Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Reportaże i wywiady»Wywiad z autorem „Dzikich historii: Norwegia”
Reportaże i wywiady

Wywiad z autorem „Dzikich historii: Norwegia”

By Joanna Kamińska12 czerwca 2024Brak komentarzy5 minut czytania
Przemo Saracen. Foto: Archiwum prywatne
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Premiera e-booka Przemysława Saracena „Dzikie historie: Norwegia” miała miejsce 1 czerwca 2024 roku. Dziennikarz i publicysta pisze o swoim życiu w Norwegii, o ludziach, którzy ją zamieszkują, ich zwyczajach i pięknie norweskiej natury.



Razem Norge: Co skłoniło Pana do przyjazdu do Norwegii? Co spowodowało, że zechciał Pan o tym napisać?

Przemysław Saracen: Byłbym nieszczery, gdybym nie przyznał, że na decyzję o wyjeździe wpłynęły czynniki finansowe. W tamtym czasie rynek pracy w Polsce był fatalny, a Norwegia pod każdym względem jawiła się jako Ziemia Obiecana, o czym też wspominam w książce. Z drugiej strony, od małego byłem pod wpływem legendarnych polskich podróżników, Arkadego Fiedlera, Toniego Halika oraz fantastycznego małżeństwa Gucwińskich, którzy zaszczepili we mnie miłość do przyrody. I ta ciekawość świata połączona z „żądzą pieniądza” sprawiły, że jeśli miałbym gdzieś pracować to w miejscach, za zobaczenie których inni płacą ciężkie pieniądze.

Jakie wrażenia i emocje towarzyszyły Panu przy pierwszym spotkaniu z Norwegią?

Oj, to był taki dziecięcy zachwyt. Po prostu zachwycałem się każdym chwastkiem, każdym „hei”, wiecie, jak to dziecko, które zachwyca się nowym otoczeniem. Byłem jak Ania z Zielonego Wzgórza, która rozpływała się nad wszystkim, co po drodze mijała. I tak było w moim przypadku. Zachwyciła mnie bezpośredniość Norwegów, ujęły więzi społeczne i ten dystans do wszystkiego, dzięki któremu zyskałem taką pewność, spokój ducha.

Czy podczas pracy na norweskiej budowie oddawał się Pan również pracy twórczej?

Tak, ale bardziej były to zapiski, coś w rodzaju pamiętników, które ostatecznie przekształciły się w książkę, przy okazji której spotkaliśmy się. Z czasem zacząłem pisać bloga, który rozwinął się w magazyn internetowy wwww.SrebrnyKompas.pl

Czy prowadził Pan zapiski swoich przygód w Norwegii, z myślą o ich późniejszego opublikowania ?

Nieeee, to znaczy do momentu założenia bloga. Ponieważ przyjechałem do Norwegii samochodem, starałem się każdą chwilę poświęcić na wyjazdy w miejsca, które do tej pory widziałem w telewizji czy w filmach. Największe wrażenie zrobiło na mnie Preikestolen, bo trzy miesiące później Tom Cruise kręcił tam jeden ze swoich filmów. Bądźmy jednak szczerzy, słowo „największe wrażenie” dotyczy całej Norwegii, którą określam jako „niezwykłość w zwyczajności”. Wiecie o czym mówię.

Jakie rady miałby Pan dla Polaków pracujących na norweskich budowach?

Przestańcie w końcu kłócić się o drobiazgi, licytować na zwroty z podatku i pieniądze od króla. Zacznijcie się po prostu lubić. Trafiliście w miejsce, o którym wielu marzy. Doceńcie to, bo trafiliście w niezwykłe miejsce.

Jak radził sobie Pan z rozłąką z rodziną i tęsknotą za krajem?

Nie tyle krajem, bo jeśli chodzi o kuchnię, szybko przekonałem się, jak wspaniałe dania oferuje norweska kuchnia. Wiem, lutefisk jest ohydny. Ale brunost? Schab z kością? Mrożona seja w kostce kupiona w Coopie? Nabiał? Dorsz? Przecież to mistrzostwo świata! Natomiast nie da się ukryć, że rozłąka z rodziną jest okropna. Czasem towarzyszy temu poczucie winy, że przecież powinienem być razem z żoną, z dziećmi zamiast chodzić po ulicach Trondheim, Bergen, Stavanger, Oslo, czy Kristiansund. I naprawdę ciężko ustrzec się przed słabościami.


Czy chciałby Pan na stałe mieszkać w Norwegii?

Oj tak! W przyszłym roku kończę 50 lat i z tej okazji planuję zrobić sobie prezent i wyjechać na Lofoty. Mam nadzieję, że tam uda się znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Co ma Pan na swojej liście must see w Norwegii?

Och, na pewno Manafossen i Man. To jest po prostu miejsce wyjęte z bajki. Bardzo duże wrażenie zrobił na mnie Vigdel Priest niedaleko Stavanger. Preikestolen czy Kjerag. Oczywiście swój urok mają klasyczne atrakcje Norwegii, ale słuchajcie – tak naprawdę każde miejsce w tym kraju ma swój urok. I składa się na niego nie tylko natura, ale to wszystko dookoła. Ludzie, pogoda, nawet te wszędobylskie owce!

Gdy jest Pan w Polsce, za jakim norweskim przysmakiem tęskni Pan najbardziej?

Oj, za brunostem, zdecydowanie! Zaskoczę was i zapewne wielu obruszy się, ale całkiem ciekawy jest stek z wieloryba. Co prawda ma smak zbliżony do wątróbki wieprzowej, ale jest dosyć smaczny. Z drugiej strony zwykłe grillpøllse przegryzane podczas Dnia Konstytucji smakują niczym królewski posiłek.

Do jakiej grupy ludzi chcialby Pan trafić ze swoja książką, cena jest bardzo zachęcajaca. Jaki sposób promocji Pan wybrał, aby dotrzeć do Polaków w Skandynawii?

Najlepszą promocją jest rozmowa taka jak ta! Zależy mi na tym, by książka trafiła do każdego! Dlatego sprzedawana jest w takiej cenie. Uważam, że Norwegia i norwescy Polacy zasługują na świeże, pełne pasji podejście. Takie, które każe po prostu lubić ludzi i świat, bo w sumie o to w tym wszystkim chodzi, prawda? Chcę, by każdy w Norwegii mógł kupić „Dzikie Historie” i powiedzieć: tak, to o mnie. Bo w sumie taka jest ta książka: o tobie, o mnie, o was. Opowiadana jak relacja ze spotkania na promie odpływającym ze Świnoujścia. Dziękuję wszystkim, którym książka spodobała się, a jeszcze bardziej dziękuję tym, którzy przyczyniają się do jak najszerszego rozpowszechnienia „Dzikich Historii”. Oczywiście w drodze kupna.

W podsumowaniu książki napisał Pan, że Norwegia daje poczucie spokoju, czy mógłby Pan to rozwinąć?

Tylko ten, kto osiadł w Norwegii wie, o czym mówię. Ciężko to powiedzieć w paru zdaniach, bo najważniejsze jest to, co dzieje się „między słowami”, ale spróbuję. I nie chodzi tu o poczucie finansowego spokoju, choć jest on ważny. Ważne jest to poczucie, że jesteś akceptowany ze wszystkimi swoimi dziwactwami. Spotykasz się ze zrozumieniem, wsparciem w sytuacjach, które tego wymagają. Wiesz, że nie zostaniesz sam. Lubimy w Polsce mówić, że akceptujemy i lubimy siebie takimi jacy jesteśmy, ze wszystkimi wadami i zaletami.  Wiecie, tylko w Norwegii odczuwamy to na własnej skórze.

Książka w wersji elektronicznej jest dostępna na: stronie empik i srebnykompas.pl  

dyskryminacja Joanna poleca Polacy w Norwegii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Między pamięcią a codziennością: Wojciech Persiński – pasjonat historii i strażnik polskiej kultury

Jak byliśmy młodsi, Oliver Lovrenski

Podróżujące spodnie zawędrowały do Norwegii. Traveling Doll Pants łączy pasjonatów

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Narkotyki pod kontrolą celników – i w nowej państwowej aplikacji

Społeczeństwo 16 stycznia 2026

Prawie dwie tony haszyszu – więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Tyle w rekordowym roku 2025 znalazły…

Noworoczne postanowienia – dlaczego tak na nie stawiamy, a tak nam nie wychodzą?

15 stycznia 2026

Tanatoturystyka: Norweskie atrakcje dla „mrocznych turystów”

15 stycznia 2026

Wzrost cen najmu

14 stycznia 2026

Wieczór Kultury Polskiej w Tvedestrand

13 stycznia 2026

Sypie śnieg, samochody wypadają z dróg

13 stycznia 2026

Intensywna zima w Agder: dużo śniegu, silny wiatr i ślizgawka na drodze

12 stycznia 2026

Nowy rok i ważne rozmowy. Wizyta ministra Andrzeja Domańskiego w Oslo

12 stycznia 2026

Ryby niezgody: Norwegia między Rosją a UE

11 stycznia 2026

Røros. Norweskie miasteczko styczniowego mrozu

10 stycznia 2026

Sandnes: wykopano worek pieniędzy. Policja szuka źródła setek tysięcy koron

9 stycznia 2026

Polski telefon zaufania w Norwegii

8 stycznia 2026

Kompozycje sztucznej inteligencji na norweskich festiwalach muzycznych

8 stycznia 2026

Grypa atakuje

7 stycznia 2026

Tańszy prąd, mało chętnych

7 stycznia 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Дешевша електроенергія, але мало охочих

26 stycznia 2026

Høyre chce wprowadzić „kontrakt obywatelski” z sankcjami dla uchodźców

26 stycznia 2026

Renting an Apartment in Norway: The Most ImportantRules

26 stycznia 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.