Leopold Tyrmand kojarzony jest przede wszystkim jako autor Złego, kronikarz powojennej Warszawy, popularyzator jazzu i nieprzejednany krytyk komunizmu. Znacznie mniej znany pozostaje jednak norweski epizod jego życia – zaledwie kilkumiesięczny, lecz niezwykle ważny dla jego wojennych doświadczeń.
To właśnie w okupowanej Norwegii, po nieudanej próbie ucieczki do Szwecji, trafił do obozu Grini, największego niemieckiego obozu na ziemiach norweskich.
Nieudana ucieczka do Szwecji
Po dramatycznych doświadczeniach wojennych – ucieczce z transportu NKWD, pracy w III Rzeszy pod fałszywą tożsamością oraz wielokrotnych próbach uniknięcia aresztowania – Tyrmand postanowił przedostać się do neutralnej Szwecji. Jesienią 1944 roku znalazł się na statku płynącym z Gdańska. Plan zakładał dotarcie do Szwecji, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie zamierzał wstąpić do Polskich Sił Zbrojnych.
Los zdecydował jednak inaczej. Statek zmienił kurs i zawinął do okupowanego przez Niemców Bergen. W czasie wojny było to jedno z najważniejszych miast okupowanej Norwegii. Niemcy uczynili z niego strategiczny port Kriegsmarine, silnie ufortyfikowaną bazę morską i logistyczną. Obecność niemieckiej administracji oraz Gestapo oznaczała, że osoby próbujące przedostać się do Szwecji miały niewielkie szanse na uniknięcie aresztowania.
W Bergen zakończyła się jedna z najbardziej ryzykownych prób ucieczki Tyrmanda podczas wojny, to tam Tyrmand został zatrzymany przez niemieckie władze okupacyjne. Zamiast wolności czekał go pobyt w jednym z najbardziej znanych miejsc represji w okupowanej Norwegii – obozie Grini.

Grini – największy obóz więzienny okupowanej Norwegii
Obóz Grini znajdował się w Bærum pod Oslo. Powstał w maju 1941 roku na terenie niedokończonego więzienia dla kobiet, które po zajęciu Norwegii Niemcy przekształcili w obóz policyjny podporządkowany SS i niemieckiej policji bezpieczeństwa. Przez cały okres okupacji przewinęło się przez niego około 20 tysięcy więźniów. Jednocześnie przebywało tam od dwóch do pięciu tysięcy osób.
Grini nie był obozem zagłady ani klasycznym niemieckim obozem koncentracyjnym na wzór Auschwitz czy Sachsenhausen, jednak pozostawał ważnym elementem systemu terroru okupacyjnego. Trafiali tam przede wszystkim członkowie norweskiego ruchu oporu, zakładnicy, politycy i intelektualiści, nauczyciele i studenci protestujący przeciw germanizacji, duchowni, czy osoby oczekujące na deportację do niemieckich obozów koncentracyjnych.
Dla wielu więźniów Grini było miejscem przejściowym przed wysłaniem do Sachsenhausen, Dachau, Buchenwaldu czy Ravensbrück.
Warunki bytowe były ciężkie. Więźniowie wykonywali przymusową pracę, cierpieli z powodu głodu, przepełnienia oraz nieustannej kontroli SS. Obóz posiadał także oddziały izolacyjne dla osób oczekujących na egzekucję lub szczególnie brutalne przesłuchania. Jednocześnie, w porównaniu z obozami znajdującymi się na terenie Rzeszy, Grini odznaczał się nieco odmiennym charakterem. Większość osadzonych stanowili Norwegowie, dzięki czemu łatwiej było organizować wzajemną pomoc, tajne nauczanie, życie religijne i działalność konspiracyjną. Historycy podkreślają, że w obozie funkcjonowała rozbudowana sieć nielegalnej wymiany informacji.

Tyrmand w Grini
Leopold Tyrmand przebywał w Grini od jesieni 1944 roku do 11 listopada 1944 roku. Został zarejestrowany pod numerem 13 767, jako student z Wilna. Choć był jednym z nielicznych polskich więźniów, szybko nawiązał kontakty z Norwegami. Według części biografów poznał tam Einara Gerhardsena – późniejszego wieloletniego premiera Norwegii i jednego z twórców norweskiego państwa dobrobytu. Wiadomo również, że utrzymywał kontakty z przedstawicielami norweskiego ruchu oporu.

Po opuszczeniu obozu Tyrmand nie opuścił od razu Norwegii. Rozpoczął pracę dla Norweskiego Czerwonego Krzyża w Oslo, a po zakończeniu wojny został korespondentem prasowym. Dopiero w 1946 roku powrócił do Polski. Ten krótki pobyt pozwolił mu dobrze poznać norweskie społeczeństwo, jego doświadczenie okupacji oraz funkcjonowanie ruchu oporu – tematy, do których później wielokrotnie wracał w swojej twórczości.
Norwegia w opowiadaniach Tyrmanda
Norweski epizod nie pozostał jedynie biograficzną ciekawostką. Badacze zwracają uwagę, że doświadczenia z Bergen, Grini i okupowanej Norwegii znalazły odbicie w kilku opowiadaniach wojennych Tyrmanda. Pisarz przedstawiał Norwegów jako społeczeństwo zachowujące godność mimo okupacji, a norweski ruch oporu opisywał z dużym uznaniem. W jego prozie Norwegia staje się przestrzenią moralnego wyboru i solidarności, przeciwstawioną brutalności nazistowskiego systemu.
Czy Leopold Tyrmand jest znany w Norwegii?
Odpowiedź brzmi: raczej nie.
Mimo osobistych związków z Norwegią Tyrmand nie wszedł do norweskiego obiegu literackiego. Jego najważniejsze powieści nie doczekały się szeroko dostępnych przekładów na język norweski, nie należą także do kanonu literatury tłumaczonej w Norwegii. W przeciwieństwie do Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej czy Olgi Tokarczuk nazwisko Tyrmanda pojawia się przede wszystkim w publikacjach naukowych dotyczących historii okupacji oraz relacji polsko-norweskich.
Największe zainteresowanie jego norweskim epizodem pojawiło się dopiero w ostatnich latach za sprawą badań historyków zajmujących się polsko-skandynawskimi kontaktami w czasie II wojny światowej. Szczególnie ważny okazał się artykuł historyka Jordana Siemianowskiego „Słowianin wśród Nordyków. Norwegowie i Norwegia podczas drugiej wojny światowej w opowiadaniach Leopolda Tyrmanda”, opublikowany w 2024 roku, który po raz pierwszy szeroko omówił znaczenie norweskich doświadczeń pisarza dla jego twórczości.

Można więc powiedzieć, że choć Norwegia odegrała istotną rolę w biografii Leopolda Tyrmanda, sam pisarz pozostaje tam postacią znaną głównie historykom literatury, badaczom okupacji oraz specjalistom zajmującym się polsko-norweskimi relacjami XX wieku. Paradoksalnie jego najważniejszym norweskim śladem nie są przekłady książek, lecz pamięć o obozie Grini – miejscu, które stało się jednym z najbardziej niezwykłych przystanków w burzliwym życiu jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy powojennych.
