Zatrucia metanolem w południowej Norwegii

W niedzielę wieczorem do szpitala Sørlandet przyjęto pięć osób z objawami zatrucia metanolem

Artykuł został opublikowany ponad 4 lata temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Jest możliwe, że zatrutych osób jest więcej, ale nie zgłosiły się do szpitala. Objawy zatrucia metanolem są początkowo niespecyficzne, to m.in. dolegliwości żołądkowe, wymioty i zawroty głowy. Mogą również pojawić się z pewnym opóźnieniem, nawet do 24 godzin po wypiciu trunku. Jednak w efekcie zatrucie może prowadzić do utraty wzroku, a nawet śmierci.

– Z doświadczeń z przeszłości, kiedy w obiegu znajdował się zagrażający życiu alkohol, wynika, że może być wiele osób, o których nie wiemy – powiedział dyrektor specjalistyczny szpitala Sørlandet, Per Kristian Hyldmo, w TV2.

Jeśli pojawiają się niepokojące objawy, a wraz z nimi wątpliwości co do pochodzenia alkoholu, ważne jest by bez zwłoki skontaktować się z lekarzem.

Jak na razie nie wiadomo, czy jest jakiś związek między przypadkami zatruć w Sørlandet oraz w jaki sposób i gdzie doszło do wypicia skażonego alkoholu. 

Wiadomo jednak, że na zatrucie metanolem narażone są przede wszystkim dwie grupy. Po pierwsze są to osoby, których nie stać na zakup trunku w Vinmonopolet (norweskim sklepie monopolowym), a po drugie osoby zbyt młode, by oficjalnie kupować alkohol.

Brakuje dokładnych danych mówiących o ilości zatruć metanolem rocznie w Norwegii czy na świecie. Wiadomo, że czarne liczby są wysokie. 

Do zatrucia dochodzi najczęściej poprzez zakup nielegalnie sprzedawanego alkoholu, w którym w celu osiągnięcia większych zysków bimbrownik zamienił alkohol etylowy metylowym. 

Po niedzielnych hospitalizacjach policja w Agder wszczęła śledztwo w sprawie zatruć.

– Na podstawie otrzymanych informacji rozpoczęliśmy dziś śledztwo – poinformował w w TV 2 kierownik jednostki operacyjnej w policji Bernt Mushom w poniedziałek rano.

Teraz policjanci chcą dotrzeć do sprzedawcy alkoholu metylowego. Walka z czasem jest tu istotna, by możliwie najszybciej uniemożliwić dalszą sprzedaż trującego alkoholu.

Aktualizacja

Przeprowadzone w poniedziałek wieczorem w Oslo analizy wykazały, że przyczyną zatrucia osób przyjętych do szpitala Sørlandet w niedzielę, nie był metanol.

Jednak wciąż nie wiadomo co spowodowało zatrucie. Sprawą zajmuje się policja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *