Między stronami trwającego strajku na kolei nie ma obecnie dialogu – informuje Norweski Związek Maszynistów (Norsk Lokomotivførerforbund, NLF). Według związku strony są nadal daleko od osiągnięcia porozumienia.
– W tej chwili nie ma bezpośredniego dialogu między stronami – powiedział NRK Rolf Ringdal, przewodniczący Norsk Lokomotivførerforbund.
Strajk maszynistów rozpoczął się w ubiegły piątek po tym, jak organizacja pracodawców Spekter i Norsk Lokomotivførerforbund nie osiągnęły porozumienia podczas mediacji u Riksmekleren. Do strajku przystąpiło 46 maszynistów, co doprowadziło do licznych odwołań i opóźnień pociągów.
W środę Vy poinformowało, że w najbliższy weekend na Østlandet odwołanych zostanie ponad 200 połączeń.
Ringdal przekazał, że związek nie planuje obecnie rozszerzenia strajku, ale akcja protestacyjna będzie kontynuowana.
– Nasze stanowiska są bardzo od siebie odległe – powiedział w rozmowie z Nettavisen.
We wtorek związek przekazał drugiej stronie swoje żądania, na które dotychczas nie otrzymał odpowiedzi. Ringdal zaznacza, że jeśli odpowiedź nie nadejdzie, możliwe będzie rozszerzenie strajku.
Tonje Sagstuen, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Spekter, potwierdziła w rozmowie z Nettavisen, że organizacja otrzymała żądania za pośrednictwem Riksmekleren.
– Uważamy, że są one objęte obowiązkiem zachowania poufności. Jest też oczywiste, że gdyby były to żądania, które moglibyśmy zaakceptować, nie mielibyśmy teraz strajku – powiedziała.
(© NTB)
