Ambasador Norwegii w Jordanii i Iraku, Mona Juul, po rozmowach w Ministerstwie Spraw Zagranicznych podała się do dymisji. Wraz z mężem-dyplomatą utrzymywała niejasne towarzyskie i finansowe kontakty z przestępcą seksualnym, Jeffreyem Epsteinem.
O rezygnacji Juul poinformował na konferencji prasowej Espen Barth Eide, minister spraw zagranicznych Norwegii.
– Sprawa stanowi problem wizerunkowy dla Norwegii – dodał w rozmowie z NRK.
Mona Juul wywodzi się z Partii Pracy (Ap). W dyplomacji obecna jest od dekad. W przeszłości piastowała między innymi ważne stanowisko w ONZ.
Do dymisji doszło 8 lutego, jednak ambasador już wcześniej odsunięto od obowiązków. Na razie Juul pozostanie pracowniczką resortu, o dalszych konsekwencjach jak dotąd nie zdecydowano.
Działania budzące kontrowersje
Co łączyło ją z Epsteinem? Jedną z bardziej kontrowersyjnych kwestii był zakup przez Juul i jej męża, dyplomaty Terjego Rød-Larsena, luksusowego, ponad trzystumetrowego apartamentu we Frogner w Oslo w 2018 roku. Cena wyniosła 14 milionów koron. To suma znacznie poniżej wartości rynkowej. Negocjował ją z poprzednim właścicielem lokalu Jeffrey Epstein. Ponoć miał posuwać się przy tym do gróźb. Z mieszkania przy wielu okazjach korzystali także minister finansów i były premier Norwegii oraz były sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, wraz z żoną. Ine Eriksen Søreide, czołowa polityczka partii Høyre, urządziła tam z kolei swoje 40. urodziny.
Ponadto Epstein dwa dni przed śmiercią umieścił dzieci Mony Juul i Terjego Rød-Larsena w swoim testamencie. Miały otrzymać w spadku 10 milionów dolarów.
Kontakt tej pary dyplomatów z Epsteinem był wieloletni. Mona Juul z rodziną widnieją na liście pasażerów prywatnego samolotu Epsteina z kwietnia 2011 roku.
Rød-Larsen już wcześniej przyznał się do zaciągnięcia u Epsteina pożyczki. Otrzymywał od niego również prezenty. Dokumenty pokazują także, że miał być pośrednikiem w transakcji zakupu przez Epsteina pokaźnego diamentu oraz napisał dla jednej z jego ofiar list polecający tak, by mogła otrzymać wizę do Stanów Zjednoczonych.
Szersze kręgi
Juul to niejedyny norweski polityk, wobec którego państwo norweskie zaczyna wyciągać konsekwencje po ujawnieniu akt Epsteina. Piątego lutego zaczęło się śledztwo Økokrim w sprawie podejrzewanego o korupcję byłego premiera i szefa Norweskiego Komitetu Noblowskiego, Thorbjørna Jaglanda.
Espen Barth Eide podkreślił, że sprawa nie dotyczy wyłącznie jego resortu. Jest dużo poważniejsza.
– Dotyczy także wielu polityków i byłych polityków, decyzji podejmowanych przez parlament, Komitet Noblowski oraz organizacje międzynarodowe. Ważne jest, aby wszystkie karty zostały odkryte – mówił.
