Zbyt łatwowierni rodzice

Młodzi ludzie zgodnie twierdzą, że rodzice zbyt mało wiedzą o tym, co dzieje się w mediach społecznościowych.

Christine Hansen jest przewodniczącą rady uczniowskiej w szkole średniej Kvadraturen w Kristiansand. Uważa, że wielu rodziców nie nadąża za tym, co dzieje się w mediach społecznościowych. 

W zeszłym tygodniu do publicznej świadomości trafiły szokujące informacje o niepokojącym trendzie wśród nastolatków, którzy kupują i sprzedają usługi seksualne za pośrednictwem mediów społecznościowych, takich jak Snapchat. Oferują między innymi zdjęcia, a usługi seksualne wymieniają  na towary i pieniądze.

Przewodnicząca rady uczniowskiej cieszy się, że temat ten wzbudził duże zainteresowanie mediów.  Sama wie, jak ważne jest posiadanie wielu obserwujących (followersów) w mediach społecznościowych. Może to szybko doprowadzić do sytuacji, w której dzieci i młodzież otrzymają niechciane wiadomości i nagie zdjęcia.

Rzeczniczka Praw Dziecka Inga Bejer Engh uważa, że dorośli muszą wiedzieć,  co dzieje się z telefonami komórkowymi dzieci i młodzieży.

– Teraz musimy działać,  zdobyć więcej wiedzy o tym, dlaczego dzieci to robią i znaleźć skuteczne środki, aby temu zapobiegać.

Wkrótce rząd przedstawi strategię na rzecz bezpieczniejszego, codziennego życia cyfrowego dzieci i młodzieży.

W marcu, policyjny patrol internetowy Sørvest udostępnił na Facebooku “obowiązujący” wśród dzieci i młodzieży cennik za usługi seksualne; również policja w Agder ma takie listy. Są teraz częścią dochodzenia i dlatego nie mogą być publicznie udostępnione.

Rzeczniczka oczekuje, że rząd znajdzie fundusze na utworzenie centrum badawczego, aby  przyjrzeć się różnym problemom dotyczącym dzieci i młodzieży oraz aspektom korzystania z mediów cyfrowych.

Izba przyjęć ofiar przemocy w Agder (Overgrepsmottaket i Agder), informowała o sytuacjach, w których ​​chłopcy debiutując seksualnie, dopuszczają się poważnych nadużyć seksualnych.

Zauważa się teraz bardzo duży rozwój seksualności i przemocy wśród dzieci i młodzieży, co jest bardzo niepokojące.

– Potrzebujemy dobrze przygotowanej wczesnej edukacji seksualnej w szkole z dobrymi narzędziami, by ułatwić nauczycielom prowadzenie rozmów z dziećmi i młodzieżą.

Rzeczniczka Praw Dziecka Inga Bejer Engh uważa, że ​​potrzebna jest większa wiedza, aby zrozumieć, co może zapobiec trendowi młodych sprawców przemocy. Zdjęcie: Bielke&Yang/Alexandra Gjerlaugsen, Barneombudet

W rozmowie dla NRK przewodniczącej  samorządu uczniowskiego Christine Hansen towarzyszą Casper Nordgård (17) i Rachhavody Khom (15).

Nordgård mówi, że niedawno pokazano mu profil na Instagramie, na którym młodsza od niego dziewczyna,  sprzedawała usługi seksualne. 

– Widok tego profilu był przerażający i obrzydliwy, ponieważ mógł to być jeden z moich znajomych – mówi i dodaje, że cieszy się, że rodzice porozmawiali z nim o najnowszych trendach w mediach społecznościowych.

Casper uważa, że ​​żaden rodzic nie powinien bać się poruszania tego tematu ze swoimi dziećmi.

Wszyscy troje uważają, że ważne jest, aby rodzice rozmawiali ze swoimi dziećmi, nawet jeśli uważają, że ich to nie dotyczy.

– Nie sądzę, aby rodzice byli świadomi, co się naprawdę dzieje w mediach społecznościowych, ponieważ one  nie były powszechne, gdy byli młodzi. Dzieci również są dobre w utrzymywaniu tajemnic – mówi Khom.

Uważa, że bardzo ​​ważne jest, aby rodzice odważyli się być otwarci wobec swoich dzieci. W ten sposób dzieci nie będą się bały powiedzieć, gdy coś się wydarzy i w ten sposób uzyskają pomoc.

Na podstawie: NRK

Zdjęcie: Dean Moriarty/Pixabay 


Przeczytaj również:

Służby podnoszą alarm. Gwałtowny wzrost nadużyć seksualnych wśród dzieci i młodzieży

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *