Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Historia»Polskie Dziady – jak nasi przodkowie wspominali zmarłych
Historia

Polskie Dziady – jak nasi przodkowie wspominali zmarłych

By Patryk Palka1 listopada 2024Brak komentarzy4 minuty czytania
Rysunek Stanisława Bagieńskiego pt. „Wieczerza ofiarna – Staury ham! Dziady, pradziady, przychodźcie k’nam!” / „Tygodnik Ilustrowany”, 1904 r., nr 44.
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 1 rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Choć chrześcijaństwo w Polsce żyje od końca X w. stare tradycje pogańskie związane ze wspominaniem zmarłych jeszcze długo przenikały się z wiarą w Zmartwychwstałego Chrystusa.

„DZIADY – Jest to nazwisko uroczystości obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim zasięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). W teraźniejszych czasach, ponieważ światłe duchowieństwo i właściciele usiłowali wykorzenić zwyczaj połączony z zabobonnymi praktykami i zbytkiem częstokroć nagannym, pospólstwo więc święci Dziady tajemnie w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Zastawia się tam pospolicie uczta z rozmaitego jadła, trunków, owoców i wywołują się dusze nieboszczyków. Godna uwagi, iż zwyczaj częstowania zmarłych zdaje się być wspólny wszystkim ludom pogańskim, w dawnej Grecji za czasów homerycznych, w Skandynawii, na Wschodzie i dotąd po wyspach Nowego Świata. Dziady nasze mają to szczególnie, iż obrzędy pogańskie pomieszane są z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej, zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada około czasu tej uroczystości. Pospólstwo rozumie, iż potrawami, napojem i śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym”.

Adam Mickiewicz „Dziady, część II”.

Gdy Mieszko I przyjął chrzest, włączając swoje państwo w krąg cywilizacji chrześcijańskiej, tradycja obchodzenia w Kościele Uroczystości Wszystkich Świętych była bardzo młoda. Nic dziwnego, że w społeczeństwie młodej, chrześcijańskiej monarchii Piastów przez kolejne stulecia silne były jeszcze wpływy dawnych wierzeń słowiańskich. Polityka państwa i kalendarz liturgiczny Kościoła to jedno, a duchowość i obyczaje mieszkańców Polski praktykowane w domowym zaciszu – drugie. Tak jak kilka wieków wcześniej na zachodzie Europy zaadaptowano datę 1 listopada do praktyk Kościoła uwzględniając zwyczaje celtyckie i germańskie, tak również w Polsce wierzenia i obyczaje Słowian utrzymywały się jeszcze na długo po chrzcie władcy i jego świty, oddziałując na obrzędowość związaną z obchodami ku czci zmarłych.

Żywe ślady obrzędowości ludowej związanej z odprawianiem dziadów, czyli obrzędów ku czci zmarłych, były w niektórych rejonach także w pierwszych dekadach wieku XX.

Słowo dziady odnosi się do przodków, starców, wędrownych żebraków, ale też duchów. W tradycji słowiańskiej świat widzialny i niewidzialny przenikały się, a przekonanie o duchowej obecności przodków w życiu żywych było normą. Z tych powodów uroczystości ku czci zmarłych sprawowano nie tylko raz do roku, ale co najmniej kilka (o każdej porze roku). Najważniejsze z nich przypadały na wiosnę (kwiecień lub przełom kwietnia i maja) oraz jesień (przełom października i listopada).

Zgodnie z tradycją 1 listopada odwiedzamy groby najbliższych. Foto: Lukas Plewnia, /Flickr.com

Dziady wiosenne nazywano także radonicą lub radnicą, co stanowi nawiązanie do „radości” oraz „rodu”. Miały charakter uczty biesiadnej organizowanej przy grobach zmarłych, odbywającej się tradycyjnie w drugi wtorek po Wielkanocy. Wierzono, że tego dnia zmarli przodkowie przybywają z zaświatów i uczestniczą w uczcie, wobec czego należy przygotować im posiłek. Dusze „karmiono” zakopując część potraw w ziemi nieopodal grobu. By zmarli mogli przybyć na ucztę, przygotowywano drewniane kładki (mostki), które kładziono przy mogile. Wiosenna biesiada ku czci zmarłych miała charakter radosny, często trwała do białego rana. Z biegiem lat, gdy wpływy chrześcijańskie były coraz silniejsze, elementem tradycji stało się oddawanie części przygotowanego pożywienia ubogim w zamian za modlitwę w intencji duszy zmarłego. Przed ucztą na cmentarzu odprawiano mszę, a groby przystrajano kwiatami.Z kolei Dziady jesienne odprawiano zazwyczaj w domowym zaciszu – nie w cmentarnej kaplicy, jak opisywał Mickiewicz. Miały charakter znacznie bardziej poważny i refleksyjny, niż radonica. Wierzono, że na przełomie października i listopada dusze zmarłych wracają z zaświatów i krążą wśród żywych. Wejście z nimi w interakcję za sprawą odpowiedniego obrzędu miało zapewnić duszom spokój, a żywym przychylność świata niewidzialnego.

Według wierzeń ludowych w noc zaduszkową dusze gromadziły się w kościele, by tam uczestniczyć we mszy odprawianej przez zmarłego kapłana. W niektórych regionach przekonanie to było silne do tego stopnia, że – podobnie jak w przypadku domostw prywatnych – także kościół przygotowywano na przybycie dusz, np. zostawiając mszał i stułę na potrzeby odprawienia nabożeństwa przez zmarłych.

Stałym elementem obrzędowości ludowej i chrześcijańskiej w okresie Wszystkich Świętych i Zaduszek była jałmużna. Pod kościołami gromadzili się żebracy, którym zapewniano pożywienie, prosząc o modlitwę za zmarłych – podobnie, jak w przypadku dziadów wiosennych. Zgodnie z dawnym przekonaniem duch przodka mógł przybrać postać wędrownego starca (dziada), któremu należy zapewnić poczęstunek i gościnę. Pod wpływem chrześcijaństwa dziadów zaczęto uważać za uosobienie samego Jezusa, który wraz ze św. Piotrem wędruje po świecie, sprawdzając, czy ludzie kierują się miłosierdziem wobec bliźniego. Nieugoszczenie dziada było uznawane za zły znak i powód potencjalnych nieszczęść.

Z biegiem lat tradycja chrześcijańska wyparła większość wierzeń i obyczajów ludowych związanych z kultem zmarłych. Ich niektóre elementy zostały jednak przez chrześcijaństwo zaadaptowane i przetrwały do dziś. Mowa nie tylko o paleniu zniczy, ale też innych obyczajach, które współcześnie nie kojarzą się już ze wspominaniem zmarłych – np. pozostawianiu pustego miejsca przy wigilijnym stole, które jest pozostałością po zwyczaju „karmienia” dusz podczas dziadów grudniowych.

Tekst przygotowany przez portal Dlapolonii.pl

dla Polonii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Michał Stochel, zwycięzca Eurowizji dla Młodych Muzyków

Polonia Camp 2026. Światowe Spotkanie Młodej Polonii

„Wielka Warszawska” – w norweskich kinach!

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Czy Norweżka stanie na czele FIFA? Lise Klaveness wyrasta na symbol buntu przeciwko Gianniemu Infantino

Sport 6 sierpnia 2026

Jeszcze kilka lat temu zasłynęła odważnym wystąpieniem dotyczącym praw człowieka w Katarze. Dziś nazwisko Lise…

Cyberatak na gminę Lørenskog. Wyciekły wrażliwe dane mieszkańców, w tym dzieci

5 sierpnia 2026

Trzech norweskich nastolatków oskarżonych o udział w planowaniu zabójstwa w Anglii

4 sierpnia 2026

Kryzys migracyjny w Hiszpanii. Jakie stanowisko zajmują norweskie partie i rząd?

4 sierpnia 2026

Grenlandia: Trump chce przejąć nad nią kontrolę przed 2029 rokiem

3 sierpnia 2026

Zakochała się Norwegii dzięki skokom narciarskim. Dziś jest dziennikarką norweskiej gazety

2 sierpnia 2026

Otoczyli ich w lesie. Mieszkańcy wioski na Lofotach zatrzymali podejrzanych o serię podpaleń

1 sierpnia 2026

Kapitan norweskiego statku Misje Verde zatrzymany po śmiertelnym wypadku

31 lipca 2026

„Skarbiec zagłady” w Norwegii

30 lipca 2026

Norweski statek w centrum śledztwa po tragicznym wypadku łodzi w Szwecji. Matka i córka nadal zaginione

29 lipca 2026

Z mojego domu został popiół

28 lipca 2026

Statek królewski „Norge” w Kristiansand. Na pokładzie rodzina królewska

27 lipca 2026

Grill, słońce i smak lata. Dlaczego mieszkańcy Norwegii kochają sezon grillowy?

26 lipca 2026

Nie dla wszystkich wystarczy prądu? Norwegia musi wybierać

25 lipca 2026

Norwegia objęta wyższym cłem niż Unia Europejska. Powód? Praca przymusowa

24 lipca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Haaland z czterema certyfikatami Guinnessa. Norweg bije rekord za rekordem 

15 sierpnia 2026

Młodzieżowa przestępczość w Norwegii: nie tylko kwestia imigracji. Nowy raport Fafo pokazuje, co naprawdę zwiększa ryzyko

14 sierpnia 2026

Polscy żołnierze w Norwegii podczas II wojny światowej

14 sierpnia 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.