Dnia 11 lutego świat obchodzi Dzień Pizzy. W wielu krajach królują wtedy klasyczne włoskie receptury, cienkie ciasto i wykwintne listy składników. W Norwegii jednak serca konsumentów od ponad czterech dekad podbija coś zupełnie innego: mrożona pizza Grandiosa – prosta, łagodna w smaku i absolutnie kultowa.
Pizza, która stała się codziennością
Pizza Grandiosa to norweska mrożona pizza, wprowadzona na rynek w 1980 roku i produkowana do dziś przez firmę Stabburet (należącą do Orkla) w miejscowości Stranda, w regionie Møre og Romsdal. Jest jedną z najpopularniejszych gotowych potraw w norweskiej kulturze kulinarnej.
Klasyczna wersja Grandiosy składa się z chrupiącego spodu, delikatnie doprawionego sosu pomidorowego oraz nadzienia z mięsa, czerwonej papryki i startego sera Jarlsberg. Z czasem dołączyły kolejne warianty – m.in. z pepperoni czy cztery sery – jednak to oryginał pozostaje najbardziej rozpoznawalny.
Norwegia – światowy mistrz mrożonej pizzy
Norwegowie są największymi na świecie konsumentami mrożonej pizzy w przeliczeniu na mieszkańca. Szacuje się, że rocznie zjadają około 50 milionów takich pizz, z czego blisko połowa to właśnie Grandiosa. W samej fabryce w Strandzie produkuje się około 25 milionów egzemplarzy rocznie.
Mrożona pizza jako koncept narodziła się w USA w latach 50. XX wieku, a do Norwegii dotarła pod koniec lat 70. Wyróżnikiem było to, że nieupieczona pizza trafiała do piekarnika bezpośrednio z zamrażarki – rozwiązanie szybkie i wygodne, idealne dla zapracowanych rodzin.
Kanadyjska inspiracja i norweska łagodność
Historia Grandiosy zaczęła się od podróży do Kanady, podczas której pracownicy firmy Nora Industrier po raz pierwszy spróbowali mrożonej pizzy. Pomysł spodobał się na tyle, że postanowiono stworzyć własną wersję dostosowaną do norweskich gustów.
Recepturę rozwijano w Brumunddal, w kuchni testowej Nory. Kluczową rolę odegrała kucharka Ruth Romskaug, która miał za zadanie opracować pizzę możliwie najłagodniejszą w smaku. Chodziło o to, aby nikt nie poczuł się „zszokowany” nowym daniem. Dlatego sos pomidorowy przyprawiono bardzo oszczędnie, a zamiast mozzarelli wybrano dobrze znany Norwegom ser Jarlsberg. Efekt? Pizza, która nie szokowała, lecz szybko zdobywała sympatię.
Od hitu dla dzieci i młodzieży do „dania narodowego”
Po premierze 11 lutego 1980 roku Grandiosa szybko stała się popularna wśród dzieci i młodzieży. Prawdziwy boom nastąpił jednak w latach 90. XX wieku. W 1994 roku produkcja sięgała już 100 tysięcy pizz dziennie, a fabrykę w Strandzie trzeba było rozbudować.
Coraz częściej zaczęto mówić o Grandiosie jako o jednym z norweskich dań narodowych. Około przełomu tysiącleci pizza dorobiła się nawet skrótu – „Grandis”.
Między zachwytem a krytyką
Sukces Grandiosy nie wszystkim się podobał. W środowiskach dbających o tradycyjną kuchnię i kulturę jedzenia pizza stała się symbolem upraszczania posiłków i odchodzenia od domowego gotowania. Jedna z prac doktorskich na NTNU określiła Grandiosę jako „symbol upadku norweskiego modelu obiadowego”.
Gdy organizacja Matmerk w 2006 roku użyła Grandiosy jako przykładu zagrożenia dla norweskiej kultury kulinarnej, dyrektor Stabburet odpowiedział w prasie: „Wyniośli kucharze i eksperci żywieniowi okazują pogardę dla jedzenia, które większość ludzi stawia na stole”.
Spór urósł do rangi ogólnonarodowej dyskusji. Była liderka Partii Postępu, Siv Jensen, stwierdziła w 2007 roku: „Pizza Grandiosa jest pogardzana przez elitę kulturalną, potępiana przez Komisję ds. Wartości i kochana przez lud”.
Kontrowersja jako strategia
Stabburet szybko zrozumiało, że emocje wokół produktu to doskonałe narzędzie marketingowe. Firma zaczęła świadomie grać wizerunkiem „pizzy dla zwykłych ludzi”, używając hasła „Til glede og forargelse” („Ku radości i oburzeniu”).
Wielką rolę odegrały także reklamy:
- W 1984 roku twarzami kampanii zostali norwescy narciarze.
- W 1996 roku w świątecznej reklamie wystąpił zespół Vazelina Bilopphøggers – spot do dziś wraca co roku na antenę.
- W 2004 roku konsumenci głosowali w „Pizzavalget” nad nowym smakiem.
- W 2006 roku piosenka „Respekt for Grandiosa” trafiła na szczyt listy VG i utrzymała się tam przez osiem tygodni.
- W 2007 roku ogromny sukces odniosła reklama „Full pakke” z tańczącą Jenny Skavlan.
Dlaczego wciąż ją kochamy?
Być może sekret tkwi właśnie w prostocie. Grandiosa nigdy nie próbowała być wyrafinowaną pizzą w stylu włoskim. Od początku była pomyślana jako bezpieczna, znajoma i łatwa w przygotowaniu.
W Międzynarodowy Dzień Pizzy warto więc pamiętać, że norweska miłość do pizzy ma własne, bardzo specyficzne oblicze. Dla wielu mieszkańców Norwegii pizza to nie margherita z Neapolu, lecz mrożona Grandiosa z piekarnika – smak dzieciństwa, leniwych wieczorów i codzienności.
