Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Wiadomości»KrF chce własnej norweskiej listy organizacji terrorystycznych: „Norwegia była zbyt naiwna”
Wiadomości

KrF chce własnej norweskiej listy organizacji terrorystycznych: „Norwegia była zbyt naiwna”

By NTB5 października 2026Brak komentarzy4 minuty czytania
Generał Hosejn Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w latach 2019–2025.
Generał Hosejn Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w latach 2019–2025. Foto: Mehr News Agency, CC BY 4.0, domena publiczna
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Chrześcijańska Partia Ludowa (KrF) chce, aby Norwegia stworzyła własną listę organizacji terrorystycznych. Jeden z liderów partii, Joel Ystebø, wskazuje jako oczywistych kandydatów Hamas i Hezbollah.

– Chodzi o wysłanie jasnego sygnału w sprawie organizacji prowadzących działalność terrorystyczną – powiedział Ystebø agencji NTB.

Oprócz Hamasu i Hezbollahu parlamentarzysta uważa, że na ewentualnej norweskiej liście powinny znaleźć się także palestyńska grupa Islamski Dżihad oraz irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

– Wiele państw, w tym kilku naszych sojuszników, jest związanych tymi samymi międzynarodowymi porozumieniami i listami, a jednocześnie ma własne krajowe listy. Taka lista ma służyć zwiększeniu świadomości oraz wzmocnieniu działań na rzecz zwalczania działalności tego typu organizacji i ich obecności w poszczególnych krajach, w tym w Norwegii – mówi Ystebø.

„Bezpieczeństwo kraju”

Podczas gdy Unia Europejska oraz takie państwa jak Wielka Brytania i USA prowadzą własne listy organizacji terrorystycznych, Norwegia tego nie robi. W 2006 roku rząd Jensa Stoltenberga zdecydował, że Norwegia będzie opierać się wyłącznie na liście terrorystycznej ONZ.

Oznacza to, że organizacje takie jak Hamas nie są uznawane za organizacje terrorystyczne w norweskim prawie, ponieważ nie znajdują się na liście ONZ.

– Dlaczego mielibyśmy teraz odejść od tej zasady? Czy rzeczywiście potrzebujemy własnej listy organizacji terrorystycznych?

– Nie chodzi tylko o to, co robimy na arenie międzynarodowej i jak postępujemy wobec organizacji terrorystycznych w polityce zagranicznej. Chodzi w równym stopniu o „homeland security”, czyli bezpieczeństwo wewnętrzne kraju – odpowiada Ystebø.

Jego zdaniem własna lista utrudniłaby tego typu grupom działalność i rekrutowanie członków w Norwegii.

Unia Europejska uznaje wszystkie cztery organizacje wymienione przez Ystebø za terrorystyczne, choć w przypadku Hezbollahu dotyczy to wyłącznie jego skrzydła wojskowego. Uznanie tych organizacji za terrorystyczne jest jednak kwestią sporną, a ONZ nie umieściła żadnej z nich na swojej liście.

Nadal możliwy byłby dialog

– Norwegia ma wieloletnie doświadczenie jako mediator w dyplomacji pokojowej. Czy taka lista nie uniemożliwi norweskim dyplomatom rozmów z osobami należącymi do organizacji, które się na niej znajdą?

– Uważamy, że na konflikty i niepokoje należy odpowiadać dialogiem, ale jest powód, dla którego te organizacje nazywa się organizacjami terrorystycznymi. Należy odpowiadać na to siłą, a nie dyplomacją – mówi Ystebø.

– Uważam, że punktem wyjścia nie może być negocjowanie z terrorystami.

Ystebø jednocześnie podkreśla, że niezależnie od jego stanowiska lista nie oznaczałaby zakazu kontaktów z tymi organizacjami.

– Chodzi o przeciwdziałanie ich obecności w naszym kraju. W ciągu ostatnich dwóch dekad widzieliśmy przykłady Norwegów, którzy przyłączali się do ekstremistycznych grup terrorystycznych, szczególnie na Bliskim Wschodzie.

„Zbyt naiwni”

Ystebø zwraca uwagę, że zagrożenie terrorystyczne wzrosło od lat 90. Jego zdaniem norweskie władze były zdecydowanie zbyt ufne w podejściu do międzynarodowego terroryzmu.

– Na przykład jeśli chodzi o wpływ, jaki organizacje te mają na niektóre środowiska. Widzimy zwłaszcza, że media społecznościowe i internet przyczyniają się do narastającej radykalizacji. Uważam więc, że Norwegia była pod tym względem zdecydowanie zbyt naiwna.

– Kto powinien decydować o tym, kto trafia na listę: politycy, PST czy sądy?

– Uważamy, że rząd może to przeanalizować i przedstawić propozycję określającą, jak miałoby to wyglądać w praktyce. Uważamy, że przy wyborze organizacji umieszczanych na tej liście powinny być uwzględnione również przesłanki polityczne, choć w naszym wniosku nie zajmujemy stanowiska w tej kwestii.

„Bardzo zły sygnał”

KrF chce wykorzystać poniedziałkową i wtorkową debatę nad exposé królewskim w Stortingu do przedstawienia swojej propozycji. Wniosek brzmi:

„Storting zwraca się do rządu o przedstawienie propozycji utworzenia listy organizacji terrorystycznych, która zakazywałaby działalności organizacji zaangażowanych w terroryzm, przygotowujących, promujących lub gloryfikujących terroryzm, oraz uznawała za przestępstwo prowadzenie działalności w ramach takiej organizacji terrorystycznej, zgodnie z warunkami określonymi w § 136 a norweskiego kodeksu karnego. Taka lista powinna między innymi uznawać Hamas, Hezbollah, Palestyński Islamski Dżihad oraz Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizacje terrorystyczne”.

– Bardzo złym sygnałem będzie, jeśli partie ewentualnie nie poprą naszego wniosku. Żyjemy w innych czasach niż pokojowe lata 90. Terroryzm nie zna granic, a my żyjemy w bardziej niebezpiecznym świecie – mówi Ystebø.

– Od kogo spodziewacie się poparcia?

– Mam nadzieję i wierzę, że jest to propozycja, która może uzyskać poparcie po obu stronach politycznej barykady. Można jednak przypuszczać, że partie prawicowe będą nam bliższe. W każdym razie mam co do tego bardzo duże oczekiwania.

bezpieczeństwo norweskie partie polityczne
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Norwegia tworzy centrum badań wojskowych na północy. FFI Nord powstanie w Tromsø i na Andøya

Szpital alarmuje w związku z przedawkowaniem leków przeciwbólowych przez dzieci

Vegvesenet: Najwięcej ofiar śmiertelnych na drogach od dziesięciu lat

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Od 1 października cała E6 na północy otwarta dla 25-metrowych ciężarówek

Społeczeństwo 2 października 2026

Od 1 października kierowcy najdłuższych zestawów ciężarowych mogą przejechać E6 przez całą północną Norwegię. Zarząd…

Nieznana przyczyna eksplozji na Økern w Oslo

2 października 2026

Dwie osoby zatrzymane w Polsce w związku z napadem na jubilera w Oslo

2 października 2026

Ewakuacja po eksplozji na Økern w Oslo. Prawdopodobnie był to wypadek

2 października 2026

Haakon VIII po raz pierwszy otworzył Storting jako król

2 października 2026

Sztuczna inteligencja w pracy. Co to oznacza dla pracownika?

2 października 2026

Cztery na dziesięć mają studia. Nowe dane o imigrantkach w Norwegii

2 października 2026

Tylko 48 procent osób po 75. roku życia zaszczepiło się przeciw COVID-19. FHI apeluje przed zimą

2 października 2026

Solbakken zasypany pytaniami o wybór bramkarza. „Nikt nie zna właściwej odpowiedzi”

2 października 2026

Trzy tygodnie utrudnień na E6

2 października 2026

Haaland pod ostrzałem po porażce Norwegii z Walią – Wyglądał na kompletnie wyczerpanego.

2 października 2026

Wielki pożar w Porsgrunn. Ewakuowani mogą czekać kilka dni na powrót do domów

2 października 2026

Setki lekarzy popierają granicę 18 lat dla smartfonów

2 października 2026

FrP, Sp and KrF join forces to seek lower fuel taxes

2 października 2026

FrP, Sp i KrF ze wspólnym wnioskiem o obniżenie podatków od paliw

2 października 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Vy o strajku kolejarzy: „To trudna sytuacja”

5 października 2026

KrF chce własnej norweskiej listy organizacji terrorystycznych: „Norwegia była zbyt naiwna”

5 października 2026

Pracujesz w norweskim przedszkolu? Ponad 1900 osób dostanie wsparcie na zdobycie kwalifikacji nauczyciela

5 października 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.