Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Noworoczne postanowienia – dlaczego tak na nie stawiamy, a tak nam nie wychodzą?
Społeczeństwo

Noworoczne postanowienia – dlaczego tak na nie stawiamy, a tak nam nie wychodzą?

By Karolina Borkowska15 stycznia 2026Brak komentarzy5 minut czytania
Noworoczne postanowienia. Foto: Eliza / Pixabay
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Każdego roku w okresie jego schyłku wielu z nas planuje, co się zmieni ich życiu w nadchodzącym czasie. Witold Gombrowicz robił do czytelników perskie oko, mówiąc, że zaczyna wszelakie czynności o pełnej godzinie. Wyśmiewał tym naszą dążność do trzymania się porządku, formy i rytuału. Czy takie planowanie przynosi nam powodzenie, ma w sobie magiczną moc, czy jest tylko mirażem – zastanawia się terapeutka, Karolina Borkowska. 

W okresie świątecznym, tuż przed Nowym Rokiem słuchaliśmy z mężem audycji, w której to znani i lubiani wypowiadali się na temat swoich celów noworocznych. Dla wielu z nas styczeń to moment symboliczny – pewnego rodzaju przejście. Pożegnania tego, co stare i spojrzenia z nadzieją na to, co może nadejść. Coś się kończy, coś się zaczyna. W gabinecie terapeutycznym, na sali jogi i w rozmowach prywatnych słyszę wtedy podobne zdania: „Od nowego roku chcę zadbać o siebie”, „Muszę wreszcie coś zmienić”, „To będzie mój rok”. Spotykam się z tym często… Plany na nowy rok są jednym z najbardziej powszechnych zjawisk psychologicznych – i jednocześnie jednym z najbardziej frustrujących.

Psychologiczna potrzeba nowego początku

Z perspektywy psychologii tak popularne postanowienia noworoczne są dla nas pewnego rodzaju kotwicą lub obietnicą, która mówi nam, że tym razem będzie lepiej. Nie warto z nich dworować czy traktować jako słabość lub kaprys. Są one odpowiedzią na bardzo ludzką potrzebę sensu, kontroli i nadziei. Koniec roku sprzyja bilansowi, podsumowaniom – często je robimy także w przestrzeni publicznej: oceniamy swoje decyzje, relacje, zdrowie, pracę. Niekiedy przynosi to rozczarowanie, niekiedy dumę. Gdy pojawia się poczucie rozbieżności między tym, jak jest, a tym, jak chcielibyśmy, żeby było, naturalną reakcją może być chęć zmiany – poprawy. Nowy rok działa jak symboliczna „tabula rasa”. To moment, w którym łatwiej uwierzyć, że możemy zacząć raz jeszcze – nawet jeśli racjonalnie wiemy, że 1 stycznia niewiele różni się od 31 grudnia.

Dlaczego większość postanowień upada?

Foto: Pixabay

Z mojej praktyki coachingowej czy terapeutycznej wynika, że problemem rzadko jest brak silnej woli. W ogóle nie wierzę w lenistwo samo w sobie. Za naszą postawą zawsze stoi coś więcej – na przykład stan zdrowia fizycznego czy kondycja psychiczna. To, co może sprawić, że nam nie wychodzi to między innymi zbyt duże, nierealistyczne oczekiwania, które sobie stawiamy. Tyle tkwiliśmy w bezruchu, to teraz chcemy nadrobić. Jasna sprawa! Ale to niestety tak nie działa. Lepsze efekty przynoszą małe kroki. Moim uczniom w szkole językowej powtarzam często – spróbuj przyswoić jedno słowo dziennie – to nie za wiele, nie zniechęcisz się i jesteś w stanie to wykonać. Po tygodniu znasz już siedem słów, po miesiącu ponad 30, etc. etc. Jedno nowe pojęcie, to zawsze więcej niż zero.

Inną przyczyną niepowodzenia może być brak kontaktu z własnymi potrzebami, z sobą, brak znajomości wartości i celów. Często bagatelizowana praca własna jest istotna dla rozwoju na każdej płaszczyźnie życia, nie wolno o tym zapominać. Kiedy gubimy drogę do celu, zawsze warto wrócić do siebie, wrócić do tego, co dla mnie ważne, ponownie połączyć się z wartościami, sprawdzić, dokąd zmierzam i dlaczego, przypomnieć sobie, co mnie prowadzi – to jest nasza prawdziwa siła napędowa. 

I w końcu mylenie motywacji z presją, kiedy naciskamy na samych siebie, ciało i umysł stawia opór. Nikt przecież nie lubi być zmuszany. Warto tutaj odnieść się do wcześniejszych dwóch punktów i poluzować gorset powinności. Zamiast krytykować siebie:
„Jestem za mało zdyscyplinowana”, „Powinnam być inna”, „Muszę się w końcu ogarnąć”, lepiej odczepić się od siebie i dać sobie więcej wyrozumiałości, bo zmiana oparta na poczuciu winy i wstydu rzadko bywa trwała. Psychologia jasno pokazuje, że długofalowa metamorfoza zachodzi wtedy, gdy towarzyszy jej poczucie sensu, autonomii i życzliwości wobec siebie.

Postanowienie czy potrzeba

Kiedy pracuję gabinetowo, jedno z najważniejszych pytań, jakie zadaję osobom pracującym nad zmianą, brzmi: „Czemu to ma służyć?”, „Czy chęć większej aktywności fizycznej wynika z potrzeby kontaktu z ciałem, czy z presji kulturowej?”. Czy postanowienie „mniej się stresować” uwzględnia realne obciążenia życiowe? Czy decyzja o zmianie pracy jest ucieczką, czy świadomym wyborem? Postanowienia, które nie są zakorzenione w autentycznych potrzebach, szybko stają się kolejnym źródłem frustracji. Dlatego tak ważne jest sięgnięcie źródła, zrozumienie przyczyny naszej chęci transformacji. Kiedy uciekamy, stare problemy nas gonią i nigdy nie ustąpią.

Co z tym zrobić?

W terapii – podobnie jak w jodze – nie chodzi o to, żeby „robić wszystko idealnie”. Ideały nie istnieją, a wiara w nie jest bardziej iluzją. W procesie zmiany chodzi o regularny powrót do intencji, nawet jeśli po drodze się potykamy. To normalna sprawa. Na to też dajmy sobie przyzwolenie. Tym, co realnie może nas wzmocnić jest psychologiczna elastyczność. Oznacza ona zdolność do dostosowywania planów do rzeczywistości, a nie karania siebie za to, że życie okazało się bardziej złożone niż kalendarz na styczeń. Zmiana nie przebiega liniowo. Są momenty motywacji i momenty zniechęcenia. To nie porażka – to proces, a zrozumienie i wdrożenie tego schematu to połowa sukcesu. 

Foto: Hagar Lotte Geyer / Pixabay

Zatem, zamiast tworzyć długą listę postanowień, określ kierunek swojej drogi i pozwól sobie na jej przejście zgodnie z potrzebami serca, wszystkimi wątpliwościami i potknięciami. Kierunek daje przestrzeń. Postanowienie często ją zamyka.

Nowy rok nie jest testem naszej wartości ani sprawdzianem konsekwencji. Czasem największą zmianą nie jest to, co robimy, ale jak do siebie mówimy, gdy coś nam nie wychodzi. Jeśli więc w tym roku coś „nie zaskoczy” od razu – to nie znaczy, że zawiodłaś. Być może po prostu uczysz się siebie na nowym etapie życia. I to samo w sobie jest bardzo dobrym początkiem. Trzymam za Ciebie kciuki! 

Karolina Borkowska

Autorką tekstu jest Karolina Borkowska – psychotraumatolog, seksuolog, terapeutka EFT, certyfikowana w ACT (terapia akceptacji i zaangażowania), TUS (trening umiejętności społecznych) i TSR (terapia skoncentrowana na rozwiązaniach), certyfikowany coach, studentka piątego roku psychologii klinicznej, nauczycielka jogi 500 RYT, założycielka gabinetu terapeutycznego w Lillehammer – Det gode livet. 

Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Test systemu ostrzegania ludności: Alert Kryzysowy 10 czerwca 2026 r.

Polski Dzień w Kristiansand. Radosne świętowanie

Zdrowie księżnej koronnej Mette-Marit. Norwegia z niepokojem śledzi rozwój wydarzeń

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Życie w Norwegii: Do czego Polacy wciąż nie mogą się przyzwyczaić?

Społeczeństwo 4 czerwca 2026

Po kilku miesiącach w Norwegii większość Polaków przyzwyczaja się do cen, pogody i języka. Po…

Księżniczka Ingrid Alexandra wróciła do domu. Historia przyszłej królowej Norwegii

3 czerwca 2026

FrP na fali,  Høyre w kryzysie – czyli najnowsze sondaże polityczne w Norwegii 

3 czerwca 2026

Nowy zwrot w sprawie zaginięcia Anne-Elisabeth Hagen. Policja ma kolejnego podejrzanego

3 czerwca 2026

Pijani kierowcy: wskazują Polaków, Litwinów i Łotyszy. Czy media stosują podwójne standardy?

2 czerwca 2026

Norwegia: przynajmniej 28 nieletnich trafiło do izolatek w więzieniach. W części przypadków doszło do naruszenia prawa

2 czerwca 2026

Widmo strajku w norweskim sektorze naftowym coraz bliżej. Europa uważnie śledzi rozwój sytuacji

2 czerwca 2026

Dzień Dziecka w Norwegii. Dlaczego w kraju uznawanym za jeden z najlepszych dla dzieci to święto przechodzi niemal niezauważone?

1 czerwca 2026

Dobro nie zna granic. Od norweskich koszulek piłkarskich po fenomen Łatwoganga

1 czerwca 2026

Norwegia zacieśnia współpracę obronną z Francją. Nowy etap europejskiej polityki bezpieczeństwa

1 czerwca 2026

Niepokojący trend w sieci. Norwegia alarmuje: rozmawiajcie z dziećmi!

31 maja 2026

zBRØDnia Bakeri: Polski chleb zamówisz w Agder

31 maja 2026

Policja poszukuje 15-latka zaginionego w rejonie Kristiansand i Agder

30 maja 2026

Chcesz zaoszczędzić? Przeprowadź się na północ Norwegii

30 maja 2026

Rowerem po Agder – gdzie jest bezpiecznie, a gdzie nie?

29 maja 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Test systemu ostrzegania ludności: Alert Kryzysowy 10 czerwca 2026 r.

9 czerwca 2026

Polski Dzień w Kristiansand. Radosne świętowanie

9 czerwca 2026

Zdrowie księżnej koronnej Mette-Marit. Norwegia z niepokojem śledzi rozwój wydarzeń

9 czerwca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.