W następstwie nadzwyczajnego głosowania w norweskim parlamencie (Stortinget), które ujawniło kruche podstawy rządowej większości, gabinet zdecydował się na wprowadzenie od 1 kwietnia tymczasowej obniżki podatków na paliwa, mimo że wcześniej sprzeciwiał się tej inicjatywie.
Minister finansów, Jens Stoltenberg, ogłosił, że podatek na benzynę zostanie zmniejszony o 4,41 korony za litr, a na olej napędowy o 2,85 korony. Nowe stawki mają obowiązywać do 1 września. Rząd wyraził przy tym oczekiwanie, że stacje paliw przełożą obniżki na ceny dla konsumentów.
Decyzja zapadła w trybie pilnym po czwartkowym głosowaniu w Stortinget, gdzie opozycja — wsparta przez Partię Centrum — przeforsowała rozwiązanie wbrew stanowisku rządzącej Partia Pracy. Jeszcze niedawno rząd apelował o odłożenie sprawy, wskazując na ryzyka fiskalne i proceduralne.
— Najważniejsze jest teraz to, że od 1 kwietnia podatki na benzynę i diesel zostaną obniżone — powiedział Stoltenberg, zaznaczając jednocześnie, że część rozwiązań, w tym dotyczących podatku CO₂, wymaga dalszych analiz prawnych, między innymi w kontekście przepisów Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Stoltenberg ostrzegł, że zwiększenie wydatków publicznych, szacowane na około 6 miliardów koron, może wywrzeć presję na stopy procentowe i utrudnić utrzymanie stabilności finansów państwa.
Głosowanie doprowadziło do napięć politycznych i podważyło obowiązujące porozumienie budżetowe z partiami lewicowymi. Partia Centrum, która zawarła porozumienie budżetowe z koalicją rządzącą, poparła wniosek o zniesienie podatku wraz z partiami z prawej strony sceny politycznej.
Komentatorzy wskazują, że wydarzenia te mogą świadczyć o osłabieniu pozycji rządu.
— To najsłabszy rząd, jaki mieliśmy od wielu lat — ocenił Frithjof Jacobsen, redaktor polityczny dziennika Dagens Næringsliv, sugerując, że rząd został politycznie przechytrzony.
Niektórzy obserwatorzy uważają, że Stoltenberg powinien był rozważyć powiązanie głosowania z wotum zaufania. Ten krok mógłby podkreślić wagę decyzji, choć jednocześnie narazić rząd na ryzyko upadku.
Równolegle ministerstwo finansów poinformowało, że od 1 kwietnia do zera zostanie obniżony także podatek CO₂ na olej mineralny wykorzystywany w rybołówstwie, zarówno na wodach krajowych, jak i międzynarodowych.
