Pracujesz jako assistent w norweskim przedszkolu, ale nie masz wykształcenia barnehagelærer? Nie zawsze trzeba wybierać między pracą a studiami. W Norwegii można zdobywać kwalifikacje nauczyciela przedszkolnego, nadal pracując w barnehage. W tym roku państwo przeznaczyło na takie rozwiązanie rekordowe 112 milionów koron. Ze wsparcia skorzysta ponad 1900 pracowników.
To może być szczególnie interesująca wiadomość dla osób, które od kilku lat pracują w przedszkolach jako asystenci i zastanawiają się, co dalej. Mają doświadczenie, znają dzieci, rodziców i codzienność norweskiego przedszkola, często jednak brakuje im formalnego wykształcenia, które pozwoliłoby zrobić następny krok zawodowy.
W roku akademickim 2026/2027 na wsparcie pracowników zdobywających wykształcenie barnehagelærer rząd przeznaczy 112 milionów koron. To rekordowa kwota, a według Kunnskapsdepartementet nigdy wcześniej pomocą nie objęto tak wielu osób jednocześnie.
Łącznie wsparcie otrzyma 1904 pracowników norweskich przedszkoli, z których 733 rozpoczyna studia właśnie tej jesieni. Pozostali są już na kolejnych latach nauki.
60 000 koron na jednego pracownika. Ale nie jest to stypendium
Kwotę 60 000 koron na osobę otrzymuje właściciel przedszkola – barnehageeier – i ma ona pomóc stworzyć pracownikowi warunki umożliwiające połączenie pracy ze studiami. Środki mogą zostać wykorzystane między innymi na zatrudnienie zastępstwa, kiedy pracownik uczestniczy w zajęciach, pokrycie kosztów podróży i noclegów związanych ze zjazdami czy zakup materiałów potrzebnych podczas studiów.
Pracodawca powinien również porozmawiać z pracownikiem i wspólnie z nim przygotować plan, w jaki sposób praca zostanie pogodzona z nauką.
Możesz pracować i jednocześnie zostać barnehagelærer
Jedną z dróg jest ABLU – arbeidsplassbasert barnehagelærerutdanning, czyli studia nauczycielskie stworzone z myślą o osobach, które już pracują w przedszkolu. Program skierowany jest między innymi do asystentów oraz barne- og ungdomsarbeidere, którzy chcą zdobyć pełne kwalifikacje barnehagelærer.
ABLU trwa zazwyczaj cztery lata w niepełnym wymiarze i obejmuje 180 punktów ECTS. Odpowiada więc pod względem zakresu zwykłemu wykształceniu barnehagelærer. Różnica polega na sposobie organizacji nauki – student nie odchodzi z przedszkola na kilka lat, lecz łączy studia z pracą.
A miejsce pracy nie jest tutaj przeszkodą w studiowaniu. Przeciwnie – staje się częścią edukacji.
A jeśli nie skończyłam/-łem norweskiej szkoły?
Podstawowym warunkiem przyjęcia na barnehagelærerutdanning jest generell studiekompetanse, czyli ogólne uprawnienia do podjęcia studiów wyższych. Nie oznacza to jednak automatycznie, że osoba, która nie kończyła szkoły średniej w Norwegii, nie może studiować.
Możliwe jest również przyjęcie na podstawie realkompetanse, czyli udokumentowanych kompetencji i doświadczenia. Konkretne wymagania mogą różnić się między uczelniami, dlatego zawsze trzeba sprawdzić zasady wybranego programu.
Dla kogoś, kto od lat pracuje w norweskim przedszkolu, właśnie ta droga może być warta sprawdzenia.

Ważne: o pieniądze nie występuje sam pracownik
Jeżeli chcesz studiować, o miejsce na studiach występujesz samodzielnie bezpośrednio do odpowiedniej uczelni. Natomiast o państwowe środki ułatwiające połączenie studiów z pracą występuje pracodawca.
W przypadku przedszkoli gminnych wniosek składa barnehageeier, a w prywatnych – styrer w imieniu swojego przedszkola. To oznacza, że pierwszym krokiem osoby zainteresowanej taką drogą zawodową może być po prostu rozmowa z przełożonym. Warto rozpocząć tę rozmowę odpowiednio wcześnie, ponieważ trzeba osobno dostać się na studia, a pracodawca musi pilnować terminów składania wniosków o dofinansowanie.
Na rok akademicki 2026/2027 termin ubiegania się przez pracodawców o tę konkretną pulę środków już minął – był to 1 września 2026 roku.
Jest jeszcze jeden warunek
Aby pracodawca mógł otrzymać wsparcie w ramach obecnego programu, pracownik musi być zatrudniony w przedszkolu na co najmniej 30 procent etatu.
Trzeba przy tym odróżnić warunki samej państwowej dotacji od warunków przyjęcia na konkretny program ABLU. Uczelnie mogą stawiać dodatkowe wymagania dotyczące zatrudnienia. Dlatego przed złożeniem dokumentów należy sprawdzić zasady konkretnego kierunku.
Dlaczego Norwegia za to płaci?
Powód jest dość prosty: w przedszkolach potrzeba więcej wykwalifikowanych nauczycieli.
– Istnieje duże zapotrzebowanie na większą liczbę barnehagelærere – powiedziała minister edukacji Kari Nessa Nordtun, przedstawiając tegoroczne wyniki programu.
Rząd uznał więc, że jednym ze sposobów pozyskania nowych nauczycieli jest nie tylko rekrutowanie nowych studentów, ale również inwestowanie w ludzi, którzy już pracują w przedszkolach. Według ministerstwa większość uczestników tego rodzaju kształcenia kończy studia i pozostaje później w zawodzie.
Od jesieni 2026 roku liczba dostępnych rocznie miejsc na ABLU została zwiększona do 490. Dla porównania – to niemal 400 miejsc więcej niż w 2023 roku.
Pracujesz jako assistent? Sprawdź swoje możliwości
Jeśli od kilku lat pracujesz w barnehage, być może warto spojrzeć na swoją pracę nie tylko jak na obecne zatrudnienie, ale również jak na punkt wyjścia do zdobycia norweskich kwalifikacji.
Najprostsza droga wygląda tak: sprawdź programy ABLU i inne studia barnehagelærerutdanning dostępne w twoim regionie, sprawdź wymagania dotyczące generell studiekompetanse lub realkompetanse, a następnie porozmawiaj ze swoim styrerem lub pracodawcą o możliwości pogodzenia studiów z pracą i skorzystania w przyszłości z tilretteleggingsmidler.
Nie trzeba więc najpierw zwolnić się z przedszkola, żeby za kilka lat wrócić do niego z dyplomem. Można zdobywać wykształcenie, pozostając w miejscu, które już się zna.
