Close Menu
  • På norsk
  • Українською
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Ludzie»Kres wędrówki
Ludzie

Kres wędrówki

By Katarzyna Karp2 kwietnia 2022Brak komentarzy4 minuty czytania
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Deszcz siąpił monotonnie, szaro-stalowe niebo szczelnie zamknęło się kopułą chmur nad światem, nie przepuszczając najmniejszego promienia słońca. Gdy widziałam Jacka ostatni raz, pozostało mu zaledwie kilka dni życia. Był w szpitalu na oddziale opieki paliatywnej.

Poznałam go już w chorobie, w niewyobrażalnie trudnym dla niego czasie. Kilka miesięcy wcześniej nagle zmarła jego żona, zabierając ze sobą nadzieję, tak mówił. Potrzebował jej. Razem wychowywali 10-letniego syna, dorosła córka mieszkała już samodzielnie. Jej odejście było ciosem dla całej rodziny. Jackowi nie było łatwo pogodzić się ze stratą. Choroba towarzyszyła mu od lat, a od śmierci żony gwałtownie przyspieszyła. Rak dotkliwie naznaczył jego ciało. Jednak najbardziej cierpiał z powodu tęsknoty za żoną. Wspominał o tym czasem. Myślał zapewne zawsze.

Nasze pierwsze spotkanie pamiętam dobrze. Postać rosłego mężczyzny zupełnie nie przywodziła na myśl choroby. Na powitanie podawał swoją dużą, pewną dłoń. Wyglądał jak siłacz, ale ciężar, który dane było mu dźwigać zdawał się ponad ludzkie siły. Jednak wyczerpujące chemioterapie nie powstrzymywały go od wyprawy z synem do Polski, Bergen czy na górski szlak. Potrafił zdobyć się na wysiłek i chciał żyć aktywnie. Pragnął pokazać synowi świat i wykorzystać okruchy czasu, które mu pozostały. Dla swoich dzieci chciał jak najlepiej.

Na spontaniczną podróż z synem do Polski wyruszył zaraz po otrzymaniu od lekarza złych wieści. Dotyczyły pogarszającego się stanu zdrowia. Wraz ze swoim 10-latkiem przemierzyli kraj z południa na północ, zwiedzając najważniejsze miejsca. Odwiedzali muzea, zamki, centra nauki, spotkali się z rodziną. Jacek chciał mu pokazać wszystko, co uważał za ważne. Miał świadomość, że zostało mu mało czasu, a ludzi z zewnątrz zaskakiwała nieraz intensywność jego działań. Trudno było pojąć, skąd czerpie tyle energii. Mimo postępującej choroby, mimo wielu chemioterapii, mimo wciąż żywego bólu rozłąki z żoną. Mimo wszystko.

Miał świadomość, że zostało mu mało czasu, a ludzi z zewnątrz zaskakiwała nieraz intensywność jego działań. 

Niedługo po powrocie z podróży wszedł na Gaustatoppen. Było lato, ale warunki na szczycie znacznie się pogorszyły, temperatura gwałtownie spadła i zerwał się ostry, przeszywający na wskroś wiatr. Jak to w górach. Nawet się nie zająknął o swoich trudnościach z oddychaniem. W takich momentach pokazywał, że warto pokonywać swoje słabości. Kontakt z naturą przynosił mu spokój.

Chciał zostawić wspomnienia wiedząc, że sam długo pozostać nie może. Budował z nich konstrukcję, która może stać się oparciem, gdy jego zabraknie.  

Kontakt z naturą przynosił ukojenie.

W życiu Jacka w miejsce niektórych znajomości i osób, które nie poradziły sobie z ciężarem jego choroby, pojawiły się nowe. Jak mówił „otaczają mnie wartościowi ludzie”. Telefon Jacka dzwonił bez przerwy. Nie był sam.

Nie dane mi było poznać wszystkich dobrych istot, które niczym świetliki rozjaśniały mroki jego trudnych chwil. Był to Sławek, będący jednocześnie partnerem szachowym dla syna Jacka, i jego żona Iza. Dbali o Jacka i troszczyli się o jego syna, dając mu ogromne wsparcie. Byli to kumple, na których mógł polegać, znajomi, którzy przywozili mu z Polski ulubione produkty. Tych, którzy byli przy nim wymienić nie sposób, nawet nie podejmuję tej próby. Były wśród nich osoby, które umiały być przy nim w radośniejszych, jak i w trudnych chwilach, które umiały go wysłuchać czy po prostu milczeć wtedy, gdy przeżycia wykraczały poza granicę słów.

Jacek był niezmiernie wdzięczny Justynie, swojej szefowej. Jak najlepszy anioł stróż strzegła wszystkich ziemskich spraw, w których potrzebował pomocy, towarzyszyła mu na każdym etapie jego zmagań. Zajmowała się tłumaczeniem u lekarza, na wywiadówce w szkole syna, prowadziła sprawy związane z formalnościami, wspierała i opiekowała się jego dzieckiem, gdy zaistniała taka potrzeba i wiele więcej. Pomagała mu bezkompromisowo, była gotowa bez względu na porę zostawić swoje sprawy, by zająć się tym, czego potrzebowali Jacek i jego syn. Pomogła mu ułożyć wszystkie ziemskie sprawy i zadbać o bezpieczną przyszłość 10-latka. Była dotknięciem dobra, dała mu otuchę i była w tym do końca.

To, ile światła przedziera się przez gęste, szare chmury, zależy czasem od innych.

Jacek odszedł spokojny, w otoczeniu najbliższych 22 marca 2022 roku.

Msza żałobna odbędzie się 4 kwietnia o godzinie 15.00 w kościele św. Ansgara w Kristiansand. Po mszy nastąpi wyprowadzenie urny na miejsce spoczynku. 

Zdjęcia: Katarzyna Karp

Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Stanisław Sojka – Mistrz, który pozostał sobą

Półwysep Lyngen. Tam gdzie straszą „śniegowe diabły”

Jeg er… et Menneske

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

32 zarzuty wobec Høiby’ego

Wiadomości 19 sierpnia 2025

Akt oskarżenia wobec Mariusa Borga Høiby, syna norweskiej księżnej, okazał się poważniejszy, niż zakładano. Jeśli sąd uzna…

Interwencja fizyczna w szkole – kontrowersje

18 sierpnia 2025

Podróżujące spodnie zawędrowały do Norwegii. Traveling Doll Pants łączy pasjonatów

17 sierpnia 2025

Od miecza do stoczni: niezwykła historia Trondheim

16 sierpnia 2025

Coraz więcej osób z niepełnosprawnościami poza rynkiem pracy. Høyre domaga się reformy NAV

15 sierpnia 2025

Organizacje prasowe: Norwegia musi zrobić więcej dla dziennikarzy w Gazie

14 sierpnia 2025

Norwegia: Co piąty mieszkaniec kraju ma imigranckie korzenie

14 sierpnia 2025

Zbierasz grzyby w Norwegii? Oto, co musisz wiedzieć

12 sierpnia 2025

Miasta wynurzające się z norweskich fiordów

12 sierpnia 2025

Kredyt w Norwegii. Obniż oprocentowanie

11 sierpnia 2025

Próba porwania w Vennesla

10 sierpnia 2025

Strzelanina w biurze NAV w Oslo

9 sierpnia 2025

W Senacie powstanie zespół pomagający Polonii wrócić do kraju

8 sierpnia 2025

Trzy patyki. Relacja z Warszawy

7 sierpnia 2025

W krainie fiordów, wodospadów i trolli

6 sierpnia 2025
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Stanisław Sojka – Mistrz, który pozostał sobą

31 sierpnia 2025

Półwysep Lyngen. Tam gdzie straszą „śniegowe diabły”

30 sierpnia 2025

Jeg er… et Menneske

30 sierpnia 2025
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2025 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.