Nie chcesz, by Twoje dziecko bawiło się w ucieczkę przed terrorystą? Sprawdź, co dokładnie miga na jego ekranie.
„Roblox znów wzbudza kontrowersje. Dzieci w niebezpieczeństwie?”. „Roblox wprowadzi ograniczenia na czaty. Weryfikacja wieku kamerą i zakaz rozmów z dorosłymi – to reakcja na falę pozwów”. „Twoje dziecko gra w Robloxa? Przeczytaj, zanim będzie za późno” – to tylko kilka spośród tytułów ukazujących się w ostatnich latach artykułów o Robloksie z polskich mediów. Niedawno Roblox przykuł też uwagę mediów norweskich. I też wzbudził kontrowersje.
A na pierwszy rzut oka wygląda tak niewinnie…
Roblox to stworzona w 2006 roku platforma do tworzenia minigier. Dziennie loguje się tam średnio 85,3 miliona osób.
W polskiej wersji Wikipedii definicja Robloxa zaczyna się od słów „edukacyjna gra internetowa”. Brzmi uspokajająco? Owszem.
Tymczasem wśród najpopularniejszych produkcji na platformie znajdziemy między innymi „Tajemnicę Morderstwa 2”, „Ubierz się, aby zaimponować <3”, „Zostań youtuberem” czy „Kradnij z brainrots!”. Brainrot, czyli „gnicie mózgu”. To slangowe określenie na treści internetowe pozbawione określonego sensu, znaczenia i celu. Słowo to odnosi się także do negatywnych skutków poznawczych czy psychologicznych wywołanych przez kontakt z takimi treściami. Chodzi między innymi o trudności ze skupieniem uwagi. Brzmi to średnio edukacyjnie… A to wcale nie to jest w Robloksie najgorsze.
Platformę w przeszłości oskarżano między innymi o przyzwyczajanie nieletnich do idei hazardu, niedostateczną ochronę dzieci przed treściami o charakterze seksualnym. Dostępna była na przykład gra rozgrywająca się w miejscu przypominającym klub nocny. Ponadto wskazywano na niebezpieczeństwa wynikające z sytuacji, w której dorosłym łatwo komunikować się z nieletnimi graczami. Wreszcie – chodziło o przemoc fizyczną. I ona bywa tam obecna.
Tak było w przypadku gry, która wzbudziła kontrowersje w Norwegii. Zabawa oparta była na wydarzeniach z 22 lipca 2011 roku, na zamachu terrorystycznym na Utøyi. Gra nosiła nazwę „Utøya (norwegian back story” z podtytułem „murderer on norwegian island”. Gracze biegali po lesie na wyspie, uciekając przed terrorystą przebranym w mundur policjanta. Gra oparta na odtworzeniu makabry z rzeczywistości nie zdobyła dużej popularności, ale każdy użytkownik mógł tam wejść. I nie była to pierwsza produkcja o fabule opartej na zamachu Breivika.
Początkowo apele o usunięcie gry z platformy nie przynosiły rezultatu. W końcu jednak się udało. Kolejne zgłoszenie gry przez norweską organizację Barnevakten – niezależną fundację dbającą o bezpieczeństwo niepełnoletnich użytkowników mediów – okazało się skuteczne.
Grę w 22 lipca usunięto, jakiś czas temu platforma wprowadziła zabezpieczenia pozwalające na podstawie analizy twarzy weryfikować wiek użytkowników. Niemniej wciąż lepiej obserwować, czy kolorowe postaci migające na ekranach dzieci na pewno są niegroźne i niewinne. Roblox umożliwia włączenie kontroli rodzicielskiej w świecie gry. Może poza tą techniczną „kontrolą rodzicielską” warto też z dzieckiem po prostu rozmawiać o jego pasjach?
