Nauczyciele z Kristiansand świadkami strzelaniny w Krakowie. „Spojrzałam sprawcy prosto w oczy”

Sześć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych podczas sobotniej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. Wśród bezpośrednich świadków tragedii znaleźli się nauczyciele ze szkoły Haumyrheia w Kristiansand. Jedna z nauczycielek widziała z bliska napastnika oraz ludzi, do których strzelał. – Jesteśmy w szoku. To straszne – relacjonowała norweskiemu dziennikowi Fædrelandsvennen.

Do tragedii doszło w sobotę 7 listopada, krótko po godzinie 15.00, na Rynku Głównym w Krakowie, jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Polsce.

W tym czasie w centrum miasta przebywała grupa 33 nauczycieli ze szkoły Haumyrheia w Kristiansand, którzy przyjechali do Krakowa na weekendowy wyjazd.

Jedną z uczestniczek była Ingrid Marie Mathisen-Andersen. W chwili ataku siedziała wraz z koleżanką w restauracji Hard Rock Cafe, znajdującej się bezpośrednio przy Rynku Głównym.

„Spojrzałam mu prosto w oczy”

W rozmowie z norweskim dziennikiem Fædrelandsvennen nauczycielka opowiedziała o dramatycznych chwilach, których była świadkiem.

Najpierw zauważyła nietypowe zachowanie ptaków. Gołębie nagle poderwały się do lotu. Chwilę później na rynek z dużą prędkością wjechał czarny samochód.

Pojazd zatrzymał się tuż przed restauracją, w której siedziały nauczycielki. Wtedy kierowca zaczął strzelać do znajdujących się w pobliżu ludzi.

Mathisen-Andersen widziała, jak jedna z postrzelonych osób upadła na ziemię. Podjęto próbę reanimacji, jednak nie udało się jej uratować.

Nauczycielka opowiadała, że napastnik miał zasłoniętą twarz, ale widoczne były jego oczy.

– Spojrzałam mu prosto w oczy – powiedziała w rozmowie z Fædrelandsvennen.

Według jej relacji sprawca kierował broń również w stronę osób znajdujących się w sąsiednim sklepie Zara. Na zdjęciach wykonanych po ataku widać uszkodzone szyby.

– To sceny, które zwykle ogląda się w filmach – relacjonowała nauczycielka.

Nauczyciele musieli szukać schronienia

W chwili rozpoczęcia strzelaniny uczestnicy wyjazdu z Kristiansand byli rozproszeni po restauracjach, kawiarniach i sklepach w centrum Krakowa.

Część osób zaczęła uciekać przed napastnikiem, inni ukrywali się wewnątrz lokali.

Mathisen-Andersen wraz z koleżanką schroniła się w Hard Rock Cafe. Jeszcze około godziny 16.30, gdy rozmawiała z dziennikarzami Fædrelandsvennen, przebywała w restauracji.

– Jesteśmy w szoku – przyznała.

Jak poinformowała, nauczycielom udało się skontaktować ze wszystkimi uczestnikami wyjazdu. Cała 33-osobowa grupa z Kristiansand była bezpieczna.

Jeszcze niedługo przed tragedią nauczycielka publikowała w mediach społecznościowych nagrania pokazujące tłumy turystów i atmosferę pogodnego dnia w Krakowie. Nikt nie spodziewał się, że chwilę później centrum miasta stanie się miejscem dramatycznych wydarzeń.

Sześć osób nie żyje. Sprawca został zatrzymany

Według informacji przekazanych przez polskie służby w strzelaninie zginęło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kilkanaście kolejnych zostało rannych, w tym funkcjonariusze policji.

Napastnik poruszał się samochodem i strzelał do przypadkowych osób. Ostrzelany został również tramwaj linii nr 1 na placu Wszystkich Świętych. Uszkodzona została szyba kabiny motorniczego, ale pasażerowie i prowadzący pojazd nie odnieśli obrażeń.

Sprawca został postrzelony i zatrzymany przez policję w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej, a następnie przewieziony do szpitala.

Polskie władze poinformowały, że napastnikiem jest 24-letni obywatel Polski. 

Kolejne trzy ciała znalezione w domu napastnika

Premier Donald Tusk poinformował również o odnalezieniu trzech ciał w domu sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Według przekazanych informacji ofiary prawdopodobnie należały do jego najbliższej rodziny.

Śledczy badają, czy ich śmierć była bezpośrednio związana z atakiem w Krakowie.

Premier zaapelował o solidarność z rodzinami ofiar i podkreślił znaczenie działań policjantów, ratowników oraz przypadkowych osób, które pomagały poszkodowanym.

W związku z tragedią na 8 i 9 listopada ogłoszono w Polsce żałobę narodową. Władze Krakowa zdecydowały również o żałobie miejskiej do 11 listopada.

Tragiczny dzień w jednym z najczęściej odwiedzanych polskich miast

Rynek Główny w Krakowie należy do największych średniowiecznych placów miejskich w Europie. Każdego dnia odwiedzają go mieszkańcy oraz turyści z całego świata, w tym liczni goście z Norwegii.

Dla nauczycieli z Kristiansand weekendowy wyjazd, który miał być okazją do wspólnego spędzenia czasu, zamienił się w dramatyczne doświadczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *