być bardzo piękne przejście do nowego panowania: król Haakon dokończyłby to, co rozpoczął król Harald – mówi NTB.
Jednocześnie podkreśla, że „polowanie na gminy” było w dużej mierze tematem rozdmuchanym przez media.
– Król mówił: „To wy, dziennikarze, interesujecie się gminami, nie ja. Ja po prostu chcę podróżować i odwiedzać ludzi”. To my przywiązywaliśmy wagę do liczby odwiedzonych gmin. I to trochę pokazuje, dlaczego właściwie podróżował.
– Nie był to projekt polegający na odhaczaniu kolejnych miejsc na liście, lecz w pewnym sensie trwająca całe życie podróż przez cały kraj – mówi Schulsrud-Hansen.
„Nierozerwalna część jego dziedzictwa”
Komentator Aftenposten Harald Stanghelle uważa, że niezwykle intensywne podróże króla Haralda po Norwegii staną się nierozerwalną częścią jego dziedzictwa.
– Podróżował wzdłuż i wszerz kraju, na północ, południe, wschód i zachód. Pamiętajmy, że przez kolejne dziesięciolecia przemierzał całą Norwegię – mówi NTB.
Stanghelle sam miał okazję podróżować na pokładzie królewskiego jachtu podczas wizyty w jednym z okręgów w 2019 roku, gdy pracował nad książką będącą zapisem jego rozmów z królem. Mógł wtedy z bliska zobaczyć, jak wiele te podróże znaczyły dla pary królewskiej.
– Było zupełnie oczywiste, że sprawiało im to ogromną radość. Można było odnieść wrażenie, że lokalne społeczności prostowały plecy, gdy przyjeżdżał król. Wizyta mobilizowała je do pokazania tego, z czego były najbardziej dumne i co czyniło je wyjątkowymi. Jakby mieszkańcy mogli spojrzeć na siebie oczami króla – mówi Stanghelle.
Król Harald usystematyzował podróże po kraju
Choć podróżowanie po własnym kraju zawsze było ważną częścią obowiązków norweskiego monarchy, za panowania króla Haralda nabrało ono bardziej systematycznego charakteru – wyjaśnia Stanghelle.
– On i królowa Sonja zaczęli robić to znacznie bardziej systematycznie. Dzięki temu udało im się dotrzeć do naprawdę bardzo wielu miejsc.
Stanghelle przypomina, że podczas poprzedniej zmiany na tronie rozważano nawet rezygnację z regularnych podróży pary królewskiej po poszczególnych okręgach Norwegii.
– Wtedy król Harald powiedział, że jeśli coś ma zostać zmienione, to podróże po okręgach powinny być ostatnią rzeczą, której te zmiany dotkną. Tak ważne były dla niego i królowej.
„On tu był”
Premier Jonas Gahr Støre uważa, że podróże króla odgrywały ważną rolę w łączeniu mieszkańców tego długiego i zróżnicowanego kraju.
– Niemal gdziekolwiek pojedziesz, ludzie powiedzą: „On tu był, zauważył nas”. Myślę, że z takim samym zaangażowaniem spotykał ludzi zarówno w dużych miastach, jak i w małych gminach – mówi Støre NTB.
– W ten sposób łączył nasz kraj. Bycie we wszystkich częściach Norwegii oznacza coś innego niż podróżowanie po wielu częściach innych państw, ponieważ nasz kraj jest długi, mamy bardzo zmienną pogodę i bardzo różne warunki codziennego życia. Dzięki swoim podróżom stał się więc swego rodzaju ogniwem łączącym kraj. Chciałbym też podkreślić rolę królowej, która podróżowała u jego boku.
Norén Isaksen przytacza również ciekawą anegdotę dotyczącą podróży pary królewskiej.
– Jens Stoltenberg powiedział kiedyś, gdy był premierem, że jeśli opowiadał parze królewskiej o jakiejś małej miejscowości, którą odwiedził, zazwyczaj okazywało się, że oni już tam byli. A królowa Sonja często poprawiała jeszcze jego wymowę nazwy tej miejscowości – mówi Isaksen.
© NTB

Jeden komentarz
Kjære kong Harald … i dag er det vanskelig å finne de rette ordene. ❤️🇳🇴
I så mange år var du ikke bare Norges konge. Du var et menneske med varme, ydmykhet og et stort hjerte. Et hjerte som følte med folket sitt og som alltid var nær menneskene.
Takk for ditt lange styre. For hvert år, hver gest, hvert ord og hvert øyeblikk du ga til Norge og det norske folk.
Takk også til dronning Sonja – for hennes godhet, varme og følsomhet, og for at hun sto ved din side gjennom alle disse årene. Deres historie viser oss at bak en kongekrone finnes først og fremst et menneskehjerte. ❤️
Og så kom det øyeblikket da Haakon snakket om sin mor. Da han sa «kjære mamma», brast stemmen hans. Det var ikke nødvendig å si mer. I det øyeblikket kunne man se hele hjertet hans. ❤️
Man kunne også se følelsene hos Ingrid Alexandra – Haakons datter og Haralds og Sonjas barnebarn. I slike øyeblikk forsvinner titler, kroner og all seremoni. Det som står igjen, er familien. Kjærligheten. Smerten. Og minnene.
Norge er for meg mer enn bare et land på kartet. 🇳🇴
Norge ga meg et nytt liv. Det ga meg håp og minner, og viste meg at et menneske kan få muligheten til å begynne på nytt.
Derfor føler jeg noe jeg ikke klarer å sette ord på når jeg i dag ser det norske flagget.
Takk, kong Harald. ❤️
For ditt lange styre. For ditt hjerte. For ditt Norge.
Må du for alltid være i minnet til menneskene du ledet gjennom så mange år.
Alt for Norge. 🇳🇴❤️🙏