W niedzielę w Oslo odbyły się pilne rozmowy norwesko-duńskie na najwyższym szczeblu. Espen Barth Eide , minister spraw zagranicznych Norwegii, spotkał się ze swoim duńskim odpowiednikiem, Larsem Løkke Rasmussenen. Spotkanie odbyło się w reakcji na groźby handlowe ze strony Stanów Zjednoczonych oraz narastającego napięcia wokół Grenlandii.
Do rozmów doszło niespełna dobę po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział możliwość wprowadzenia od 1 lutego 10-procentowych ceł wobec Norwegii. Według jego wpisu w mediach społecznościowych, taryfy miałyby obowiązywać do momentu osiągnięcia porozumienia w sprawie zakupu Grenlandii od Danii.
„Ramię w ramię z Danią”
Po zakończeniu rozmów, podczas konferencji prasowej na Victoria Terrasse w Oslo, Espen Barth Eide podkreślił wagę jedności między sojusznikami:
– Spotykamy się w niezwykle dramatycznym, wręcz historycznym momencie. W obecnej sytuacji kluczowe jest, abyśmy trzymali się razem. Norwegia stoi ramię w ramię z Królestwem Danii – oświadczył szef norweskiej dyplomacji, cytowany przez NRK.
Norwegia jednoznacznie zadeklarowała pełne poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Danii, a także poszanowanie ustaleń wewnątrz duńskiej wspólnoty państwowej, do której należy Grenlandia. Barth Eide zaznaczył, że wszelkie ewentualne zmiany statusu wyspy mogą nastąpić wyłącznie zgodnie z wolą jej mieszkańców i w ramach prawa międzynarodowego.
Rozmowy także z Jensem Stoltenbergiem
Jak poinformowały norweskie media, w trakcie wizyty w Oslo duński minister spotkał się również z norweskim ministrem finansów oraz byłym sekretarzem generalnym NATO, Jensem Stoltenbergiem. Rozmowy dotyczyły m.in. konsekwencji ewentualnego nałożenia ceł przez Stany Zjednoczone oraz szerszego kontekstu bezpieczeństwa w regionie Arktyki.
Grenlandia w centrum uwagi świata
Donald Trump grozi, że Stany Zjednoczone nałożą cła wobec Norwegii i siedmiu innych państw NATO, które solidarnie wsparły duńską premier Mette Frederiksen sprzeciwiającą się żądaniom Trumpa i które wysłały żołnierzy i sprzęt wojskowy na Grenlandię. Cła miałyby obowiązywać do czasu zawarcia „pełnej i całkowitej” umowy umożliwiającej USA przejęcie kontroli nad wyspą.
Duńskie władze konsekwentnie odrzucają możliwość sprzedaży wyspy, a rząd Grenlandii podkreśla swoje prawo do samostanowienia. Najnowsze rozmowy w Oslo pokazują, że w obliczu presji zewnętrznej kraje nordyckie starają się mówić jednym głosem i okazywać wzajemną solidarność.
