Close Menu
  • Wiadomości
  • Kultura i nauka
  • Życie w Norwegii
  • Praca i finanse
  • Polonia
  • Zdrowie i styl życia
  • Sport i podróże
  • Opinie i reportaże
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • English
  • Kultura i nauka
    • Film
    • Historia
    • Literatura
    • Muzyka
    • Nauka i środowisko
  • Opinie i reportaże
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Polonia
    • Ludzie
    • Wybory i konsulat
    • Wydarzenia i organizacje
  • Praca i finanse
    • Ceny i koszty życia
    • Gospodarka i pieniądze
    • Rynek pracy
  • Sport i podróże
    • Natura i friluftsliv
    • Podróże
    • Sport
  • Wiadomości
    • Bezpieczeństwo i obronność
    • Kryminalne i wypadki
    • Lokalnie
    • Pogoda i transport
    • Polityka
    • Polska i świat
  • Zdrowie i styl życia
    • Kulinaria
    • Leczenie i profilaktyka
    • Psychika i relacje
  • Życie w Norwegii
    • Codzienne sprawy
    • Prawo i urzędy
    • Rodzina i edukacja
    • Zwyczaje i język
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Kultura i nauka
  • Życie w Norwegii
  • Praca i finanse
  • Polonia
  • Zdrowie i styl życia
  • Sport i podróże
  • Opinie i reportaże
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Zdrowie i styl życia»Leczenie i profilaktyka»Śmiertelne zakażenia na pokładzie statku. Norwegowie znają łagodniejszy wariant hantawirusa
Leczenie i profilaktyka

Śmiertelne zakażenia na pokładzie statku. Norwegowie znają łagodniejszy wariant hantawirusa

By Katarzyna Karp8 maja 2026Brak komentarzy4 minuty czytania
MV Hondius statek wycieczkowy
MV Hondius. Foto: Mystic Stock Photography / Shutterstock
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Na pokładzie o statku wycieczkowego MV Hondius miała rozpocząć się podróż przez południowy Atlantyk. Zamiast tego światowe służby sanitarne śledzą dziś możliwe ognisko jednego z najbardziej niepokojących wirusów odzwierzęcych ostatnich lat.

W piątek brytyjskie służby zdrowia potwierdziły dwa nowe przypadki zakażenia hantawirusem u obywateli Wielkiej Brytanii. W Holandii zakażenie potwierdził również Uniwersytecki Szpital w Lejdzie. Przypadki dotyczą pasażerów i ludzi mających kontakt ze statkiem, na którego pokładzie znajdowało się 149 osób.

Do tej pory potwierdzono zakażenia związane z podróżą u obywateli Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Republiki Południowej Afryki. Trzy osoby zmarły.

W centrum uwagi znalazł się wirus Andes — rzadki wariant hantawirusa występujący głównie w Argentynie i Chile. To właśnie z Argentyny statek wypłynął 1 kwietnia.

Choć obrazy medyków w kombinezonach ochronnych i relacje o kolejnych hospitalizacjach wywołują skojarzenia z początkiem pandemii COVID-19, norwescy eksperci podkreślają, że sytuacji nie należy porównywać z koronawirusem.

– Norweska gorączka mysia to dobrze znana infekcja przenoszona przez gryzonie i nie jest chorobą przenoszącą się między ludźmi – mówi Joakim Øverbø, ordynator Oddziału Wirusologii w Norweski Instytut Zdrowia Publicznego.

Ekspert zaznacza, że ognisko na statku wydaje się „rzadkim i poważnym zdarzeniem medycznym związanym z podróżą”.

Dwa różne światy hantawirusów

Dla norweskiego czytelnika kluczowe jest rozróżnienie między hantawirusami występującymi w Skandynawii a tymi, które wywołują ciężkie zakażenia w Ameryce Południowej.

W Norwegii od lat występuje wirus Puumala, wywołujący tzw. gorączkę mysią. Zarażenie następuje zwykle podczas kontaktu z odchodami lub moczem gryzoni, na przykład podczas sprzątania domków letniskowych, drewutni czy piwnic po zimie.

Objawy są zazwyczaj umiarkowane: gorączka, bóle mięśni, bóle pleców i problemy z nerkami. Większość pacjentów wraca do zdrowia.

– Nie ma powodu obawiać się zwykłego kontaktu społecznego z osobą, która przeszła gorączkę mysią – podkreśla Øverbø w rozmowie z forskning.no.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku wirusa Andes. Ten wariant może prowadzić do ciężkiej niewydolności płuc i układu krążenia. W niektórych przypadkach może także przenosić się między ludźmi podczas bliskiego i długotrwałego kontaktu.

– To właśnie szybkie przejście od objawów przypominających grypę do ciężkiej niewydolności płuc sprawia, że wirus Andes jest tak niebezpieczny – mówi Øverbø.

Czy Norwegia ma powody do obaw?

Na obecnym etapie norweskie służby zdrowia nie sygnalizują podwyższonego zagrożenia dla społeczeństwa.

W 2024 roku w Norwegii odnotowano 27 przypadków gorączki mysiej. Dla porównania, w sąsiedniej Szwecji rejestruje się średnio około 300 przypadków rocznie.

Jörn Klein, profesor mikrobiologii i kontroli zakażeń na Uniwersytecie Południowo-Wschodniej Norwegii, uważa jednak, że norweskie przypadki mogą być niedodiagnozowane.

– Wirus przecież nie zatrzymuje się na granicy – mówi.

Jednocześnie profesor uspokaja, że mieszkańcy Norwegii nie powinni obawiać się południowoamerykańskiego scenariusza.

– My w Europie powinniśmy bardziej martwić się wirusem Puumala niż tym konkretnym przypadkiem – ocenia.

To istotne rozróżnienie. Ognisko związane z MV Hondius ma charakter wyjątkowy: dotyczy zamkniętej grupy podróżnych, którzy mogli zostać narażeni jeszcze przed wejściem na pokład statku.

Według jednej z hipotez holenderskie małżeństwo, które później zmarło, mogło zarazić się podczas wycieczki ornitologicznej w Argentynie, obejmującej teren wysypiska śmieci, gdzie występowały gryzonie.

Statek wycieczkowy jako laboratorium zakażeń

Statki wycieczkowe od lat pozostają przedmiotem badań epidemiologów. Zamknięte środowisko, wspólne przestrzenie i duży udział starszych pasażerów sprzyjają transmisji chorób zakaźnych.

– Wadą statków wycieczkowych jest to, że są zamkniętym środowiskiem, z którego nie można po prostu wyjść – mówi Klein.

Profesor uczestniczył wcześniej w projekcie badawczym Healthy Sailing dotyczącym rozprzestrzeniania się wirusów i bakterii na statkach.

Eksperci podkreślają jednak, że wirus Andes nie rozprzestrzenia się tak łatwo jak grypa czy koronawirus. Dotychczasowe dane sugerują, że do zakażenia potrzebny jest bliski, często wielodniowy kontakt.

– Kluczowy wydaje się bliski i długotrwały kontakt, a nie samo przebywanie na tym samym statku – zaznacza Øverbø.

Lekarstwo nie istnieje

Ani na wirusa Andes, ani na wirusa Puumala nie istnieje obecnie skuteczne leczenie przeciwwirusowe.

– Leczenie polega na działaniach wspomagających. Organizm musi sam sobie poradzić – mówi Klein.

Lekarze podkreślają, że najważniejsze pozostaje szybkie rozpoznanie objawów oraz izolowanie osób z podejrzeniem zakażenia.

Dla mieszkańców Norwegii praktyczne zalecenia pozostają niezmienne od lat: ostrożność podczas sprzątania miejsc, w których mogą znajdować się gryzonie, dobra wentylacja zamkniętych pomieszczeń i dokładna higiena rąk.

zdrowie
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Nowy gatunek kleszcza odkryty w Norwegii – duży, z pasiastymi nogami

Wszystkie niemowlęta mają otrzymać ochronę przed wirusem RS

Norwegia w europejskiej czołówce precyzyjnego leczenia raka

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Niż „Josephine” zbliża się do Norwegii

Pogoda i transport 27 października 2026

Pozostałości burzy tropikalnej „Josephine” dotrą we wtorek do Norwegii. Wraz z nadejściem układu niżowego spodziewane…

Zaginiony Polak w Drammen. Policja ma kilka tropów z nagrań i szuka czterech świadków

27 października 2026

Nagroda Bastiana dla polskiej tłumaczki Julii Więdłochy

27 października 2026

Norweskie media pozywają Metę. Chcą powstrzymać wykorzystywanie treści przez firmę

27 października 2026

Nagroda Ibelina dla 13-latka z Risør

26 października 2026

Po sztormie Boelo: co sprawdzić w domu i jak zgłosić szkodę

26 października 2026

7 kroków, które pomogą Ci przetrwać awarię internetu. Rady norweskich instytucji

26 października 2026

Trump krytykuje Norwegię: “Norwegia jest do bani”

26 października 2026

Cyberatak u dostawcy Laerdal. Firma zwraca się także do byłych pracowników

25 października 2026

Leopold Tyrmand w Norwegii. Bergen, obóz Grini i mało znany skandynawski rozdział biografii pisarza

25 października 2026

Ponad 7 000 odbiorców bez prądu – wiatr zrywał dachy

25 października 2026

Kardemomme by – miasto, w którym można robić, co się chce. Prawie

24 października 2026

Kobietom świadczącym usługi seksualne grożono pistoletem. Próba napadu w Kristiansand

24 października 2026

Ośrodek narciarski w Østfold oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci 18-latka

23 października 2026

Wszystkich Świętych w Norwegii, gdy grób bliskich jest w Polsce

23 października 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

NAV wstrzymał świadczenie? 7 kroków, które pomogą Ci się odwołać

31 października 2026

Ось три найважливіші речі, які потрібно зробити, щоб підготуватися до кризових ситуацій

30 października 2026

Color Line w szwedzkich rękach 

30 października 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.