W największych norweskich miastach w 2025 roku rosły ceny najmu mieszkań. Gdzie jest najdrożej, a gdzie stawki zmieniały się najszybciej?
Najdrożej w Oslo
Średnia cena wynajmu mieszkania w stolicy Norwegii w ostatnim kwartale ubiegłego roku wynosiła prawie 20 000 koron. Oznacza to wzrost cen o 6,3% w skali roku.
W Stavanger i Sandnes średni wydatek na wynajmowane mieszkanie jest nieco mniejszy – około 18 000 koron – ale to tam w ciągu ubiegłego roku ceny wzrosły najbardziej, o 9,7%.
Bergen to również ok. 18 000 koron. Nieco taniej było w Trondheim – trochę powyżej 15 000.
Jak przekłada się to na codzienne doświadczenie?
Pewna pracująca w ochronie zdrowia mieszkanka podmiejskiej gminy Rælingen, do niedawna mieszkająca w Oslo, skomentowała w rozmowie z NRK:
– Tworzy się swego rodzaju ekonomiczny podział klasowy między tymi, których stać na życie w mieście, a tymi, których nie stać. Ludzie, których często potrzebuje się do pracy w mieście, nie mają możliwości tam mieszkać. To smutne.
Przyczyny wzrostu cen
A skąd ten wzrost cen? Spadła podaż takich mieszkań, ponieważ większość tych lokali została kupiona na kredyt, a wzrost stóp procentowych powoduje wzrost rat za nie. Przez ten wzrost, a także przez zmiany podatkowe, wynajem stał się mniej opłacalny. Norges Bank może mieć z kolei opory przed obniżeniem stóp w związku z tym, że wzrost cen najmu doprowadził do ogólnego wzrostu cen. Bank tymczasem usiłuje utrzymać inflację na stabilnym poziomie około 2% rocznie. I tak koło się zamyka. Wielu właścicieli mieszkań na wynajem w mijającym roku wolało je wystawić na sprzedaż niż dalej wynajmować – media donosiły o takiej sytuacji w Oslo.
Oferta dla wynajmujących może się w związku z tym szybko nie poprawić, zwłaszcza jeśli nie będzie ku temu woli politycznej. Tę ostatnią oceniał cytowany przez NRK ekonomista Jan Ludvig Andreassen, wskazując hipotetyczne drogi wyjścia z kryzysu:
– Po pierwsze, można sprawić, że dla prywatnych inwestorów bardziej opłacalne będzie budowanie i wynajmowanie mieszkań. Alternatywą jest to, by sektor publiczny budował je samodzielnie. Zaskakujące jest to, że żadna partia polityczna nie potrafi jasno powiedzieć, które rozwiązanie wybiera – powiedział.
Jasne strony sytuacji?
Są i jasne strony tej sytuacji. Mniej mieszkań na wynajem to więcej lokali na rynku sprzedaży wtórnej. Łatwiej więc będzie kupić mieszkanie. Jednak nie wszyscy dotychczasowi wynajmujący przedzierzgną się w potencjalnych kupców. Na ich sytuację zwracała uwagę ekonomistka Nejra Macic:– Nie przybywa mieszkań tylko dlatego, że lokale są przenoszone z rynku najmu na rynek własnościowy. Mieszkańcy zajmujący dotychczas wynajmowane mieszkania, które są teraz sprzedawane, muszą znaleźć sobie nowe lokum. Większość z nich prawdopodobnie pozostanie na rynku najmu. Tam jednak napotykają dziś wyższe czynsze – mówiła w wywiadzie dla NRK.
Jakie obowiązki ma najemca i wynajmujący?
Zarówno na najemcy, jak i na wynajmującym ciążą pewne obowiązki, których należy przestrzegać w trakcie trwania umowy. Przykładem są między innymi różne prace konserwacyjne. Wynajmujący mieszkanie musi zadbać o to, by wszystkie istotne urządzenia były na swoim miejscu i działały w chwili rozpoczęcia najmu. To jednak najemca jest odpowiedzialny za ich konserwację podczas swojego pobytu w lokalu – musi zatem naprawić zamki w drzwiach, krany czy gniazdka elektryczne, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Te same zasady dotyczą także urządzeń związanych z ochroną przeciwpożarową. Wynajmujący ma obowiązek na przykład zainstalować czujnik dymu i ewentualnie wymienić czujnik, jeśli jest zepsuty. Najemca musi jednak wymienić baterię w czujniku w razie potrzeby.

Warto porozmawiać z wynajmującym o tych kwestiach, aby upewnić się, że obie strony znają swój zakres odpowiedzialności.
Najemca, otrzymując klucz do mieszkania, dostaje całkowite prawo do użytkowania lokalu. Oznacza to, że musi mieć zapewnioną pełną prywatność i bezpieczeństwo. Wynajmujący ma oczywiście prawo przychodzić do mieszkania, by na przykład przeprowadzić prace konserwacyjne lub sprawdzić, czy lokal jest w dobrym stanie. Musi jednak poinformować o takim zamiarze najemcę z dużym wyprzedzeniem, a wszelkie inspekcje powinny być przeprowadzane stosunkowo rzadko – przykładowo raz w roku.
