Ceny biletów miesięcznych na autobusy, tramwaje i metro od 1 listopada br. zostają znacząco obniżone zarówno w Oslo, jak i w Bergen. Socjalistyczna Partia Lewicy (SV) chce przedłużenia obniżek, przeznaczenia większych środków na naprawę kolei oraz obniżenia cen miesięcznych biletów kolejowych.
– Chcemy, aby korzystanie z transportu publicznego było tańsze, ale także żeby poprawiła się jego jakość. W niektórych miejscach oferta jest dobra, ale w innych zdecydowanie nie spełnia oczekiwań – powiedziała liderka SV Kirsti Bergstø w rozmowie z NTB.
Jest bardzo zadowolona z rezultatów negocjacji budżetowych, dzięki którym ceny transportu publicznego spadają w kolejnych częściach kraju.
Od niedzieli cena biletu miesięcznego dla dorosłych w sieci Ruter w Oslo spada o 160 koron. W aglomeracji Bergen, obsługiwanej przez Skyss, obniżka wynosi 195 koron.
Nowa cena biletu miesięcznego dla dorosłych wynosi 495 koron w Oslo i 504 korony w Bergen.
Obniżone zostają również ceny biletów miesięcznych dla dzieci, studentów oraz seniorów uprawnionych do zniżek.
W wielu innych częściach kraju ceny zostały już wcześniej obniżone.
– Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby każdy mógł sobie pozwolić na podróżowanie i odbywanie niezbędnych przejazdów do pracy, na studia i w inne miejsca – powiedziała Bergstø.
SV chce objąć obniżkami także osoby dojeżdżające koleją
Liderka SV nie zamierza jednak na tym poprzestać.
Podczas przejazdu tramwajem przez centrum Oslo przedstawiła postulaty budżetowe, które jej partia zamierza zgłosić podczas negocjacji z pozostałymi ugrupowaniami centrolewicowymi jeszcze w tym miesiącu.
Dotychczas obniżki obejmowały pasażerów autobusów, tramwajów i metra. Teraz SV domaga się również obniżenia ceny miesięcznych biletów kolejowych o 200 koron.
– Podróżowanie pociągiem jest drogie. Do tego dochodzą liczne problemy z kursami, które nie odbywają się zgodnie z rozkładem – powiedziała Bergstø.
Dlatego SV domaga się także dodatkowych 800 milionów koron na utrzymanie infrastruktury kolejowej. Celem jest zwiększenie liczby połączeń i poprawa punktualności.
– Kiedyś mówiło się, że pociąg zawsze przyjedzie. Teraz hasło brzmi raczej: pociąg zawsze stoi. A autobusy zastępujące pociągi pojawiają się coraz częściej – powiedziała Bergstø.
SV chce utrzymać obniżki cen
Kolejnym postulatem partii jest przedłużenie obniżek cen, które wprowadzono już w większości norweskich okręgów. Poinformowała o tym posłanka Anne Lise Gjerstad Fredlund (SV), która również uczestniczyła w przejeździe tramwajem.
Rząd zaproponował na razie obniżenie cen biletów miesięcznych o 100 koron w przyszłym roku. Dodatkowa obniżka w wysokości 160 koron ma natomiast obowiązywać tylko przez sześć miesięcy.
SV chce, aby łączna obniżka wynosiła 260 koron przez cały przyszły rok.
– SV wynegocjowała obniżenie ceny biletu miesięcznego o 260 koron. Teraz rząd chce ponownie podnieść ją o 160 koron. Chcemy utrzymać ceny, które pasażerowie płacą obecnie, a dodatkowo obniżyć o 200 koron cenę miesięcznych biletów kolejowych – powiedziała Fredlund.
Obie przedstawicielki SV są przekonane, że uda im się przekonać pozostałe partie centrolewicowe do poparcia tych propozycji. Podkreślają, że wcześniej już osiągały podobne porozumienia.
– Nie chodzi tylko o tańszy transport publiczny, ale także o jego lepszą jakość. Dlatego proponujemy przeznaczenie dodatkowych 800 milionów koron na utrzymanie kolei. Podkreślamy, że lepsza infrastruktura i nowocześniejszy tabor kolejowy pozwolą pasażerom docierać na czas. Jednocześnie podróże będą tańsze – powiedziała Fredlund.
– Ludzie rozważają przeprowadzkę
Bergstø, która mieszka w Nittedal pod Oslo, powiedziała, że rozmawiała z kilkoma osobami z gminy rozważającymi przeprowadzkę. Powodem są problemy z koleją, przez które nie zdążają odebrać dzieci z przedszkola.
– Musimy zagwarantować ludziom, że będą mogli polegać na kolei w codziennym życiu – powiedziała.
– Czy obniżki cen transportu publicznego rzeczywiście sprawiają, że więcej osób rezygnuje z samochodu?
– Osoby znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji finansowej i tak nie mogą sobie pozwolić na samochód. Aby jednak przekonać właścicieli aut do pozostawiania ich w domu, musimy zapewnić im niezawodny transport publiczny, dzięki któremu będą mogli bezpiecznie dotrzeć do celu i wrócić – odpowiedziała Bergstø.
Minister transportu zabiera głos
Po przeprowadzeniu wywiadu z przedstawicielkami SV agencja NTB otrzymała również wiadomość e-mail z komunikatem prasowym od minister transportu Kamzy Gunaratnam (Ap – Partia Pracy).
Minister wyraziła zadowolenie z obniżek cen transportu publicznego.
– Zawartość portfela nie powinna być przeszkodą dla osób, które chcą korzystać z transportu publicznego i zostawić samochód w domu – powiedziała Gunaratnam.
– Wiemy jednocześnie, jak ważne jest, aby autobusy przyjeżdżały zgodnie z rozkładem i kursowały wystarczająco często. Odpowiednia cena również ma znaczenie, jeśli transport publiczny ma być bardziej konkurencyjny wobec samochodu. Obniżki cen są zatem jednym ze sposobów na kształtowanie dobrych i przyjaznych środowisku nawyków podróżowania.
(© NTB)








Dodaj komentarz