Artykuł został opublikowany ponad 4 lata temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.
Asystentka kierownika sklepu Europris Vibeche Hæstad zauważyła, że dwóch nastolatków próbowało dokonać kradzieży. Po tym jak zwróciła im uwagę, chłopcy zadzwonili po swoich znajomych i do sklepu przyszła grupa około 10 młodych ludzi. Otoczyli ją.
– To było przerażające. Właściwie grożono nam śmiercią – mówiła Hæstad w rozmowie z NRK.

Incydent w Europris nie jest pierwszym takim przypadkiem w Vennesla. Tydzień wcześniej młodzi ludzie grozili pracownikom kina znajdującego się w Domu Kultury. Chłopcy w wieku 12-13 lat zostali poproszeni o opuszczenie kina, ponieważ przeszkadzali innym gościom. Komunikat nie przypadł im do gustu, chcieli zwrotu pieniędzy za bilety. Gdy ich nie otrzymali, zaczęli kraść z kinowego sklepiku.
Grupa składa się z około piętnastu nieletnich w wieku od 8 do 14 lat, którzy przy różnych okazjach grozili mieszkańcom Vennesli, używali przemocy, dopuszczali się kradzieży. Doszło do sytuacji, gdy znieważali policjantów wyzwiskami i pluciem.
– Otrzymaliśmy groźby śmierci – potwierdza kierowniczka kina, Hege Therese Lochner, która opowiadała Vennesla Tidende, że po raz pierwszy boi się w pracy.
Do incydentu sprzed tygodnia wezwano policję, jednak funkcjonariusze wkroczyli do akcji dopiero po tym, gdy jeden z pracowników został pobity.

Jak komentował szef komisariatu policji, Frode Forslund, młodzi nie okazywali szacunku dla funkcjonariuszy. Wykrzykiwali obelgi, a kilku pluło na policjantów.
W związku z incydentami kino zatrudniło ochroniarzy, a sklep Europris zwiększył ilość pracowników na zmianie.
Wśród mieszkańców pojawiają się głosy zaniepokojenia w związku z tworzeniem się gangu w miasteczku.
Forslund nie podaje dokładnej liczby zamieszanych w wykroczenia, jednak zauważa, że w ostatnich tygodniach nastąpił wzrost podobnych incydentów.
– Chcemy, aby w przyszłości policja była jeszcze bardziej widoczna i obecna w wielu istotnych obszarach miasteczka – mówił Forslund w rozmowie z NRK.
Wspólnie z partnerami policja poszukuje najlepszych rozwiązań. Jak na razie nie wiadomo, na czym miałyby polegać. W sprawę zaangażowani są rodzice oraz szkoła.
Burmistrz Vennesla, Nils Olav Larsen informuje, że gmina zainwestuje środki w celu ustalenia, których młodocianych dotyczy ten problem oraz objęcia ich opieką. W działania ma włączyć się zarówno policja, służba SLT (Samordning av lokale rus og kriminalitetsforebyggende tiltak) oraz szkoła.
Larsen podkreśla, że ważne jest również, aby rodziny zaangażowały się w tę sprawę i poruszały temat ze swoimi dziećmi. Sytuacja może łatwo eskalować, jeśli członkowie grupy będą darzeni estymą przez swoich rówieśników.
Szkoła, do której uczęszcza część związanych z incydentami nastolatków, to Vennesla Ungdomsskole. Jak twierdzi dyrektor Stian Tallaksen pracownicy, którzy są najbliżej tych uczniów, znają ich dobrze i radzą sobie z sytuacją.








Dodaj komentarz