Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»„To przecież tylko Polacy”. Norweg opowiedział o nadużyciach w związkach zawodowych
Społeczeństwo

„To przecież tylko Polacy”. Norweg opowiedział o nadużyciach w związkach zawodowych

By Martyna Engeset-Pograniczna8 kwietnia 2026Brak komentarzy4 minuty czytania
Pracownicy budowlani w kaskach, budowa
Foto: wal_172619 / Pixabay
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

„Po co tracić na nich czas? Powinni się cieszyć, że mogą przyjechać do Norwegii i zarabiać więcej niż w Polsce” – tak podejście do naszych rodaków opisuje były działacz związku zawodowego Fellesforbundet. Wedle jego opowieści Polacy i inni pracownicy spoza Norwegii mieli nie otrzymywać pomocy od związków zawodowych, a najpierw – być zapisywani do nich w niejasnych okolicznościach.

W VG ukazał się artykuł zatytułowany „Przepraszam wszystkich polskich pracowników”. To wywiad z osobą związaną dawniej z Fellesforbundet, Jarlem Kirketeigiem. Choć formalnie wciąż pozostaje członkiem tego związku, z pracy tam – po burzliwym, uznanym za przejaw mobbingu konflikcie – został zwolniony. Potem otrzymał w związku z tym milion koron odszkodowania.

W rozmowie z VG Kirketeig twierdzi, że wielu zagranicznych, często polskich, pracowników najpierw zapisywano do związku zawodowego pod przymusem, jako warunek zatrudnienia, lub nawet bez ich wiedzy, a potem ignorowano ich potrzeby. Uważa, że taki proceder trwa od lat i był już dobrze znany, gdy sam działał w Fellesforbundet w latach 2007-2011 – i to nie tylko w jego regionie Sogn og Fjordane, lecz w całym kraju:

– To firma, w której pracowali, zapisywała ich do związku w porozumieniu z organizacją. Pracownicy nie wiedzieli, że zostali zapisani – mówił.

Zdaniem Kirketeiga związek przez lata nie robił nic, by zmienić taki stan rzeczy.

– Przez wszystkie te lata miałem wyrzuty sumienia – podzielił się swoimi odczuciami Kirketeig. Dodał także, że robił wszystko, co mógł, by pomóc kolegom zza granicy, ale był blokowany.

Dyrektor firmy, o której mówił Kirketeig, potwierdził jego wersję wydarzeń, dodając, że to to przedsiębiorstwo pokrywało koszty członkostwa pracowników w związku – nawet tych, którzy nie chcieli do niego należeć.

Fellesforbundet odrzuca te twierdzenia jako nieudokumentowane, choć wewnętrzny raport przygotowany dla tej organizacji wskazywał przed kilku laty, że niektórzy zatrudnieni musieli przystąpić do związku, aby dostać pracę.

Fellesforbundet oskarża ponadto samego Kirketeiga o niewłaściwe zachowania wobec pracowników spoza Norwegii, czemu ten ostatni stanowczo zaprzecza.

Wywiadu VG Kirketeig udzielił również dlatego, że poruszyły go wcześniejsze, listopadowe doniesienia tej gazety. Wówczas dziennik alarmował, że problemy, o jakich teraz mówi Kirketeig w odniesieniu do Fellesforbundet, mogły być rzeczywistością innych związków zawodowych. Związki broniły się wtedy, próbując zrzucać odpowiedzialność na agencje pracy – to tam miało dochodzić do nieprawidłowości, i to bez wiedzy związków.

A dlaczego właściwie miałoby się to wszystko wydarzać – skąd tak silna chęć pracodawców do uzwiązkowienia pracowników?

Chodzi o to, że pracodawcom w Norwegii zachęcanie pracowników do wstępowania do związków zawodowych może się opłacać, ponieważ daje to większą elastyczność w organizacji czasu pracy. Zgodnie z przepisami możliwe jest bowiem ustalenie dłuższych zmian i pracy przez większą liczbę dni z rzędu niż standardowo dopuszczają regulacje, jednak wymaga to zgody dużej organizacji związkowej. Takie porozumienia obejmują co do zasady jedynie członków związku, ale mogą zostać rozszerzone na wszystkich pracowników. Warunkiem jest jednak to, by większość załogi była objęta układem zbiorowym, a więc należała do związku zawodowego.

W praktyce oznacza to, że im większy odsetek uzwiązkowionych pracowników, tym łatwiej pracodawcy zastosować takie rozwiązania wobec całego personelu.

Prawnicy poproszeni przez dziennikarzy VG o ocenę procederu przymuszania pracowników do przynależności do związku zawodowego uznali to za sprzeczne zarówno z norweską konstytucją, jak i z prawami człowieka.

Do sprawy odniosła się także walcząca o prawa pracownicze polityczka z partii Venstre, Ewelina Baj. W listopadzie wykorzystywanych polskich pracowników nazwała dosadnie „dojnymi krowami” związków zawodowych. Tym razem w poście na Facebooku napisała, że na długo zanim sama przyjechała do Norwegii była w kontakcie z osobami, których sprawą zajmował się około 15 lat temu Jarle Kirketeig. Osoby te wedle jej relacji potwierdzają brak wsparcia ze strony związku.

– Cała sprawa wpisuje się w szerszą debatę o dumpingu socjalnym i warunkach pracy migrantów w Norwegii. Ujawnione przypadki pokazują, że mimo silnej pozycji związków zawodowych, system nie zawsze działa w interesie najbardziej narażonych grup pracowników – oceniła Baj.

Jeśli powyższe zarzuty się potwierdzą, może się okazać, że uzwiązkowienie – powszechnie postrzegane jako korzystne dla pracownika – wiąże się z kontrowersjami i negatywnymi konsekwencjami.

aktualności praca w Norwegii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Husøy. Urokliwa wioska w Norwegii

Młody Norweg utonął w Wiśle

„Harry Hole” już na Netfliksie. Recenzja z jednym „ale”

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Ofiary Norsk Tipping? Największy pozew zbiorowy w historii Norwegii

Wiadomości 27 marca 2026

Ponad 17 tysięcy osób zdecydowało się dołączyć do pozwu zbiorowego przeciwko państwowemu operatorowi gier losowych…

Stortinget: Przegłosowano obniżki podatków paliwowych

26 marca 2026

Øksfjord: Pożar na stacji benzynowej. Ewakuacje po serii eksplozji

26 marca 2026

Stortinget: Spotkania kryzysowe w sprawie obniżek cen paliw

26 marca 2026

Mette-Marit o Epsteinie: zostałam zmanipulowana

25 marca 2026

Międzynarodowy Dzień Gofra – historia i ciekawostki

25 marca 2026

„Imigracyjna bomba” w duńskiej kampanii wyborczej

24 marca 2026

Uwaga, oszuści! Celują w seniorów

24 marca 2026

Po stosowaniu leków odchudzających: waga wraca szybciej niż po tradycyjnej diecie

23 marca 2026

Zbyt wiele dzieci z diagnozą ADHD

23 marca 2026

Dzieci skazanej za podwójne zabójstwo pozywają gminę Kristiansand za zaniedbania Barnevernet

22 marca 2026

Norweska poezja – najwybitniejsi twórcy na przestrzeni wieków

21 marca 2026

UE chce kontroli nad energią. Rosnący sprzeciw Norwegii

20 marca 2026

OnlyFans i lekarze  pod lupą… urzędu skarbowego – Skatteetaten

19 marca 2026

Kristiansand: artysta w centrum śledztwa narkotykowego

18 marca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

„To przecież tylko Polacy”. Norweg opowiedział o nadużyciach w związkach zawodowych

8 kwietnia 2026

Husøy. Urokliwa wioska w Norwegii

7 kwietnia 2026

Робота чи розвага? 200 000 крон на поїздку політиків до США

6 kwietnia 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.