Norwegia odnotowuje coraz niższą liczbę zabójstw. Większość morderstw nie jest jednak dziełem przypadkowych sprawców. Ofiary często giną z rąk partnerów lub bliskich osób.
Coraz niższa liczba zabójstw
Jak podaje VG, w latach 2000-2025 w Norwegii zabito 868 osób. Wśród ofiar 48% stanowią kobiety, a 52% mężczyźni.
W roku 2025 dotychczas zabito 16 osób – 9 kobiet i 7 mężczyzn. W porównaniu do poprzednich 12 miesięcy liczba morderstw spadła aż o 35%.
Z kolei w Polsce tylko w 2024 roku dokonano aż 503 zabójstw. Według Komendy Głównej Policji najczęstszym motywem były nieporozumienia rodzinne i tło rabunkowe.
Przeciętny zabójca i przeciętna ofiara
Przeciętny norweski morderca to 32-letni mężczyzna urodzony w Norwegii. Zabija swoją ofiarę za pomocą broni białej, na przykład noża. Zostaje skazany na 13 lat pozbawienia wolności. Najmłodszy zabójca miał 13 lat, a najstarszy 90. Tylko 10% morderców stanowią kobiety.
Większość sprawców urodziła się w Norwegii (65%), ale biorąc pod uwagę liczebność populacji, imigranci są nadreprezentowani. Sprawcy urodzeni za granicą pochodzą głównie z Mongolii, Algierii i Gruzji.
Typowa ofiara to z kolei urodzony w Norwegii 38-letni mężczyzna, zabity bronią białą. Aż 70% zabitych urodziło się w Norwegii. Najmłodsza ofiara miała 1 miesiąc, a najstarsza 98 lat.
Morderstwa w bliskich relacjach
Niewiele jest przypadkowych ofiar. Okazuje się, że większość ludzi zabija kogoś, kogo zna.
Co czwarte morderstwo w Norwegii popełnia obecny lub były partner ofiary. Imigranci stanowią 15% populacji, ale odpowiadają aż za 47% zabójstw w bliskich relacjach. Ponadto dziewięć na dziesięć zamordowanych to kobiety, a 70% ofiar miało niskie zarobki, poniżej 200 000 koron rocznie.
Niewyjaśnione zabójstwa
Od 1989 roku w Norwegii odnotowano 45 przypadków morderstw, które dotychczas nie zostały wyjaśnione. Jednym z nich jest sprawa Lørenskog – zaginięcie Anne-Elisabeth Hagen, żony milionera i biznesmena, Toma Hagena. Główną hipotezę stanowi zabójstwo, brakuje jednak dowodów, a sprawa od siedmiu lat jest badana przez policję i prokuraturę.
Wśród tych 45 ofiar niewyjaśnionych zabójstw znajduje się trzech Polaków. Pierwszym z nich jest Tomasz Kuśnierz z Gdańska ostatnio widziany w klubie nocnym w Stavanger w 2008 roku, miał wówczas 27 lat. Ciało 31-letniego Rafała Flisa znaleziono w bagażniku samochodu w Oslo 2012 roku, został zabity nożem. Z kolei 58-letni Adam Filipiuk został znaleziony martwy nad rzeką Sørelva, niedaleko Drammen w lipcu 2018 roku.
