Proces sądowy między Erlingiem Brautem Haalandem a liniami lotniczymi Norwegian rozpocznie się najwcześniej w połowie marca przyszłego roku.
W piątek strony uczestniczyły w zdalnym posiedzeniu organizacyjnym przed Sądem Rejonowym w Oslo (Oslo tingrett). Sędzia Anne Frøshaug poinformowała, że na rozprawę zostaną przeznaczone trzy dni – podaje Dagbladet.
Proces odbędzie się najwcześniej w 11. tygodniu przyszłego roku, czyli w połowie marca. Jak informuje gazeta, rozważany jest również termin w 23. tygodniu, na początku czerwca.
O co Haaland pozwał Norwegian?
Szczegóły pozwu nie zostały dotąd w pełni ujawnione. Dziennik VG opublikował jednak wcześniej wpis z Instagrama, który został już usunięty z profilu Norwegian. Przedstawiał on samolot z charakterystycznym, długim kucykiem, jaki niegdyś nosił Haaland. Pod zdjęciem widniał napis: „We’ve never looked more Norwegian” („Nigdy nie wyglądaliśmy bardziej norwesko”).
– Sprawa dotyczy bezprawnego wykorzystania przez Norwegian charakterystycznych cech wizerunku Haalanda w reklamie biletów lotniczych podczas piłkarskich mistrzostw świata – wyjaśnił niedawno w wiadomości e-mail do NTB adwokat piłkarza, Thomas Hagen.
Norwegian: Odrzucamy wszystkie roszczenia
Linie lotnicze reprezentuje adwokat Vebjørn Krag Iversen.
– Z naszej perspektywy, na obecnym etapie sprawy, nie widzimy sensu przeprowadzania mediacji sądowej – powiedział podczas piątkowego posiedzenia organizacyjnego, cytowany przez VG.
– Odrzucamy wszystkie roszczenia – dodał, według NRK.
Prezes Norwegian, Geir Karlsen, komentował wcześniej pozew w rozmowie z fińskim dziennikiem Kauppalehti.
– Uważam, że to trochę smutne, iż znaleźliśmy się w takiej sytuacji. My w Norwegian jesteśmy największymi kibicami i zwolennikami wszystkich norweskich sportowców odnoszących sukcesy, a reprezentacja piłkarska nie jest wyjątkiem – powiedział.
„To niesprawiedliwy pozew”
Karlsen określił również pozew jako niesprawiedliwy.
– Zobaczymy, jak sprawa się rozwinie. Przecież wiele innych stron internetowych zrobiło to samo. Być może jest to coś, co należy rozstrzygnąć przed sądem. Przede wszystkim był to nasz sposób na oddanie hołdu piłkarzom za ich występ na mistrzostwach świata. Nie jest to sprawa, którą szczególnie się martwię – powiedział w rozmowie z Kauppalehti.
Ekspert: Norwegian ma słabą pozycję
Karl-Fredrik Tangen, starszy wykładowca w Instytucie Marketingu i Ekonomii uczelni Kristiania, ocenił wcześniej, że pozycja Norwegian w tym sporze jest słaba.
– Z tego, jak rozumiem przepisy, wynika, że każdy ma prawo nie być kojarzonym z reklamą innych podmiotów bez swojej zgody. Wygląda więc na to, że Norwegian stąpa po cienkim lodzie. Uważam, że nawiązanie do Haalanda jest tak wyraźne, iż trudno będzie liniom lotniczym uniknąć odpowiedzialności – powiedział niedawno Tangen w rozmowie z NRK.
(©NTB)
