Stan zdrowia króla Haralda pogorszył się w weekend. Obecnie otrzymuje antybiotyki z powodu infekcji bakteryjnej we krwi.
Jak poinformował dwór królewski, król zareagował na zastosowane leczenie.
– Sytuacja jest stabilna. Król pozostaje w Rikshospitalet i do odwołania przebywa na zwolnieniu lekarskim – przekazał dwór.
Choroba króla powoduje kilka zmian w programie rodziny królewskiej. Następca tronu, książę Haakon, 3 września przyjmie na audiencji szefa Norweskich Sił Powietrznych oraz ministra spraw zagranicznych. 4 września będzie również przewodniczył posiedzeniu Rady Państwa.
Pozostanie w szpitalu dłużej, niż przewidywano
W poniedziałek poinformowano, że król Harald został przyjęty do Rikshospitalet w Oslo i otrzymał dwutygodniowe zwolnienie lekarskie.
– W ostatnich tygodniach król otrzymywał kortyzon w związku z chorobą krwi – niedokrwistością hemolityczną. Kuracja doprowadziła do zatrzymania płynów w organizmie, co wymaga leczenia w szpitalu – poinformował w poniedziałek wieczorem dwór królewski.
89-letni król trafił do szpitala po wizycie na badaniu lekarskim.
W piątek okazało się, że pozostanie w szpitalu dłużej, niż początkowo planowano.
Niedokrwistość hemolityczna, na którą cierpi król, to schorzenie, w którym czerwone krwinki żyją krócej niż normalnie. Może to prowadzić do obniżenia poziomu hemoglobiny, czyli anemii. Objawami mogą być kołatanie serca, duszność, zmęczenie, zawroty głowy i bóle głowy.
Hospitalizacje na Teneryfie i w Malezji
W lutym król Harald również trafił do szpitala podczas urlopu na Teneryfie. Był wtedy leczony z powodu infekcji i odwodnienia. Spędził w szpitalu dwa dni, po czym został wypisany i mógł kontynuować urlop na hiszpańskiej wyspie.
Także podczas pobytu w Malezji w 2024 roku król został hospitalizowany z powodu infekcji. Później wszczepiono mu rozrusznik serca.
(©NTB)
