Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Pierwsze kroki w Norwegii
Społeczeństwo

Pierwsze kroki w Norwegii

By Urszula Konarzewski17 grudnia 20222 komentarze4 minuty czytania
Foto: op23/Unsplash
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 3 lata temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Decyzja

Co najmniej od dekady słyszałam pytanie: „Dlaczego nie jesteś z mężem, wśród pięknych krajobrazów i w kraju, gdzie wszystko jest inne, lepsze, łatwiejsze?” Znajomi dopytywali, a ja zastanawiałam się dlaczego uważają, że nie jesteśmy razem. Konsekwentnie odpowiadałam wszystkim zainteresowanym, że są w błędzie. Jesteśmy razem. Co prawda nie w tym kraju, o którym plotki mówią, że życie tam jest lżejsze, ale w linii prostej na mapie, 1560 km… Zaczęłam zastanawiać się nad czasem. Dziesięć lat, odkąd on jest tam, a ja tu. Stawiam sobie ambitne cele, które próbuję realizować. Dlaczego więc tym razem cel nie uświęca środków? A niech mnie! Bezustannie przeszkadzało wiele spraw, a i czas nie sprzyjał podejmowaniu takich decyzji. Moja dobra znajoma miała takie powiedzenie, niech go chudy fryc. Zapożyczyłam na stałe to powiedzenie, choć Bóg jeden wie, co to ma oznaczać, i przystąpiłam do działania. Byłam mocno zaskoczona, jakie emocje mi towarzyszyły przy omawianiu z mężem kroków przybliżających mnie do wyjazdu. Odczuwałam podekscytowanie pomieszane z obawą. Decyzja, choć niełatwa, została wspólnie zatwierdzona. Niech go chudy fryc, wyjechałam do Norwegii.

Wyjazd

Przygotowania do wyjazdu, choć skrupulatne, trwały krótko. Z drugiej strony ile można się przygotowywać. Nie jestem typem człowieka, który powoli realizuje swoje cele. A może jednak jestem? Nieważne. Pewność w podjęciu decyzji pozwoliła operatywnie załatwić sprawy tego wymagające. Szybkość mojego działania szokowała, nie tylko mnie, ale również otoczenie. Do dziś jestem zdziwiona, jak mało miejsca potrzeba na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy.  Dwa swetry, trzy bluzy, spodnie, bielizna, dwie pary butów, kosmetyki. Jedna walizka i już! A przepraszam, nie jedna tylko dwie. Ta druga, to same książki, które są moją miłością.

Moi przyjaciele, których nazywam zorganizowaną grupą towarzyską, przygotowali spotkanie. Przebiegało ono w radosnej atmosferze.  W trakcie rozmów myślałam o ambitnych planach oraz podróży, która mnie czeka. Ciepłe słowa, jakie słyszałam, dodawały odwagi i otuchy. Wiedziałam, że mam wsparcie w tym, co robię i zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Oni również wiedzieli, jak bardzo mi na ich pomocy zależy. Dwie walizki, plan działań i gotowa na wyjazd! Niech go chudy fryc, jestem w Norwegii.

Przyjazd

Mogę śmiało powiedzieć, że skoczyłam na głęboką wodę, nie umiejąc pływać. Ten fakt nie był dla mnie od razu oczywisty. Jako człowiek niecierpliwy, lubiący działanie, nieakceptowałam guzdralstwa. Zrozumiałam ludzi, którzy mówili o innym, lżejszym życiu w Norwegii. Cierpliwość nie jest moją najlepszą stroną. Nie umiem po prostu czekać i być spokojna. Na palcach jednej ręki mogłam wyliczyć chwile, w których byłam spokojna i mniej intensywnie zajęta. Prześladuje mnie nieodparte wrażenie, że ludzie mają czas na wszystko: pracę, dom, spacery, zabawę z dziećmi… Widząc samochody dziwiłam się, że nawet one jeżdżą wolniej i spokojniej. Czyż nie?

Zafascynowana Norwegią zaplanowałam, że pierwszą rzeczą będzie poznanie sąsiadów. Poznać otoczenie to dla mnie priorytet. Obawiałam się jedynie ludzi ponurych. Nic z tych rzeczy! Takich tutaj nie uświadczysz, przynajmniej jeszcze na takich nie trafiłam i szczerze wątpię, że do takich dotrę. Uśmiech na twarzach to coś, co mnie totalnie zaskoczyło, nie tylko w sąsiedzkich znajomościach, ale również w codzienności. Bo pamiętam z wczesnej mojej młodości sąsiada, który stawał na schodach swojego domu z rękami w kieszeni, w wyciągniętym podkoszulku, który oczami przymrużonymi wpatrywał się w każdego, kto stanął przed jego płotem i furtką, na której wisiała tabliczka z psem dobermanem i napisem: ja do furtki dobiegam w 7 sekund. A ty? Równie mocno jak wtedy, tak i dziś nie chcę widzieć ani sąsiada, ani tabliczki. Z całą odpowiedzialnością podniosłam tutaj rangę spokoju oraz uśmiechu na wyższy poziom. Codziennie w sklepach widzę uśmiech i życzliwość ekspedientów i ekspedientek. Zaskakuje mnie jedynie ilość płci przeciwnej w tym zawodzie. To nic złego, po prostu dla mnie jest to swoista nowość. Niech go chudy fryc, mieszkam w Norwegii.

Mieszkam

Przyzwyczaiłam się do spokoju, życzliwości i mniejszego pędu życia. Dzwoniąc do przyjaciół, których niedawno zostawiłam w ojczystym kraju, mam wrażenie lekkiego zdziwienia rozmówców, kiedy zachwalam spokój i uprzejmość. To moje przechwałki i lekka duma, że jednak potrafiłam, mimo ciągłego codziennego szaleństwa w Polsce, pozytywnie zaaklimatyzować się w Norwegii już w pierwszych miesiącach. I co, nauczyłam się pływać! Może nieporadnie i powoli, ale jednak nie sądziłam, że to tak szybko nastąpi. Poza wszystkim, podzielam panujący wszem optymizm i spokój. Spokojne działania, również w codziennym życiu, pozwalają dostrzec następne pozytywne aspekty życia. Ale o tym może następnym razem. Niech go chudy fryc, żyję w Norwegii. 

Życzę spokoju,

Urszula Konarzewski

Polacy w Norwegii życie w Norwegii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

OnlyFans i lekarze  pod lupą… urzędu skarbowego – Skatteetaten

Norwegia świętuje Dzień Kwenów

Lekarze imigranci pod lupą resortu zdrowia

2 komentarze

  1. MIchał on 20 grudnia 2022 11:14

    Skąd dokładnie pochodzi to zdjęcie?

    Odpowiedz
    • Katarzyna Karp on 20 grudnia 2022 11:48

      To Reinebringen. Przesyłam informacje o trasie: https://www.visitnorway.no/listings/fjelltur-til-reinebringen-(448-moh-)/225282/ Pozdrowienia 🙂

      Odpowiedz
Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Sauna a zdrowie psychiczne. Czy ciepło może chronić przed depresją?

Zdrowie 11 marca 2026

Sauna: czy regularne wizyty mogą realnie wpłynąć na nastrój i odporność psychiczną? Naukowcy coraz częściej…

7 faktów o Dniu Mężczyzny: Dwa razy w roku? A może trzy?

10 marca 2026

Lekarze imigranci pod lupą resortu zdrowia

10 marca 2026

Rząd do gmin: szykujcie się na wojnę

10 marca 2026

Poszukiwany w związku z eksplozją przy ambasadzie USA w Oslo

9 marca 2026

Eksplozja przy ambasadzie USA w Oslo – policja bada tajemnicze wideo

9 marca 2026

Wybuch przed ambasadą USA w Oslo

8 marca 2026

10 ciekawostek o Dniu Kobiet

8 marca 2026

5 rzeczy, które mogą Cię zaskoczyć w Oslo

7 marca 2026

Coraz więcej osób korzysta z pomocy NAV

6 marca 2026

Poznaj system kraju, w którym mieszkasz 

6 marca 2026

Studielån – kredyt studencki w Norwegii

5 marca 2026

Cisza zamiast rozmowy. O religii w norweskich przedszkolach

5 marca 2026

Cyfrowa przemoc w Norwegii

4 marca 2026

Historia pierwszej niewidomej i niesłyszącej Norweżki, która nauczyła się mówić

3 marca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

OnlyFans та лікарі під прицілом… податкової служби – Skatteetaten

19 marca 2026

OnlyFans i lekarze  pod lupą… urzędu skarbowego – Skatteetaten

19 marca 2026

Kristiansand: artysta w centrum śledztwa narkotykowego

18 marca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.