Mężczyzna przed trzydziestką zginął w czwartek wieczorem w wypadku podczas ćwiczeń wojskowych na poligonie w Stjørdal, w regionie Trøndelag.
Mężczyzna został ciężko ranny w wypadku z udziałem ciężkiego pojazdu wojskowego na poligonie Frigård – poinformowała agencję NTB policja z Trøndelag. Rodzina zmarłego została powiadomiona o jego śmierci.
– Nie mamy jeszcze pewności, co dokładnie się wydarzyło, ponieważ prawdopodobnie nikt nie widział wypadku. W jakiś sposób mężczyzna znalazł się pod pojazdem. Nie wiemy, co robił, ale jedną z hipotez jest to, że miał przemieścić ciężki pojazd wojskowy – powiedział Erlend Naas Reitan, kierujący działaniami policji.
Policja zakończyła działania na miejscu
Policja otrzymała zgłoszenie w czwartek wieczorem. Służby ratunkowe dotarły na miejsce o godz. 22.09. Mężczyzna, będący podoficerem Sił Powietrznych, został przygnieciony przez pojazd. Podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową, jednak nie udało się go uratować.
Na miejscu pracowali przedstawiciele grupy dochodzeniowej Norweskiego Zarządu Dróg Publicznych (Statens vegvesen) oraz technicy kryminalistyczni – poinformował dziennik Adresseavisen.
– Zakończyliśmy działania na miejscu. Zabezpieczyliśmy pojazd do dalszych badań, ale nie wiemy, kiedy prace te zostaną zakończone. Przeprowadziliśmy wszystkie czynności, które uznaliśmy za konieczne na miejscu wypadku, ściśle współpracując z Siłami Zbrojnymi, ponieważ zdarzenie miało miejsce na terenie wojskowym. Na razie nie mamy informacji, czy planowane są kolejne przesłuchania – powiedział Reitan.
Mężczyzna uczestniczył w ćwiczeniach
Siły Zbrojne zapewniają wsparcie osobom, które były obecne podczas wypadku.
Zmarły był zatrudniony w Siłach Powietrznych w Szkole Taktyki Obrony Bazy (Baseforsvarstaktisk skole) w Værnes – przekazał dziennikowi Adresseavisen Eivind Byre, szef komunikacji Sił Powietrznych.
– Jesteśmy głęboko poruszeni tym, co się stało. Nasze najcieplejsze myśli kierujemy do rodziny i najbliższych zmarłego – powiedział Byre.
Dowódca ośrodka szkoleniowego Sił Powietrznych udał się do Stjørdal. W sprawę zaangażowano również Norweską Komisję Badania Wypadków (Statens havarikommisjon).
– Straciliśmy kolegę i jesteśmy pogrążeni w żałobie. Kierownictwo jest na miejscu w jednostce, a współpracownicy otrzymują wsparcie i mogą skorzystać z rozmów. Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem. Wyciągniemy wnioski z przeprowadzonego dochodzenia – powiedział Byre.
Pojazd uczestniczący w wypadku to stary wojskowy pojazd sanitarny.
(© NTB)
