Kolorowe piórka, słodkie bułki z bitą śmietaną i ślady dawnych, niemal zapomnianych rytuałów. Fastelavn to święto z wielowiekową historią, które wciąż łączy Norwegów z czasem karnawału i postu.
Fastelavn to święto obchodzone w lutym lub na początku marca, które tradycyjnie wyznaczało początek okresu postnego przed Wielkanocą. Sama nazwa pochodzi ze średnio-niskoniemieckiego vastel-avent i oznacza „wieczór przed postem”. Początkowo termin odnosił się wyłącznie do wieczoru poprzedzającego Środę Popielcową, czyli dzień rozpoczynający czterdziestodniowy post. Z czasem jednak fastelavn stał się określeniem całego okresu trzech dni świątecznych: niedzieli fastelavn (fastelavnsøndag), błękitnego poniedziałku (blåmandag) oraz tłustego wtorku (feitetirsdag). Niedziela fastelavn wypada w tym roku 15 lutego.
Fastelavn w tradycji chrześcijańskiej
W katolickiej Norwegii przed reformacją fastelavn i następujący po nim długi post były ściśle regulowane przez liczne zasady. Post oznaczał ograniczenie ilości spożywanego jedzenia i zakaz jedzenia mięsa, a także wstrzemięźliwość seksualną. Dlatego ludzie odczuwali potrzebę hucznej zabawy przed nadchodzącym okresem wyrzeczeń.
Podobnie jak w wielu krajach Europy, także w Norwegii znano różne gry, zabawy i pochody, a w niektórych miejscach elementem święta był karnawał. Choć wraz z reformacją formalny obowiązek postu został zniesiony, wiele zwyczajów związanych z fastelavn przetrwało do dziś.
Fastelavnsris – rózgi z dawnym rodowodem
Jednym z najbardziej charakterystycznych symboli fastelavn jest fastelavnsris – pęk brzozowych gałązek, często ozdabianych kolorowymi piórkami. Norweskie Stowarzyszenie Kobiet Sanitarnych (Norske Kvinners Sanitetsforening) sprzedaje takie rózgi od 1946 roku, przeznaczając dochód na cele charytatywne.
Zwyczaj ten ma bardzo długą historię i prawdopodobnie sięga pogańskich kultów płodności, w których „pobudzanie” gałązkami miało symbolicznie budzić siły życia. Później interpretowano go również jako formę solidarności z Jezusem, który pościł przez 40 dni. W XIX wieku w niektórych regionach Norwegii praktykowano tzw. fastelavnsrising, czyli chłostanie domowników rózgą, głównie dla żartu i zabawy.
Fastelavn w norweskich miastach
Historyczne źródła wskazują, że największe obchody fastelavn odbywały się w dużych miastach, zwłaszcza w Bergen. Jeszcze w XVII wieku znano tam tzw. brixespillet, podczas którego młodzi czeladnicy byli oprowadzani po mieście i symbolicznie chłostani rózgami przed domem mistrza. Rzemieślnicy spotykali się na wspólne biesiady i picie alkoholu.
Trzy dni – trzy różne zwyczaje
Niedziela fastelavn – najbardziej kojarzy się dziś z fastelavnsboller, czyli słodkimi bułkami drożdżowymi przekrojonymi na pół, wypełnionymi bitą śmietaną i dżemem oraz posypanymi cukrem pudrem.
Błękitny poniedziałek – tradycyjnie był dniem skromniejszego jedzenia. Chodziło o to, by zaostrzyć apetyt przed następnym dniem obfitych uczt. Nazwa mogła nawiązywać do faktu, że katoliccy księża rozpoczynali post już w poniedziałek i przykrywali ołtarz niebieskim obrusem.
Tłusty wtorek – był dniem prawdziwej uczty, kiedy podawano mięso, boczek, gulasze mięsne, a na zachodnim wybrzeżu także głowę owcy.
Fastelavn dziś
Współczesne święto fastelavn ma przede wszystkim charakter rodzinny i kulinarny. Choć zanikła jego religijna funkcja przygotowania do postu, nadal jest to czas słodkich wypieków, kolorowych rózg i drobnych zabaw – echo dawnych dni, kiedy przed okresem wyrzeczeń należało nacieszyć się życiem i jedzeniem. Dziś Norwegowie świętują, jedząc fastelavnsboller i ozdabiając domy rózgami w niedzielę fastelavn.
Źródło: Store norske leksikon
