Close Menu
  • På norsk
  • Українською
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Kultura»Literatura»Sen o wolności
Literatura

Sen o wolności

By Anna Zychowicz3 marca 20212 komentarze5 minut czytania
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Miałam dzisiaj ciekawy sen…

Budynek Najłaskawszej Pomocy i Opieki wznosił się w samym centrum miasta. Był ogromny, nowoczesny i składał się z przytulnych pomieszczeń, wyposażonych w luksusowe meble i sprzęty. Każda sala Budynku Najłaskawszej Pomocy i Opieki była stworzona z myślą o tych, którzy potrzebowali wsparcia. Były tu zatem łaźnie i sale chirurgiczne, salony odnowy i hurtownie farmaceutyczne. Psycholog podawał rękę ortopedzie, a pielęgniarz dentystce. Ot, raj dla cierpiących.

Aldona W. należała właśnie do owych cierpiących i potrzebujących pomocy, tudzież łaski. Kości w nodze Aldony zrosły się w sposób głęboko niewłaściwy. Powiadano, że Aldona spadła z wysokiej skały wspinaczkowej podczas wyprawy w Alpy. Krążyły też pogłoski, jakoby Aldona miała wypadek samochodowy na rajdzie w Monte Carlo, lub że po prostu została pobita w melinie. Ile osób, tyle wersji jednej historii, jak powiadają. Nie wnikając w przyczyny stanu zdrowia Aldony, należy przyznać jedno: noga Aldony była krzywa, koślawa i „odbiegała” od przyjętych kanonów estetycznych. W dodatku sprawiała ból i nie pozwalała już na żadne wspinaczki, rajdy, czy też harce w melinach. 

Aldona stanęła u wrót Budynku Najłaskawszej Pomocy i Opieki, spojrzała z nabożnym przestrachem na strzelistą, przeszkloną bryłę, poczuła się malutka i nieistotna, i w takim skurczonym stanie ducha weszła do środka budowli. Przestrzeń, która się przed nią otworzyła, zdawała się nie mieć końca. Było to jednak złudzenie. Bowiem przestrzeń ta miała koniec, w dodatku był to koniec ozdobiony złotym tronem, a na tym końcu, na złotym tronie, siedziała jakaś wielce wszechmocna postać w garniturze od Prady. Aldona pokuśtykała w kierunku tronu, spojrzała na srebrną tabliczkę z napisem Wielki Administrator Budynku Najłaskawszej Pomocy i Opieki, i wyszeptała:

– Mam krzywą nogę, która sprawia mi potworny ból.

Wielki Administrator spojrzał groźnie, potem uśmiechnął się ciepło, a następnie powiedział obojętnym głosem admirała floty:

– Amputacja!

Aldona W. rozejrzała się speszona, próbując znaleźć wsparcie w zimnych ścianach budynku. 

– Amputacja? Tak po prostu?

– Oczywiście, że nie tak po prostu! – rozjaśnił się Wielki Administrator i poklepał Aldonę po głowie. – Drogie dziecko, możesz wybrać, w którym miejscu noga zostanie odcięta. Moi doradcy zawsze proponują pozbycia się problemu w jego całości i rozciągłości, zatem z pewnością radziliby ciąć w pachwinie. Opozycyjni postępowcy polecają ciąć pod kolanem i montować platynową, w pełni zautomatyzowaną protezę. Proszę! Oto oni! Profesjonalni Oświeceni Wszechwiedzący. Doktor Konserwa i profesor Poliber. 

Wielki Administrator pstryknął palcami, a wtedy niczym deus ex machina, wychynęli spod marmurowej posadzki rzeczeni doradcy. Pierwszy do pomocy rzucił się profesor Poliber:

– Cięcie pod kolanem i najnowsza proteza firmy Protezex z Berlina Zachodniego! Tabletki Probiodrex na złagodzenie bólu w biodrze i pastylki Prohumorex na proeuropejski nastrój! – doradca zamlaskał z samozadowoleniem i zastukał tęczowymi obcasami o posadzkę.

Doktor Konserwa przyjął pozycję niezłomnego Rejtana, potem przeinaczył się w medytującego mnicha, a następnie zagadnął z niewinną nonszalancją wiejskiego Casanovy:

– Pachwinka ciach, pachwinka ciach! Nie boli, nie boli. Będzie zadowolona. Aldona – zadowolona. Ja znam, znam. Przyjaciel, brat, taki sam, a nie inny. Ja też, ja też! Ciachu, ciachu i po strachu! – zakończył z zażyłością i klepnął Aldonę W. w pośladek. Potem wymierzył sam sobie policzek, krzyknął: „Siad!” i usiadł. 

– Dziękuję, dziękuję! Prima! Dodatki i odprawy! Premia, premia i trzy nagrody od ministra, dwa od ministranta i jedna od Wodza Naczelnego Sił Rozbrojonych! – Wielki Administrator zupełnie się zaślinił, pstryknął palcami i doradcy zniknęli kłaniając się w pas. Potem krzyknął ochoczo: 

– Obywatelka wybiera!

Zanim jednak Aldona W. zdołała wykrztusić choćby słowo, pod murami Budynku Najłaskawszej Pomocy i Opieki rozległy się wrzaski i nawoływania:

– Pro-te-zy! Dla wszys-tkich! Pro-te-zy! Dla wszys-tkich!

Do okrzyków dołączył nagle chóralny śpiew do melodii „Dobry Jezu, a nasz Panie”:

– Nogi krzywe, nogi chore, dał Bóg nogi, nie doktore… Nogi krzywe i koślawe, zostaw Bogu bożą sprawę…

Wielki administrator uśmiechnął się z czułością, popatrzył do przodu, bo tylko tak pozwalają patrzeć oczy człekokształtnych i zapłakał teatralnie:

– Och, te dzikie tłumy dławiące demokrację! Och, te zbrodnicze masy gwałcące wolność jednostki! Och, ech… A teraz obywatelka wybiera! – dodał bezlitośnie.

– Ale…, ja nie bardzo pojmuję… – Aldona W. wyjąkała cichutko. – Zatem tylko amputacja?

– Amputacja! Ale z możliwością wolnych wyborów obywatelskich – obraził się Wielki Administrator. – Jak obywatelka nie wybierze, to my wybierzemy dla jej dobra w jej imieniu.

– Ale…, to jakby w ogóle nie wybór…

Wielki Administrator powstał na te słowa ze swego tronu i urósł. Rósł tak i rósł, aż w końcu wysyczał przez zaciśnięte, śnieżnobiałe zęby:

– Obywatelka naraża wolność i demokrację. I dobre imię Niepokalanej, i ostatnie orangutany z wyspy Borneo, nie wspominając już o zasobach ropy i gazu. Narażanie innych, to już sprawa wagi państwowej… 

– Nie chciałam…, ja tylko…

– Ciii, cichuteńko… – Wielki Administrator nagle zmalał i złagodniał. – Och, ciągle niezadowoleni obywatele. Wszystkim nie dogodzisz, nieprawda? A my tu tylko pomagamy… Obywatelka nie jest pozostawiona samej sobie, prawda? My wspieramy… Chciałaby obywatelka tak sama, od siebie, wszystko na jej głowie…? Nie chciałaby, prawda? Woli jak inni za nią, dla niej… A potem narzekamy, tak? A wie obywatelka, że jeszcze dwa lata temu, kiedy byłem doradcą i sprawowałem funkcję Oświeconego Wszechwiedzącego, obowiązywał nakaz bezwzględnego zachowywania kończyn? Przyszłaby obywatelka dwa lata temu i odeszłaby z kwitkiem i z całą nogą, zaopatrzona w tabletki, suplementy i cały program rehabilitacyjno-pomocowy. Teraz, po latach ciemnogrodu, panuje nowoczesny nurt amputacyjny. Jest on wynikiem doniosłych odkryć, rewolucyjnych wynalazków i pracy oddanych sprawie idealistów. Myśli obywatelka, że wie lepiej niż nobliści?

Wielki Administrator zaatakował znienacka Aldonę, nachylając się nad nią złowieszczo:

– Studiowała obywatelka etykę, biochemię, medycynę i fizykę jądrową? Poświęciła życie misji, pasji i populacji? Jest pewna? Wie?! Zna?!

– Nie, ja… ja tylko przyszłam po pomoc…, chciałam się dowiedzieć i zdecydować, co dalej…

– No! Nareszcie przełom i zgoda! – szczerze ucieszył się Wielki Administrator. – Teraz tylko obywatelka zdecyduje, a my zajmiemy się resztą…

Aldona W. zaczęła znowu maleć, a po pewnym czasie stała się zupełnie niewidoczna. Słychać było tylko krzyki i śpiewy. Wielki Administrator zaczął dłubać w nosie, korzystając z okazji, że nikt na niego nie patrzy.

Koniec snu.

z przymrużeniem oka
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Czy sieć Żabka podbije Norwegię?

50 Top Pizza: Grandiosa najlepszą pizzą świata

Europejska Utopia 2.0

2 komentarze

  1. Robert on 8 marca 2021 05:05

    Miałem okazję poznać przystojność
    Teraz poznaję duchowość
    Świetne obie ?

    Odpowiedz
    • Anna Zychowicz on 8 marca 2021 08:28

      Dziękuję Panie Robercie!

      Odpowiedz
Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Podróżujące spodnie zawędrowały do Norwegii. Traveling Doll Pants łączy pasjonatów

Społeczeństwo 17 sierpnia 2025

Co może łączyć ludzi z sześciu kontynentów, ponad pięćdziesięciu miast i różnych kultur? Okazuje się,…

Od miecza do stoczni: niezwykła historia Trondheim

16 sierpnia 2025

Coraz więcej osób z niepełnosprawnościami poza rynkiem pracy. Høyre domaga się reformy NAV

15 sierpnia 2025

Organizacje prasowe: Norwegia musi zrobić więcej dla dziennikarzy w Gazie

14 sierpnia 2025

Norwegia: Co piąty mieszkaniec kraju ma imigranckie korzenie

14 sierpnia 2025

Zbierasz grzyby w Norwegii? Oto, co musisz wiedzieć

12 sierpnia 2025

Miasta wynurzające się z norweskich fiordów

12 sierpnia 2025

Kredyt w Norwegii. Obniż oprocentowanie

11 sierpnia 2025

Próba porwania w Vennesla

10 sierpnia 2025

Strzelanina w biurze NAV w Oslo

9 sierpnia 2025

W Senacie powstanie zespół pomagający Polonii wrócić do kraju

8 sierpnia 2025

Trzy patyki. Relacja z Warszawy

7 sierpnia 2025

W krainie fiordów, wodospadów i trolli

6 sierpnia 2025

NAF ostrzega: awarie techniczne w nowoczesnych samochodach mogą prowadzić do wypadków

6 sierpnia 2025

Brumunddal: Kierowca ciężarówki wciągnięty w policyjny pościg

5 sierpnia 2025
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Zdrowie polskich imigrantów w Norwegii: niepokojące statystyki

29 sierpnia 2025

Norweskie wybory parlamentarne 2025: co warto wiedzieć

28 sierpnia 2025

Norwegia: Polki pracują poniżej swoich kwalifikacji

27 sierpnia 2025
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2025 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.