Jesienią 2017 roku policja w Kristiansand zwołała pilną konferencję prasową, informując o dwóch zabójstwach. Podejrzaną była matka siedmiorga dzieci. Wśród osób, które dowiedziały się o sprawie tego dnia, była jej najstarsza córka, Julia Klausen.
Wyrok za zabójstwa
W 2019 roku Elisabeth Aaslie została skazana prawomocnym wyrokiem na 21 lat tzw. forvaring, najostrzejszej kary w norweskim systemie prawnym, za dwa zaplanowane zabójstwa: swojego ojca w 2002 roku oraz byłego partnera w 2014 roku. Wyrok wydał najpierw sąd rejonowy w Kristiansand, a następnie podtrzymał sąd apelacyjny w Agder. Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia apelacji. W 2025 roku komisja ds. wznowień postępowań jednogłośnie odrzuciła wniosek o ponowne otwarcie sprawy.
Według ustaleń sądu Aaslie odurzyła, a następnie zabiła obie ofiary — ojciec został utopiony, a były partner uduszony w pokoju hotelowym. Sąd uznał, że czyny zostały dokonane w sposób zaplanowany i wyrafinowany. W trakcie postępowania ujawniono również, że kobieta od lat zmagała się z zaburzeniami osobowości. Aaslie nie przyznała się do winy.
Śledztwo trwało kilka lat i obejmowało m.in. działania tajnego agenta policyjnego, który zbierał informacje o podejrzanej.
Dzieci straciły ojca i dziadka
Sprawa karna ma obecnie swój ciąg dalszy w postępowaniach cywilnych. Julia Klausen oraz jej młodszy brat wnieśli pozwy przeciwko gminie Kristiansand, domagając się wielomilionowych odszkodowań. Klausen żąda około 1,8 miliona koron. Rodzeństwo, którego ojca i dziadka zamordowała ich matka twierdzi, że Barnevernet (norweskie służby opieki nad dziećmi) nie zapewnił im odpowiedniej ochrony w dzieciństwie.
Gmina Kristiansand odrzuciła roszczenia, w związku z czym sprawy trafią do sądu. Proces Julii Klausen ma rozpocząć się 26 maja przed sądem rejonowym Agder i potrwa cztery dni. Sprawa jej brata znajduje się na etapie przygotowawczym i prawdopodobnie zostanie rozpatrzona po wakacjach.
Bierność instytucji publicznych?
Z dokumentów zgromadzonych przez Klausen wynika, że w czasie jej dzieciństwa instytucje publiczne, w tym szkoła i służby socjalne, wielokrotnie odnotowywały sygnały niepokoju. W aktach znajdują się zgłoszenia dotyczące sytuacji domowej, obserwacje personelu szkolnego oraz próby interwencji. Odnotowano też, że pracownicy opieki społecznej nie zostali wpuszczeni do mieszkania i zakończyli wizytę.
Dokumentacja wskazuje również, że jako dziecko Julia Klausen często płakała w szkole, chowała się w toalecie, była wycofana.
Klausen opisała swoje doświadczenia w wydanej książce autobiograficznej „Jeg er ikke min mors datter” (Nie jestem córką mojej matki), w której przedstawia relację z dzieciństwa i życia rodzinnego. Pełnomocnik Elisabeth Aaslie zakwestionował zawarte w niej twierdzenia, określając je jako niezgodne z prawdą.
Po wydaniu wyroku w 2019 roku Klausen utrzymywała kontakt z matką do 2022 roku, kiedy to zakończyła relację.
Sprawy cywilne przeciwko gminie Kristiansand koncentrują się na ocenie działań służb publicznych oraz ich reakcji na zgłoszenia dotyczące sytuacji dzieci w rodzinie Aaslie.
Przygotowane przy wsparciu AI
