Stopa procentowa podniesiona do 4,5 proc. Prezes Norges Bank Ida Wolden Bache zapowiada, że stopy procentowe prawdopodobnie pozostaną na wysokim poziomie jeszcze przez pewien czas.
Norges Bank uważa, że podwyżka stóp procentowych jest konieczna, aby ograniczyć wzrost cen, który wciąż pozostaje wyższy od zakładanego poziomu.
– Wzrost cen od kilku lat utrzymuje się powyżej celu. Podnosząc stopy procentowe, przyczyniamy się do ograniczenia wzrostu cen – mówi prezes Norges Bank Ida Wolden Bache.
Zapowiada, że stopy mogą pozostać na obecnym poziomie, a nawet zostać ponownie podniesione, jeśli będzie to konieczne do opanowania inflacji.
– Prawdopodobnie konieczne będzie utrzymanie stóp procentowych na wysokim poziomie jeszcze przez pewien czas. Norges Bank jest również gotowy podnieść stopy jeszcze bardziej, jeśli okaże się to konieczne, aby w rozsądnym czasie sprowadzić wzrost cen do celu wynoszącego 2 proc. – mówi prezes banku centralnego.
– Najwyższy czas
– To bardzo rozsądna decyzja i najwyższy czas na jej podjęcie! – uważa główna ekonomistka DNB Carnegie, Kjersti Haugland.
Jej zdaniem należy przygotować się na kolejne podwyżki stóp procentowych.
– Nie możemy wykluczyć dalszych podwyżek stóp w obecnej sytuacji. Coraz wyraźniej widać presję cenową z zagranicy, między innymi w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie – mówi Haugland w rozmowie z NTB.
Właściciele mieszkań i pośrednicy: To problem
Organizacja konsumencka Huseierne oraz Norweski Związek Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (Norges Eiendomsmeglerforbund) nie są jednak zadowolone z podwyżki.
– Trudno zrozumieć, jaki problem ma rozwiązać kolejny rachunek dla osób spłacających kredyty hipoteczne. Najbardziej odczują tę podwyżkę osoby kupujące mieszkanie po raz pierwszy. Mają największe zadłużenie w stosunku do dochodów i niewielki margines finansowy – mówi Carsten Henrik Pihl z Huseierne.
Jak podkreśla Pihl, podwyżka o 0,25 punktu procentowego oznacza dla rodziny z kredytem hipotecznym w wysokości 3 mln koron około 5900 koron dodatkowych kosztów rocznie po uwzględnieniu podatku.
– To pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na żywność i prąd. Teraz bank musi pokazać, że 4,5 proc. to szczyt, a nie kolejny etap na drodze do jeszcze wyższych stóp – mówi Pihl.
Wzrost cen może utrzymać się dłużej
Nowa prognoza wskazuje, że stopy procentowe pozostaną wysokie dłużej, niż przewidywano w czerwcu. Przy takim scenariuszu wzrost cen zacznie zwalniać od przyszłego roku, a inflacja osiągnie poziom 2 proc. w 2029 roku – przewiduje bank.
Przed decyzją Norges Bank panowało duże napięcie, a ekonomiści byli podzieleni w kwestii tego, jaką decyzję podejmie bank centralny. Jednym z głównych powodów była niepewność dotycząca interpretacji aktualnej sytuacji przez Norges Bank. Inflacja od dawna utrzymuje się powyżej celu 2 proc., choć latem wzrost cen był nieco niższy od oczekiwań.
Do osiągnięcia celu wciąż jednak daleko. W sierpniu roczny wzrost indeksu cen konsumpcyjnych (CPI) wyniósł 3,3 proc.
Mniej firm zgłasza zapotrzebowanie na pracowników
Prezes Norges Bank wyjaśnia, że choć wzrost cen latem był nieco niższy od oczekiwanych, nie oznacza to istotnej zmiany perspektyw na przyszłość.
Norges Bank zwraca uwagę, że po wyłączeniu podatków i cen energii wzrost cen jest niższy. Wojna na Bliskim Wschodzie nadal powoduje dużą niepewność.
Głównym zadaniem Norges Bank jest utrzymanie stabilnego wzrostu cen na poziomie około 2 proc., ale bank musi również brać pod uwagę bezrobocie i aktywność gospodarczą.
Aktywność w gospodarce kontynentalnej Norwegii wzrosła mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami. Zatrudnienie nadal rosło, natomiast poziom bezrobocia niewiele się zmienił – podaje Norges Bank w komunikacie prasowym.
– Z drugiej strony coraz mniej firm w naszej regionalnej sieci zgłasza problemy z niedoborem pracowników. Ogólnie wykorzystanie mocy produkcyjnych w norweskiej gospodarce wydaje się spadać nieco wolniej, niż przewidywano w czerwcu – pisze Norges Bank.
